Jezioro tajemnic recenzja

Piękna historia, czuła i subtelna

Autor: @malgosialegn ·3 minuty
2020-04-26
Skomentuj
1 Polubienie
Po raz kolejny Denise Hunter potrafiła zaskoczyć czytelnika i zabrać w świat pełen zagadkowych i intrygujących tajemnic. Świat, z którego nie ma się ochoty powracać do krainy rzeczywistości. Autorka stwarza tak piękną i subtelną atmosferę, że za nią się tęskni jeszcze bardzo długo po skończeniu lektury. Zabieram więc was w taką niesamowitą podróż, pełną wrażeń i magii …
Po nagłej śmierci rodziców, Molly wraz z siostrą i bratem, wspólnymi siłami podejmują się ważnego zadania, postanawiają wyremontować i prowadzić pensjonat w rodzinnej posiadłości. To wspólne przedsięwzięcie wymaga, aby porzucili swoje dotychczasowe plany i marzenia. Muszą wszelkie siły i zamiary poświęcić na ten obrany cel, mając przekonanie, że rodzice byliby z nich bardzo dumni.
Wkrótce w ich pensjonacie zamieszkuje Adam Bradford, stroniący od ludzi i tworzący pod pseudonimem autor powieści. Narzeka na brak weny twórczej, nie może się skupić, ale jak już ujrzał po raz pierwszy Molly, to przepadł. Olśniła i zauroczyła go. Wyobraża sobie ją jako swoją muzę – natchnienie, którego poszukiwał od dawna.
W trakcie remontu Molly odnajduje stary list. Wspólnie z Adamem starają się znaleźć zarówno odbiorcę, jak i nadawcę listu. Wspólnymi siłami, przeszukując archiwalne zbiory, zasoby internetu, rozpytując mieszkańców miasteczka, są coraz bliżej dotarcia do prawdy. Do jakich odkryć dojdą? Niespodziewanych i zaskakujących. Nikt zapewne nie oczekiwał takiego rozwiązania tajemnicy listu sprzed kilkudziesięciu lat. Ona zmieni losy osób związanych z adresatem listu, przysporzy wielu wrażeń i emocji. Nawet się nie spodziewasz, jakie zmiany będą udziałem bohaterów po rozwiązaniu tajemnicy listu.
Czy możliwe, że muza Adama spojrzy na niego przychylnym okiem? Niedawno zakończyła związek i na razie ma dość facetów i kłopotów z tym związanych. Czy w tej historii spełni się miłość od pierwszego wejrzenia, tym bardziej, że dotyczy bohaterów dojrzałych i po przejściach? Czasem warto sobie zaufać i dać kolejną szansę. Często los chce nam sprawić niespodziankę, pomóżmy mu, nie niweczmy jego zamiarów …
Jak się okaże, zarówno Molly, jak i Adam, mają swoje tajemnice. Warto już teraz zadać sobie pytanie, czy jakikolwiek związek ma szansę, gdy zainteresowani od początku się oszukują? Trudno jest później zaufać komuś, kto nie jest szczery i coś ukrywa. Tym bardziej, jeżeli już raz się było skrzywdzonym i oszukanym. A wiadomo, z przeszłością nie warto walczyć, ona wcześniej czy później się odezwie, i nie zawsze będzie to miłe ponowne spotkanie.
Bardzo interesująco zapowiada się cały cykl Pensjonat Bluebell. Już pierwsza część daje namiastkę tego, co będzie dalej. Zapowiada się niezwykle ciekawie i interesująco, już jestem ciekawa dalszych losów właścicieli pensjonatu. Jestem pewna, że będzie równie zabawnie, jak i tajemniczo i zagadkowo. Czy mam rację, przekonamy się zapewne już niebawem.
Jezioro tajemnic to wyjątkowa i piękna powieść o marzeniach, delikatnej i subtelnej jak nieskazitelny pąk jabłoni miłości, niezłomnej nadziei i wierze, że będzie już tylko lepiej, że wszelkie złe moce odeszły w bezpowrotną dal. Szczera do bólu historia o poszukiwaniu prawdy i próbie określenia własnej tożsamości. O bolesnej przeszłości, która odciska swój ślad i piętno na teraźniejszości, z którą bohaterowie się zmagają i od której czasami pragną się uwolnić.
Od tej lektury od pierwszych stron bije niesamowity blask i radość. Wyczuwa się klimat spełnienia i namiętności. Pragnie się przebywać jak najdłużej w tak doborowym towarzystwie, marzy się, aby ta historia się nigdy nie skończyła. Była czysta i nieskazitelna jak poranna rosa, niczym nie skrępowana i naznaczona.
Książkę czyta się szybko, ona jej przepełniona wrażliwością i czułością na każdym kroku, z każdej strony bije ciepło, spokój, serdeczność i zrozumienie. Mając ją w ręce, odnosi się wrażenie, że już nic przyjemniejszego nas spotkać nie może. Pełnia szczęścia na wyciągnięcie ręki.
Przepiękna historia, ciepła i subtelna, taka, od które nie można się wyzwolić, a o której się marzy w cichym zakątku swojego pokoju. Warto marzyć, marzenia się spełniają. Warto mieć nadzieję, może taka historia przydarzy się nam? Warto czekać, wiedząc, że miłość nas nie ominie i do nas zapewne zapuka. A gdy w sercu nosimy miłość do Najwyższego, na pewno pokonamy wszelkie trudności i w nadziei oczekujmy lepszego jutra. Wzruszająca, niejednokrotnie łza popłynęła po moim policzku, ale nie wstydzę się tego, rzadko, która historia potrafi tak głęboko i intymnie w nas wniknąć i wyzwolić nasze skrywane emocje i napięcie.
Polecam gorąco, balsam na zranione dusze, ciepły okład dla oczekującego miłości serca …

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-04-24
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jezioro tajemnic
Jezioro tajemnic
Denise Hunter
7.6/10
Cykl: Pensjont Bluebell, tom 1

Po tragicznej śmierci rodziców Molly Bennett wraz z rodzeństwem łączą siły, by spełnić ich marzenie, i postanawiają otworzyć pensjonat w zabytkowej rodzinnej posiadłości. Adam Bradford jest stronią...

Komentarze
Jezioro tajemnic
Jezioro tajemnic
Denise Hunter
7.6/10
Cykl: Pensjont Bluebell, tom 1
Po tragicznej śmierci rodziców Molly Bennett wraz z rodzeństwem łączą siły, by spełnić ich marzenie, i postanawiają otworzyć pensjonat w zabytkowej rodzinnej posiadłości. Adam Bradford jest stronią...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„ Wszyscy mamy swoje wady, z którymi musimy się uporać, i przeszkody które musimy pokonać. To część życia.” (str.379) Jest to pierwsza część sagi o pensjonacie Bluebell. Inspiracją do napisania je...

@asach1 @asach1

Denise Hunter to podobno najpoczytniejsza autorka literatury kobiecej. Piszę podobno, bo nie miałam okazji czytać książek autorki i zupełnie jej nie znam. Jezioro tajemnic to pierwsza część serii Pen...

@rudemysli71 @rudemysli71

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Dom bólu
Cztery ściany bólu i rodzinnych upokorzeń ...

Ból, który przenika ściany małego wiejskiego domku, jest niemożliwy do zrozumienia. Jak można bliską osobę krzywdzić? Dom to miejsce, gdzie każdy powinien czuć się bezpi...

Recenzja książki Dom bólu
Nieznajoma z portretu
Piękna nieznajoma ... Czyli kto?

Kim jest nieznajoma z portretu? Czy domyślacie się, kto uświetni nasze emocje? Poznajmy historię obrazu, który został skradziony, a później odzyskany. Przeszedł wiele, a...

Recenzja książki Nieznajoma z portretu

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl