Cheerleaderka recenzja

Rodzice nie przeżyją za nas życia

Autor: @sylwiacegiela ·3 minuty
2023-04-25
Skomentuj
10 Polubień
"Cheerleaderka" Justyny Kozłowskiej to jedna z tych książek, która pozornie nic nie wnosi, ale to tylko pozory. Zaczyna się bowiem całkiem niewinnie. Główną bohaterkę powieści poznajemy niezwykle dokładnie już od pierwszych stron.


Pola Kownacka – licealistka, tancerka oraz youtuberka to zwyczajna nastolatka, która w swoim mieście, Tarnobrzegach jest członkinią grupy cheerleaderek. Dziewczyna, korzystając, że są wakacje i mieszka sama w domu, ponieważ oboje rodziców przebywają za granicą, postanawia zapisać się na obóz taneczny. Robi to jednak w tajemnicy przed swoją matką, której nie podoba się pasja córki. Postanawia za wszelką cenę rozwijać swoją pasję, a ten obóz zdaje się jedyną drogą do spełnienia marzeń. Gdy dociera na miejsce, dowiaduje się, że niedaleko znajduje się ośrodek, w którym przebywają młodzi piłkarze. Wtedy zaczyna się czas pełen przygód oraz pierwszych miłości jak to zwykło się rozwijać wśród nastolatków. Taniec przeplata się z codziennością obozową. Co z tego wyniknie i jaką lekcję wyniesie Pola? Przekonacie się, gdy przeczytacie książkę.

Książka idealnie pokazuje, jak długą drogę muszą przejść młodzi ludzie, aby spełnić swoje marzenia oraz jak ogromną przeszkodę w ich realizacji stanowią ich rodzice. Jest tu wszystko: determinacja, ogromne pragnienie oraz walka o swoje wynikająca z braku zrozumienia przez najbliższych. Mamy do czynienia z rodzicami, którzy nie słuchając swoich dzieci, ślepo podążają za swoimi pragnieniami, na siłę projektując na młodych swoją wizję ich w przyszłości. Wydaje im się bowiem, że wiedzą lepiej od swoich dzieci, czego pragną i co warto, a czego nie warto robić. Jednak to tylko ich wizja przyszłości. Młodzi chcą inaczej. Mają odmienne pragnienia oraz sposób na życie. Dążą do realizacji planów zupełnie innymi środkami, niż robili to ich rodzice. Dla młodych liczy się pasja, a nie tylko praca w celach zarobkowych. Chcą realizować własne plany na swoich niecudzych warunkach.

Trud, jakiego podjęła się dziewczyna, aby zostać tancerką, jest godny podziwu. Jedyny sprzeciw w nas, dorosłych, może budzić sposób realizacji zamierzenia. Jednak gdyby nie brak umiejętności słuchania oraz rozmowy rodziców z dziećmi, do takich sytuacji prawdopodobnie nigdy by nie doszło. Trzeba uzmysłowić sobie, że nowe czasy wiążą się z nowym pokoleniem, które ma zupełnie odmienne priorytety oraz oczekiwania. Chcą lepszej dla siebie przyszłości. Ważne stają się przygody i samo dążenie do celu, a nie chęć posiadania wszystkiego, co materialne. Szczęście to wartość nadrzędna, a tego rodzice nie zapewnią, mimo najszczerszych chęci, włożonych pieniędzy oraz wielu lat starań. Liczy się satysfakcja z osiągnięć, której nie zapewniają godziny nad książkami. Kreowanie przez rodziców przyszłości mija się zatem z celem. To nie oni przeżyją za nas resztę dni. Za wszystkie wybory musimy ponieść odpowiedzialność my sami.

Jedyną rzecz, do której można by się przyczepić w kontekście Poli to zbyt szczegółowe relacjonowanie pracy dziewczyny przy tworzeniu materiałów video publikowanych na kanale YouTube, ale jestem w stanie to zrozumieć, ponieważ została tutaj zachowana precyzja, dzięki której nawet osoba niezajmująca się social mediami może wyobrazić sobie, że nie jest to takie proste, jakim widzą to inni, czyli osoby z zewnątrz. Trzeba naprawdę sporo umieć, aby móc swobodnie poprowadzić własny kanał. Wymaga to od takiej osoby cierpliwości, systematyczności oraz znajomości wielu narzędzi. I mimo że kontekst oraz sens tej historii został czytelnikom odkryty przez autorkę dopiero na samym końcu, uważam "Cheerleaderkę" za niezwykłą książkę. Powinien ją przeczytać niejeden nastolatek oraz dorosły, któremu wydaje się, że wie lepiej, czego potrzebuje jego dorastające dziecko.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-04-20
× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cheerleaderka
Cheerleaderka
Justyna Kozłowska
8/10

Poznaj Polę Kownacką – tancerkę i youtuberkę zarazem, która należy do zespołu cheerleaderek w swojej małej miejscowości – Tarnobrzegach. Pod nieobecność swoich rodziców, na wakacjach postanawia wyjec...

Komentarze
Cheerleaderka
Cheerleaderka
Justyna Kozłowska
8/10
Poznaj Polę Kownacką – tancerkę i youtuberkę zarazem, która należy do zespołu cheerleaderek w swojej małej miejscowości – Tarnobrzegach. Pod nieobecność swoich rodziców, na wakacjach postanawia wyjec...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @sylwiacegiela

Bzzz! Na skrzydłach przygody
Czy przygoda może mieć skrzydła? Oto opowieść o odwadze, współpracy i ekologii

Dobra literatura dziecięca pełni wiele ról – ma nie tylko bawić i umilać czas, ale także edukować, pobudzać wyobraźnię oraz inspirować do refleksji nad otaczającym świat...

Recenzja książki Bzzz! Na skrzydłach przygody
Lisica
„Lisica” – Opowieść o sile, determinacji i kobiecej niezależności

Powieści historyczno-przygodowe z silnymi kobiecymi bohaterkami cieszą się coraz większą popularnością w literaturze współczesnej. Czytelnicy chętnie sięgają po historie...

Recenzja książki Lisica

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl