Pułapka recenzja

Pod napięciem

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @OutLet ·2 minuty
2020-07-22
Skomentuj
16 Polubień
Sama nie wiem, co myśleć o tej książce. W trakcie lektury kilka razy zmieniałam zdanie na jej temat
i nadal nie zdecydowałam, czy sięgać po kolejne części, czy nie.

Na pewno atutem jest nieobszerność Pułapki i zwarta, konkretna akcja. Nie ma tu żadnych dłużyzn, przysłowiowego lania wody, opisywania nieistotnych szczegółów. Na niespełna trzystu stronach zmieściła autorka kilka wątków, z których najważniejszy dotyczy oczywiście głównej bohaterki. Sonja jest po rozstaniu z Adamem, który przyłapał ją na zdradzie z kobietą i tak przy pomocy pewnych osób pokierował sprawą rozwodową, że opieka nad małoletnim synkiem przypadła jemu, a Sonja spędza
z dzieckiem co drugi weekend. To dla niej źródło rozpaczy i celowi, jakim jest odzyskanie syna, podporządkowuje wszystkie swoje działania. Metoda, jaką przyjęła, nie wydaje się jednak rozsądna,
z czego sama w pewnym momencie zdaje sobie sprawę: Przemyt narkotyków i wychowanie dzieci słabo do siebie pasują (…). Tak, Sonja ma nadzieję, że przewożąc coraz większe ilości kokainy odkuje się finansowo, wydostanie z tytułowej pułapki i udowodni przed sądem, że jest w stanie jak najlepiej opiekować się synem i wychowywać go. Chce wyzwolić się z ciągłego strachu i stresu, odzyskać spokój
i rozpocząć nowe życie.

Tu należy dodać, że bardzo istotnym tłem tego fikcyjnego wątku jest jak najbardziej rzeczywisty kryzys ekonomiczny na Islandii, który miał miejsce w 2008 roku. Wszyscy bohaterowie w jakiś sposób ponoszą jego konsekwencje. Także Bragi, doświadczony celnik tuż przed emeryturą, któremu chyba szósty zmysł każe zwrócić uwagę na Sonję teoretycznie podróżującą w celach służbowych. Kobiecie nie można odmówić pomysłowości i umiejętności planowania w procederze, którego się podjęła. Ma wszystko przemyślane w najdrobniejszych szczegółach, stara się wyglądać i zachowywać normalnie – ale tym właśnie, tą wystudiowaną doskonale naturalnością ściąga na siebie podejrzenia Bragiego. I przyznam, że to wydało mi się mocno naciągane, że faktycznie tę uwagę celnika zwróciła.

Sonja jest bezwolna, niepewna i naiwna, przez całe życie płynie z prądem (sama nie raz o tym mówi) – ale jest też zdeterminowana. Podjęcie przez nią tak wielkiego ryzyka można nazwać albo odwagą, albo głupotą – zależy, z jakiego punktu widzenia spojrzymy. Ja nie jestem w stanie tego ocenić. W ogóle nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić tej bohaterki, choć skłaniam się raczej ku osądowi negatywnemu.

Druga bohaterka to Agla, kochanka Sonji. Ta z kolei, to mogę jasno powiedzieć, irytowała mnie niesamowicie. Ma wielki problem z przyznaniem się do swojej tożsamości seksualnej. Choć grozi jej więzienie za przekręty finansowe, największym jej zmartwieniem jest to, że wyjdzie na jaw jej związek
z Sonją.

Podsumowując. Pułapka nie jest złą książką. Szybko się ją czyta, sporo w niej (zważywszy na niewielką objętość) zaskakujących zwrotów akcji, językowo też bez zastrzeżeń. I z jednej strony jestem ciekawa, co wydarzy się dalej – z drugiej jednak, co mnie obchodzą losy kobiety, która otruła dwa psy?

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-07-22
× 16 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pułapka
Pułapka
Lilja Sigurdardóttir
5.3/10
Cykl: Reykjavik Noir, tom 1

Ile jest w stanie zrobić matka, aby odzyskać dziecko? Kiedy mąż Sonji odkrył jej romans z kobietą, zażądał rozwodu i przejął prawo do opieki nad ich synem. Zaczęła się batalia o dziecko, którego bardz...

Komentarze
Pułapka
Pułapka
Lilja Sigurdardóttir
5.3/10
Cykl: Reykjavik Noir, tom 1
Ile jest w stanie zrobić matka, aby odzyskać dziecko? Kiedy mąż Sonji odkrył jej romans z kobietą, zażądał rozwodu i przejął prawo do opieki nad ich synem. Zaczęła się batalia o dziecko, którego bardz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @OutLet

Hildur
Po prostu Islandia

Spędziłam z tą książką ostatnie dni starego roku i pierwszy dzień nowego. Zdecydowanie był to świetny czas. Nie tak dawno pisałam, że nie udaje mi się trafić na dobry...

Recenzja książki Hildur
Niewygodna
Wierzę Ci, Paciu.

„Niewygodna” Patrycji Volny rzeczywiście dla bardzo wielu osób stała się niewygodna – chyba nie dałoby się znaleźć bardziej pasującego tytułu dla tej opowieści. Autorka ...

Recenzja książki Niewygodna

Nowe recenzje

Never Say Never
"Never say never", Agnieszka Karecka
@kasienkaj7:

"Czy może być coś gorszego od totalnej kompromitacji rozciągniętej na cały wakacyjny pobyt w Europie? Dobra, nie chcę s...

Recenzja książki Never Say Never
As Pik
Pan smuteczek
@zaczytaniwm...:

Hej wszystkim w tak bardzo mroźny dzień przychodzę do was z ręcenzją książki naszej polskiej autorki Moniki Madej pod t...

Recenzja książki As Pik
Nie bez powodu
Nie bez powodu
@marcinekmirela:

„W tamtej chwili czułem... pustkę. Tak, to dobre określenie. Wyglądało to mniej więcej tak, jakbym był skorupą. Niczym ...

Recenzja książki Nie bez powodu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl