Song nauczycielki recenzja

Pod czujnym okiem kamery...

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2022-09-09
Skomentuj
25 Polubień
Nie czytałam wcześniej książek autorki, to moje pierwsze z nią spotkanie.
Przyznać muszę, że sięgnęłam po nią w ramach #Wyzwania czytelniczego LC na miesiąc wrzesień.
To dość dobra książka, czytało mi się ją dobrze, chociaż niektóre realia mogą wydawać się dziwne, lecz to w końcu literatura norweska, więc zarazem autorka opisuje nam bogate społeczeństwo. Dlatego polskiemu czytelnikowi może się wydawać, że zmartwienia głównej bohaterki są nic nie znaczące.
Fabuła tej książki zbudowana jest tak, że zostawia nam duże pole dla własnych przemyśleń...
Autorka w inteligentny sposób pokazuje nam fakt jak się zmieniamy gdy nas ktoś obserwuje. Jak staramy się ukryć swoje właściwe, wewnętrzne "ja", swoją osobowość. Zadziwiające jest, że wszyscy wkładamy maski, gdy wychodzimy ze swoich czterech ścian...

"Mawiała zwykle, że przebywanie z młodymi ludźmi jest tak owocne i odświeżające, bo oni znajdują się w fazie wzrostu i ruchu i przyczyniają się do tego, że ona sama rośnie i się porusza, że owi młodzi ludzie nie pozwalają jej na zastój."

Lotte jest 57-letnią wykładowczynią w Wyższej Szkole Sztuk. Jest rozwódką, żyje teraz samotnie, całkowicie oddając się swojej pracy.
Pewnego dnia jeden ze studentów namawia ją aby wzięła udział w pewnym projekcie obiecującego studenta Tage Basta. Student chce się przyjrzeć jej życiu osobistym i zawodowym jednocześnie, pod czujnym okiem kamery. Lotte, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie może mieć wpływ na jej dotychczasowe życie i jakie mogą z wyniknąć z tej decyzji konsekwencje, zgadza się na udział w projekcie. Od tej decyzji w zasadzie wszystko się zaczyna.

"Dużo czasu spędzała sama. Lubiła być sama, zapewniało jej to poczucie kontroli. Oddawała się lekturze. Była na bieżąco z życiem kulturalnym."
Kamera Tage Basta towarzyszy Lotte podczas jej zajęć na uczelni, podczas spacerów w lesie, w domu, gdy przygotowuje posiłki..., niby w życiu tej kobiety nie było nic kompromitującego, wspaniała kariera naukowa, kochająca córka i wnuki, na dodatek Lotte bardzo lubiła i swoją pracę a nawet samotne życie, to jednak udział w tym eksperymencie doprowadził ją do całkowitej zmiany zachowania. Stała się drażliwa, wybuchowa, zaczęła mieć problemy ze snem.
Co spowodowało u niej takie zmiany? Czego się obawia? Jakie skrywa sekrety?

"Nic by się nie stało, gdyby nie. Ale się stało, wszystko."
"Song nauczycielki" opowiada nam o tym, jakie zmiany zachodzą w nas, gdy patrzymy w obiektyw kamery. A gdyby tak towarzyszyła nam kamera przez cały czas, jak byśmy się zachowali? Myślę, że czasem warto by było popatrzeć na siebie z boku, czy byśmy poznali siebie i swoje zachowanie? Może wtedy moglibyśmy coś zmienić w sobie...
Poruszony tu temat własnej strefy komfortu jest bardzo ważny. Sama tego doświadczyłam, podczas moich ostatnich kontaktów z lekarzami i terapeutami sama wokół siebie stworzyłam jakby mur, który pozwalał mi na zachowanie jako takiej intymności. Jednak zbyt dużo nakładania takich masek, takiego odseparowania od innych nie jest właściwym postępowaniem. Teraz wiem, że powinno się bardziej zaufać ludziom i być otwartym bez tworzenia niepotrzebnych sekretów...
Chociaż może nie do końca jestem zachwycona tą lekturą, a może po prostu nie zrozumiałam jej w pełni, za jakiś czas myślę, że do niej wrócę jeszcze.
Sięgnę również po inne książki tej autorki. Myślę, że warto.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-09-09
× 25 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Song nauczycielki
Song nauczycielki
Vigdis Hjorth
7/10

A jeśli twoje życie oparte jest na kłamstwie? Kogo widzisz w lustrze i ile masek zakładasz, nie zdając sobie z tego sprawy? Tego dnia świat Lotte, wykładowczyni historii teatru w Oslo, rozpadł się n...

Komentarze
Song nauczycielki
Song nauczycielki
Vigdis Hjorth
7/10
A jeśli twoje życie oparte jest na kłamstwie? Kogo widzisz w lustrze i ile masek zakładasz, nie zdając sobie z tego sprawy? Tego dnia świat Lotte, wykładowczyni historii teatru w Oslo, rozpadł się n...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Jakiś czas temu czytałam inną książkę Vigdis Hjorth, "Spadek". Poruszyła mnie ona treścią i stylem, wrażliwością autorki i precyzją przekazu. Kontrowersyjna powieść poruszyła także szeregi norweskich...

@Zuell_Zuell @Zuell_Zuell

Pozostałe recenzje @maciejek7

Ołtarz i siekiera
Polityka, kościół, pieniądze... i piła motorowa

Książka "Ołtarz i siekiera" Aleksandra Gurgula to bardzo intrygujący reportaż, który zapiera nawet dech w piersiach. Do lektury tej książki przyciągnął mnie nie tylko ty...

Recenzja książki Ołtarz i siekiera
Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl