Reaper's Property recenzja

Reaper's Property

Autor: @mamazonakobieta ·3 minuty
2020-07-31
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Marie właśnie zaczyna nowe życie. Może nie cudowne, bajkowe, o jakim marzy większość z nas, ale spokojne, stabilne. Po kolejnej awanturze z mężem, podczas której zostaje pobita, odchodzi od niego. Wraca do rodzinnego „domu”, a raczej przyczepy, w której się wychowała. Będzie mieszkać z bratem. Jeff jest mężczyzną, któremu daleko do ideału, lubi zioło i kłopoty, jednak siostrę kocha bardzo i wie, że nie pozwoli jej skrzywdzić. Przynajmniej tak jej się zawsze wydawało, że tworzą dość dziwną, ale szczęśliwą rodzinę, pomimo faktu, że ich mama, po napadzie na funkcjonariusza prawa, trafia do więzienia.
Kobieta znajduje pracę, zajmuje się w niej dziećmi, nie jest to szczyt jej marzeń, ale pozwala powoli stanąć na nogi.
Wszystko idzie w dobrą stroną, aż do momentu, jak pod przyczepą pojawiają się motocykliści. Członkowie klubu motocyklowego budzą w kobiecie strach, kojarzą się z kłopotami, przemocą, od której nie tak dawno uciekła. Jednak dość szybko się do nich przekonuję, szczególnie Horse budzi w niej nie tylko ciekawość, ale również dużą namiętność. Okazuje się, że brat Marie dla nich pracuje. Przyjeżdżają co jakiś czas, jedzą wspólnie obiadki, spędzają czas, wydają się przyjaciółmi, a Marie i Horse coraz bardziej się do siebie zbliżają.
Mężczyzna proponuje, aby Marie została jego własnością, kobieta jest oburzona, nie zgadza się, pomimo że dla niego „własność”, to zupełnie coś innego, niż dla ludzi spoza klubu. Horse czuje się urażony, przestaje o nią zabiegać, nie przyjeżdża, nie chce utrzymywać kontaktu. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Marie wchodzi do przyczepy i zastaje pobitego, klęczącego brata, z pistoletem przystawionym do głowy, a za nim ludzie, którzy wydawali się jego przyjaciółmi. Jeff okrada klub, a z takimi ludźmi się nie zadziera. Kobieta ma szansę uratować brata, musi stać się „gwarancją”, że ten odda pieniądz, pojechać z Horse i robić wszystko, co jej każe. Nie waha się ani chwili, miłość do brata jest tak duża, że nie potrafi zostawić go w potrzebie, pomyśleć o sobie, zamiast o nim. Co stanie się z Marie? Czy rodząca się miłość między nią a Horse ma szansę na ciąg dalszy? Czy Jeff spłaci dług? Jaka okaże się prawda?

Historia ciekawa, wciągająca, momentami bardzo zaskakująca. Jest pełna niebezpieczeństw, zwrotów akcji. Nie da się od niej oderwać, nie da się przy niej nudzić.

Główni bohaterowie są postaciami bardzo ciekawymi.

Marie przeszła dość dużo, a mimo to pozostaje silna. Z jednej strony zna swoje wartości, wie, co jest dla niej najważniejsze – rodzina. Z drugiej czasami nie widzi, tego, co powinna, a przez to dużo traci. Momentami uparta, niezdecydowana, co czasami było denerwujące. Jednak ogólnie ją polubiłam.
Horse jest mężczyzną silnym, niebezpiecznym, upartym, a przy tym potrafi wskoczyć w ogień za tymi, którzy są dla niego ważni. Ma swoje priorytety i dąży do wyznaczonego sobie celu. Klub jest dla niego bardzo ważny, jego członkowie są rodziną, dla której zrobi niemal wszystko. Potrafi być bardzo niebezpieczny, a jednocześnie, kiedy trzeba – opiekuńczy i delikatny. Szczerze powiedziawszy, to on jest moją ulubioną postacią w tej książce.
Jeff to postać, którą zdecydowanie nie polubiłam. Według mnie jest egoistyczny, nieliczący się z nikim, wykorzystujący innych. Potrafi posłużyć się własną siostrą, kiedy wpada w kłopoty. Niby chce ją uratować, ale robi to tak, że kobieta jest w jeszcze większym niebezpieczeństwie. Zamiast spłacić dług, wziąć się za uczciwą pracę, dalej kombinuje, tak by nie musiał się za bardzo narobić.

„Reaper's Property” to książka, która wciągnęła mnie w swój niebezpieczny świat, pozwoliła poznać jego tajemnice, przeżywać historię razem z bohaterami. Zdecydowanie mi się podobała i już nie mogę się doczekać następnego tomu. Z przyjemnością polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-04-22
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Reaper's Property
Reaper's Property
Joanna Wylde
7.3/10
Cykl: Reapers MC, tom 1

Pierwszy tom jednej z najbardziej znanych zagranicznych serii motocyklowych. Marie nie potrzebuje kłopotów, które niewątpliwie oznaczałby w jej życiu ktoś taki jak Horse. Jednak wielki, wytatuowany, ...

Komentarze
Reaper's Property
Reaper's Property
Joanna Wylde
7.3/10
Cykl: Reapers MC, tom 1
Pierwszy tom jednej z najbardziej znanych zagranicznych serii motocyklowych. Marie nie potrzebuje kłopotów, które niewątpliwie oznaczałby w jej życiu ktoś taki jak Horse. Jednak wielki, wytatuowany, ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Ta recenzja może zawierać spoilery. Błagam zaproponujcie jakiś dobry Romans, bo to wydawnictwo chce mnie dobić. W skrócie. Marie jest kobietą, która nie radzi sobie z życiem. Najpierw rezygnu...

@skazani_na_czytanie @skazani_na_czytanie

Najbardziej znana zagraniczna seria motocyklowa?? Czemu nie :) okładka zachęcająca, opis tak samo. Czytałam chyba tylko jedną książkę, w której byli motocykliści i za dobrze jej nie wspominam ale p...

@justus228 @justus228

Pozostałe recenzje @mamazonakobieta

Śmiertelna zagrywka
świetna

Agata Johnson jest panią detektyw, która niejedno w życiu przeszła. Jej przeszłość była momentami bardzo bolesna, a konsekwencję ponosi do dziś. Ból jest jej towarzyszem...

Recenzja książki Śmiertelna zagrywka
Piosenka ostatniej nocy
świetna

Emory Henderson wie, czym jest cierpienie. Nie miała łatwo w domu, jednak myślała, że ma kogoś na kogo zawsze może liczyć. Była w związku z Greysonem Sheridanem, planowa...

Recenzja książki Piosenka ostatniej nocy

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl