Ja, diablica recenzja

Piekło

Autor: @patrycja.lukaszyk ·1 minuta
2025-02-08
Skomentuj
1 Polubienie
"Ja, Diablica" to pierwszy tom cyklu diabelsko-anielskiego. Poznajemy tu Wiktorię w momencie, w którym dziewczyna przekracza już bramy zaświatów i dowiaduje się, że trafia do piekła, które wcale nie jest takim złym miejscem. Zwłaszcza, że dostaje tam diabelskie moce i pracę rekruterki dusz! Los Diablos - zaczynamy zabawę!😈

Już po samym wstępie wiedziałam, że pokocham te historię! Fantastyczna lekkość pióra autorki, znakomite, drapieżne poczucie humoru i wzbudzający momentalnie sympatię bohaterowie - przepadłam od początku do końca!

Wizja piekielnych czelusci i jego mieszkańców, którą prezentuje pani Miszczuk, jest bogata w smaczki i dopracowane elementy. Z jednej strony miejsce obfituje w atrakcje, imprezy i śmietankę towarzyską, która prezentuje się znacznie lepiej, niż oferta niebiańska - w końcu palenie w kotle jest przereklamowane! Natomiast niech do głowy nie przychodzi załatwienie czegoś w piekielnym urzędzie, bowiem będzie gorzej nawet, niż w naszych krajowych realiach 😂 Jedna scena nawet mi się skojarzyła z animacją Asterix i Obelix, gdzie w jednej części właśnie większy Gal próbował złożyć wniosek w miejscu przyprawiającym o szaleństwo - kto kojarzy, ten znajdzie to nawiązanie (nie wiem, czy zamierzone, czy przypadkowe) w książce, genialnie oddana akcja😁

Rewelacyjnie wspolgrają tu podobne wątki humorystycznego odkrywania piekła przez naszą bohaterkę z nawiązywaniem relacji z takimi personami, jak dumna Kleopatra czy przystojny Beleth (którego zawadiacką pewność siebie uwielbiam!) oraz spokojnie ale sukcesywnie płynącą kluczową fabułą, czyli powrotami Wiktorii na ziemię oraz próbie odkrycia, dlaczego właściwie zginęła i co w tej śmierci jest podejrzanego. Zaciekawił mnie motyw jej mocy i zgrabne wyjaśnienie ich wyjątkowości, a finałowe rozdziały zdecydowanie podkręciły tempo. Początkowa radosna i zabawna sielanka w pewnym momencie staje się dynamiczną walką o przetrwanie wielu istnień, co dodaje całości doskonałych rumieńców i adrenaliny.

Bawilam się znakomicie i już chcę więcej😁 Gorąco polecam!

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ja, diablica
8 wydań
Ja, diablica
Katarzyna Berenika Miszczuk
7.8/10
Cykle: Cykl diabelsko-anielski, tom 1, Wiktoria Biankowska, tom 1

Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej ni...

Komentarze
Ja, diablica
8 wydań
Ja, diablica
Katarzyna Berenika Miszczuk
7.8/10
Cykle: Cykl diabelsko-anielski, tom 1, Wiktoria Biankowska, tom 1
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej ni...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„To nie sen. Ja umarłam… Ja naprawdę umarłam. Już nie mogłam wmawiać sobie, że to wyjątkowo rozbudowany sen, omam”. Wiktoria nie spodziewała się, że po śmierci znajdzie się w sali rekrutacji na stan...

AN
@anitka170

Co robi dwudziestoletnia dziewczyna po śmierci? Większość pewnie odpoczywa w niebiańskim SPA albo przechodzi przez złote wrota, ale Wiktoria? Ona trafia do Los Diablos – piekielnej wersji Las Vegas,...

ST
@a.buchmiet

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

To był nasz dom
Czyj to dom?

"To był nasz dom" przenosi nas do starego domu w malowniczej okolicy, w której zamieszkuje Eve ze swoją dziewczyną - Charlie. Pewnego dnia do ich drzwi puka rodziną, któ...

Recenzja książki To był nasz dom
Duch Wikarego
Podążając za Wikarym

"Duch wikarego" to drugi tom serii o "Biurze do spraw tajemnych". Tym razem do Valentina Verne'a zjawia się elegancka Madame Melanie d'Orval, która prosi o pomoc w ocale...

Recenzja książki Duch Wikarego

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl