Trzy siostry, trzy królowe recenzja

Czy taka mogła być Małgorzata Tudor?

TYLKO U NAS
Autor: @Remma ·1 minuta
2021-05-16
Skomentuj
5 Polubień
Bardzo chętnie sięgam po książki Philippy Gregory, ponieważ uwielbiam jej historyczną precyzję w przedstawianiu faktów. Przy tej powieści dokonała karkołomnych wyczynów, aby nakreślić sylwetkę Małgorzaty Tudor, starszej siostry słynnego króla Anglii Henryka VIII. Nieliczne wzmianki, krótkie publikacje, przedstawiające suche fakty historyczne, w żaden sposób nie pomogły autorce, jak sama wspomina, w stworzeniu obrazu królowej Szkocji, żony Jakuba IV.

Dzięki zastosowaniu narracji pierwszoosobowej księżniczka z dynastii Tudorów zyskała twarz i charakter. Częściowo zabieg się udał, chociaż młoda Małgorzata niekoniecznie budzi sympatię czytelnika, kiedy, w strategicznych momentach, bierze górę jej egocentryzm i nieustanne porównywanie się z młodszą siostrą Marią i swoją jątrwią (bratową) Katarzyną Aragońską. W końcu staje się to nieco męczące.

Poza tym autorka, jak zwykle, trzymała się historycznych faktów i z enigmatycznych przesłanek potrafiła stworzyć dziewczynkę, kobietę, księżniczkę i w końcu królową z krwi i kości. Mimo irytacji, jaką czasami odczuwa się przy pokrętnym zarozumialstwie Małgorzaty, zdajemy sobie sprawę, że takie myślenie mogło być charakterystyczne dla młodych książąt i księżniczek, przekonanych o swojej wyjątkowości, wielkości i znaczeniu dla kraju albo nawet dla całego świata. W ten sposób wychowywano ich i przygotowywano do przyszłych ról władców. Bardziej lub mniej znaczących, ale jednak władców.

Po przeczytaniu powieści odniosłam wrażenie, że składała się ona z ciągłych potyczek i walki o utrzymanie władzy królewskiej lub wpływów poszczególnych wielkich klanów szkockich. Obleganie zamków i zameczków, ucieczki przed wrogiem, czasami ekstremalne, stanowiły codzienność w szesnastowiecznej Szkocji. Trudno było się połapać we wzajemnych zależnościach, sympatiach i antypatiach. To również w końcu stawało się nużące.

Niezaprzeczalnym atutem powieści jest wartka akcja. Bohaterka przyjmuje kolejne wydarzenia z godnością królowej. Opisuje swoje emocje z dystansu czasowego, więc są lakoniczne, ale nie zubożają treści.



Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-05-14
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Trzy siostry, trzy królowe
2 wydania
Trzy siostry, trzy królowe
Philippa Gregory
6.6/10

Kobiety z dynastii Tudorów w walce o mężczyzn i władzęTrzy kobiety na dworze Tudorów łączy silna rodzinna więź. Gdy jednak każda włoży na głowę koronę, ich przyjaźń zamieni się w bezwzględną rywalizac...

Komentarze
Trzy siostry, trzy królowe
2 wydania
Trzy siostry, trzy królowe
Philippa Gregory
6.6/10
Kobiety z dynastii Tudorów w walce o mężczyzn i władzęTrzy kobiety na dworze Tudorów łączy silna rodzinna więź. Gdy jednak każda włoży na głowę koronę, ich przyjaźń zamieni się w bezwzględną rywalizac...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Remma

Panna
W obronie słowiańskich wierzeń

Ciekawa opowieść z czasów Bolesława Krzywoustego, fundatora klasztoru benedyktynów na Świętym Krzyżu. Wiemy, że wiarę na terenach dawnej Polski wprowadzano siłą, nie szc...

Recenzja książki Panna
Jak cień
Zbrodnie w cieniu ruin

Rzecz dzieje się na Śląsku, głównie w Katowicach. W okolicy jest dużo opuszczonych kamienic do wyburzenia, niedużych dworków albo pozostałości po upadłych fabrykach, co ...

Recenzja książki Jak cień

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl