Pokojówka recenzja

Pokojówka

Autor: @Zagubiona_w_swiecie_marze ·1 minuta
2023-05-10
Skomentuj
1 Polubienie
Pióro Autorki do tej pory nie było mi znane, choć jej dylogia "Na niby" była ogromnie polecana. Nie udało mi się jeszcze po nią sięgnąć, ale po tym, co zaserwowała mi w "Pokojówce" z pewnością jej nie pominę.

Pewnie większość z Was uwielbia motyw szef-pracownica, a ja się przyznam, że książek z tym wątkiem przeczytałam zaledwie kilka. Dlatego byłam bardzo ciekawa, jakie wrażenia na mnie wywrze "Pokojówka".

Książkę czytało się bardzo przyjemnie, Autorka w genialny sposób potrafiła zasiać we mnie ziarno niepewności. Wątek szef-pracownica został świetnie przedstawiony, choć ja byłam bardziej zainteresowana internetową znajomością głównej bohaterki z niejakim "Rockefeller'em". Co by nie było, on pojawiał się praktycznie cały czas. Bohaterka podczas romansu ze swoim szefem, dalej nie odpuszczała sobie tej znajomości, w której coraz bardziej zaczynało iskrzyć. Zastanawiałam się, jak to zostanie pociągnięte, kogo na samym końcu wybierze bohaterka, jak dojdzie do spotkania pomiędzy Rockefeller'em a Melanie. Ta ciekawość dosłownie zżerała mnie od środka.

Książka sama w sobie była ciekawie poprowadzona, jednak brakowało mi czegoś. Ostatnio czytając książki, trafiam na takie, gdzie historia jest przedstawiona z dwóch perspektyw, a tutaj tego nie było. Po skończeniu powieści wiedziałam, że był to celowy zabieg, by czytelnik nie domyślił się, który z bohaterów zostanie z naszą Melanie. Właśnie to sprawiało, że historia była dość tajemnicza, choć ja niektórych wydarzeń byłam bardziej niż pewna. Oczywiście nie umniejszyło to moim uczuciom względem książki.

Bohaterzy zostali świetnie wykreowani, władczość oraz nieustępliwość Mateo De Luki - właściciela sieci hotelów, w którym pracowała Melanie, sprawiała, że w książce pojawił się ogień. Główna bohaterka, która z początku była nieporadna, zaczęła z czasem nabierać tego pazura, który przy wielu momentach tworzył mieszankę wybuchową. Czasami jednak bohaterka potrafiła zirytować mnie swoim dziecinnym zachowaniem i wątpliwościami względem wierności Mateo.

Podsumowując - książka ma swoje plusy i minusy, są w niej momenty, które irytują, bawią i sprawiają, że czytelnik nie może się oderwać. Ja pomimo domysłów, w którą stronę ma pójść fabuła, bawiłam się bardzo dobrze, czytając ją. Polubiłam pióro Autorki i z wielką przyjemnością sięgnę po jej kolejne dzieła.

Dziękuję serdecznie Autorce oraz wydawnictwu za egzemplarz recenzencki. Szczerze mogę polecić tę książkę fanom wątku pracownica-szef.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-04-23
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pokojówka
Pokojówka
Wiktoria Lange
7.6/10

Autorka powieści Fałszywa narzeczona. Dwudziestotrzyletnia Melanie Green mieszka w Nowym Jorku i jest pokojówką w jednym z hoteli znanej sieci należącej do włoskiego milionera – Matteo De Luki. ...

Komentarze
Pokojówka
Pokojówka
Wiktoria Lange
7.6/10
Autorka powieści Fałszywa narzeczona. Dwudziestotrzyletnia Melanie Green mieszka w Nowym Jorku i jest pokojówką w jednym z hoteli znanej sieci należącej do włoskiego milionera – Matteo De Luki. ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Czasami lepiej zboczyć nawet w połowie drogi, niż nachalnie brnąć ku ciemnej dziurze". Melanie Green ma dwadzieścia trzy lata, mieszka w Nowym Jorku, próbuje szczęścia na portalach randkowych. Prac...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

Melanie ma dwadzieścia lat i jest jedną z pokojówek w wielkim i znanym hotelu, jednym z sieci należącej do Matteo De Luki. Zbiegi okoliczności sprawiają, że w ostatnim czasie dość często wpada na wła...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

Pozostałe recenzje @Zagubiona_w_swie...

Black Bird Academy. Bój się światła
Bój się światła

Pokochałam tę historię już przy pierwszym tomie, a w tym ta miłość tylko się umocniła. Co prawda zaczęłam ją dość szybko, ale przez jakiś czas nie miałam ani chwili, by...

Recenzja książki Black Bird Academy. Bój się światła
Syrena z błękitnej toni
Syrena z błękitnej toni

Po pierwszej przygodzie z serią „W objęciach magii” wiedziałam, że na bank sięgnę po kolejne tomy. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że w niedługim czasie będę mo...

Recenzja książki Syrena z błękitnej toni

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl