„Spojrzenie jego niebieskich oczu już od dawna wprawiało mnie w zakłopotanie. Dziwiły mnie moje nadzwyczajne i niespodziewane reakcje napierające na mnie tylko w jego towarzystwie.”
Milena, młoda i piękna kobieta, która straciła swój blask po rozwodzie z mężem.
„ Stałam się szarą, niepozornie wyglądającą, pospolitą singielką.”
Samotna matka, która robi wszystko, aby życie dwóch córek oraz jej płynęło spokojnie i bezproblemowo. Pracuje w laboratorium, a droga do kariery całkowicie ją pochłonęła. Każdy dzień skrupulatnie przebiega bez większych ekscesów, jest jednak ktoś, kto spędza jej sen z powiek. Łapie siebie na tym, że zaczyna zwracać coraz większą uwagę na osobę, która powinna być jej całkiem obojętna.
Wierny przyjaciel jej ojca, Igor celebryta i dziennikarz. Sława , pieniądze, piękny dom i żona, do kolorowego obrazka brakuje jednego elementu- miłości, która jest zamknięta na dnie jego serca.
„ Z utrapieniem dla mnie samego taki stan rzeczy utrzymywał się w moim życiu od kilkunastu lat. Kochałem skrycie.”
Milena i Igor znają się od wielu lat, ale dopiero jedna tragiczna noc przelewa czarę i obydwoje zauważają, że iskra którą czują nie jest wymyślona.
Trudne decyzje, walka o uczucia i kłamstwa to cena z jaką będą musieli mierzyć się w kierunku spokojnego spełnienia.
„ Intryga chodzi w szpilkach ” udany debiut Beaty Stefaniak sprawił, że chce więcej. Już sama jej oprawa sprawia, że pragnie się po nią sięgnąć oraz odkryć co jest uknute w środku.
Jest to moje pierwsze i napewno nie ostatnie zderzenie z piórem autorki. Stworzyła świetną historię z ciekawą fabułą, która wciągnęła mnie już od pierwszych zdań.
Koncepcja i zamysł jaki jest wprowadzony daje sygnały, że wiemy kto stoi za intrygami, jednocześnie nie wiedząc tak naprawdę nic. Bo zawirowania jakie wprowadziła autorka są nie do przeskoczenia. Zdziwicie się :)
Historia jest napisana swobodnym i lekkim stylem przez co przeleciałam przez całość w kilka godzin. Tak samo akcja powieści toczy się naturalnie, bez żadnych przeciągnięć i niepotrzebnych dodatków. Wszystko zaplanowane i wykonane z dokładną starannością. Wykreowani główni bohaterowie Igor i Milena skradli moją sympatię od samego początku. Nie da się ich nie lubić, ich charaktery, styl bycia i aura otoczona nad nimi sprawia, że zostają już w pamięci na zawsze. Natomiast bohaterowie drugoplanowi, którzy zostali pięknie wplątani w całość sprawiali, że książka otrzymała kolejne barwy i zyskała oryginalność. Przedstawienie różnych perspektyw nadały kierunek działań, a także przemyśleń postaci. Moją faworytka jest zwariowana i szczera Kaśka, świetna dziewczyna z którą można konie kraść.
Wprowadziła lekkość i humor w powieści.
„ Intryga chodzi w szpilkach ” nie opiera się tylko na romansie czy tytułowej intrydze, ale ściąga kurtynę kłamstw, zazdrości czy braku oporów do wyrządzania krzywdy drugiej osobie. Zaślepienie złymi emocjami może doprowadzić do naprawdę tragicznych konsekwencji. Bo historia o miłości, która powoduje stracenie czujności i niedostrzeganie zagrożenia może okazać się pułapką. Jaką? To musicie odkryć już sami.
Na koniec chce wam przekazać, że książka z motywem różnicy wieku zaskoczył mnie i z przyjemnością spędziłam z nią czas. A was zachęcam do szybkiego zapoznania się z tą historią, bo wywoła nie małe emocje i szybsze bicie serducha!
Polecam!