Dobrobyt społeczny, a odpowiedzialność jednostki recenzja

Praca własnych rąk

Autor: @aniabruchal89 ·2 minuty
2025-02-25
Skomentuj
2 Polubienia
„Własność. Posiadanie różnych rzeczy jest przyjemne, ale nieodłącznie połączone z obawą o ich utratę. Psychiczna cena towaru jest zatem wyższa od jego wartości. Lepiej nic nie mieć”.

Lech Brywczyński

Czy dobrobyt jednostki ma wpływ na dobrobyt państw? W normalnych warunkach cywilizacyjnych pewnie tak, ale w naszym socjalizmie 2:0 niestety jest to niemożliwe. Socjalizm nie tworzy dobrobytu, ale uzależnienie od państwa, natomiast wbrew pozorom kapitalizm także nie doprowadza do dobrobytu, kiedy państwo znajduje się w rękach prywatnych podmiotów, które narzucają ceny i nie dają wyboru. Mateusz Morawiecki podczas bycia premierem Polski powiedział jedną mądra rzecz, że Polska ma ten problem, że należy do kogoś innego.

Czy społeczeństwo może pracować na dobrobyt, oczywiście. Zboczymy założenia pracy u podstaw, czy pracy organicznej, które doprowadziły do odbudowy państwa po np. odzysku niepodległości, czy po II wojnie światowej, albo po powstaniach, po których trzeba było podnieść się z Ziemi i walczyć dalej zarówno ekonomicznie jak i za pomocą edukacji, sztuki, czy nauki. Odpowiedzialność jednostki, decyzje, wzajemna pomoc może doprowadzić do poprawy statusu społecznego, prężnej gospodarki, czy mądrej polityki.

Pan David Schmidtz w swej książce Dobrobyt społeczny a odpowiedzialność jednostki ukazuje nam, że ludzie zyskują gdy własny dobrobyt i walka o niego wynika z ciężkiej pacy, nie z pomocy państwa. W XXI wieku wolimy ciągnąć z socjalu, niż ciężko pracować, uważając, że nam się należy. Państwo opiekuńcze doprowadza do upadku w sektorach gospodarczych, a co za tym idzie do bankructwa kraju niedoli obywateli, dlatego książka Autora jest tak ważna.

Niewielka objętość zmusza do myślenia i decyzji, czy chcemy być wdzięczni za nasz stan posiadania swojemu staraniu, czy żyć jak niewolnicy na łasce rządzących. Z całą pewnością wielu odbierze, tę książkę jako bajanie i mrzonki trochę jak mit szklanych domów, ponieważ każdy wie, że ciężkie czasy tworzą silnych ludzi, dobre czasy, słabych i my niestety jesteśmy słabi. Jednak trzeba zapamiętać, że dobrobyt niewypracowany nie trwa wiecznie i w pewnym momencie upadnie. Pan Schmidtz zachęca nas, aby przemyśleć swój etos pracy i posiadania, by w przyszłości mądrze podejmować decyzje. Mówi o tym, jak polityka wpływ na decyzje społeczne, oraz o manipulacji, jaka odbywa się w kuluarach, aby wpływać na decyzję narodu. Książka raczej z tych trudniejszych, do której trzeba spokojne usiąść, przeczytać po kawałku dokładnie biorąc pod uwagę kontekst geopolityczny i społeczny.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dobrobyt społeczny, a odpowiedzialność jednostki
Dobrobyt społeczny, a odpowiedzialność jednostki
David Schmidtz
10/10

Celem tej książki jest wyjaśnienie, jak odpowiedzialność jednostki przyczynia się do dobrobytu ogółu […]. Zamierzam tu dowieść, że ludzie zyskują, gdy zamiast zrzucać odpowiedzialność za własny dobro...

Komentarze
Dobrobyt społeczny, a odpowiedzialność jednostki
Dobrobyt społeczny, a odpowiedzialność jednostki
David Schmidtz
10/10
Celem tej książki jest wyjaśnienie, jak odpowiedzialność jednostki przyczynia się do dobrobytu ogółu […]. Zamierzam tu dowieść, że ludzie zyskują, gdy zamiast zrzucać odpowiedzialność za własny dobro...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @aniabruchal89

Zalęknione dzieci Boga
Lęk i strach

„-Ze strachem nie da się walczyć rozumowo. Podobnie jak z nienawiścią. One są jak miłość. To niemal identyczne emocje. To dlatego Ares i Afrodyta się lubią. Ich bliźni...

Recenzja książki Zalęknione dzieci Boga
Myśleć inaczej
Myślę więc jestem

„Czy nie rozumiesz, że nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia? W końcu doprowadzimy do tego, że myślozbrodnia stanie się fizycznie niemożliwa, gdyż ...

Recenzja książki Myśleć inaczej

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl