Ocean uczuć recenzja

Ocean uczuć

Autor: @angela95_95 ·2 minuty
2025-01-29
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Każde wydarzenie, które miało miejsce w naszym życiu, zostawia jakiś ślad. Jedne rzeczy wspominamy z uśmiechem na twarzy, inne odciskają na nas negatywne piętno, kształtując w nas przekonania, światopoglądy, czy naszą osobowość. Mariola Sternahl w swojej debiutanckiej książce „Ocean uczuć” pokazuje, jak ciężkie dzieciństwo może pozostawić ślad do końca naszych dni.
Życie głównej bohaterki Anny nie było usłane różami. Od dzieciństwa rzucało jej kłody pod nogi. Jako mała dziewczynka straciła ojca, po czym opuściła ją matka. Opiekę nad dziewczynką przejęli dziadkowie – kontrolująca wszystko babka i dziadek alkoholik. Annie nie było dane doświadczyć szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa. Jej życie było naznaczone ciągłym lękiem, brakiem pewności siebie, smutkiem. Czy uda jej się pokonać negatywne emocje? Czy kobieta w końcu zazna miłości i uwolni się od przeszłości?
Zbierając się za tę książkę, spodziewałam się kompletnie czegoś innego. Myślałam, że dostanę lekką powieść obyczajową z motywem romantycznym. Książka „Ocean uczyć” nie jest lekką i przyjemną lekturą na zimowe wieczory. W moje ręce trafiła powieść pełna emocji, zmagań ze sobą, ale też dająca do myślenia, zmuszająca do zastanowienia się nad własnym życiem.
Pierwszym, co mnie zaskoczyło podczas czytania, była narracja. W tej książce autorka jest narratorem, to ona opowiada nam historię Anny. Były momenty, szczególnie na początku, gdzie mnie trochę irytował ten sposób pisana, ponieważ oprócz historii życia Anny autorka wtrącała swoje przemyślenia odnośnie do służby zdrowia, wiary, czy przemocy psychicznej. Jednak im głębiej zaczytałam się w tę książkę, tym mniej mi to przeszkadzało. Chociaż na początku miałam momenty, kiedy chciałam odłożyć powieść na bok, ale zazwyczaj staram się skończyć to, co zaczęłam, więc i tym razem się nie poddałam. Chwilami miałam wrażenie, że w historii Anny zapanował chaos i musiałam pomyśleć, co się właśnie dzieje. Małym minusem były też dla mnie trochę za długie rozdziały. Pomimo tych mankamentów nie żałuję, że dotrwałam do końca pierwszego tomu, ponieważ jest to powieść warta przeczytania. Gdy się człowiek porządnie skupi na treści, poświeci dużo uwagi, to otrzyma niesamowity wachlarz emocji, od bólu, strachu, niedowierzania po wiarę i miłość. Po przewróceniu ostatniej strony w moim sercu i umyśle krążyło bardzo dużo różnych odczuć trudnych do ogarnięcia.
Podsumowując: Mariola Sternahl stworzyła piękną jak i straszenie smutną oraz bolesną książkę. Chociaż dla mnie „Ocean uczuć” posiada sporo mankamentów i nieścisłości, to jest powieść, która ma w sobie „to coś”, co wywołuje pełną gamę emocji.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-12-29
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ocean uczuć
Ocean uczuć
Mariola Sternahl
7/10
Cykl: Ocean uczuć, tom 1

Twoje przeznaczenie jest na wyciągnięcie ręki. W życiu Anny nie brakowało trudnych momentów. Najpierw straciła ojca, potem opuściła ją matka. Wychowana przez nieznoszącą sprzeciwu, kontrolującą wszy...

Komentarze
Ocean uczuć
Ocean uczuć
Mariola Sternahl
7/10
Cykl: Ocean uczuć, tom 1
Twoje przeznaczenie jest na wyciągnięcie ręki. W życiu Anny nie brakowało trudnych momentów. Najpierw straciła ojca, potem opuściła ją matka. Wychowana przez nieznoszącą sprzeciwu, kontrolującą wszy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czy przeznaczenie można sobie wybrać? A może wszystko jest dziełem przypadku albo wcześniej zapisanych losów wyrytych przez poprzednie pokolenia? Jedno jest pewne: tego, co przeżyła Anna – bohaterka ...

@sylwiacegiela @sylwiacegiela

Anna ma męża i dzieci wszystko układa się dobrze, ale pewnego dnia kobieta podczas podróży trafia do szpitala. Po polepszeniu się samopoczucia prosi o przewiezienie do miejsca zamieszkania i tam zacz...

CC
@Oldzah

Pozostałe recenzje @angela95_95

Odcienie samotności
Odcienie samotności

Życie potrafi być skomplikowane, a świat wraz z upływem lat się zmienia. Kiedyś często rodzice, czy dziadkowie decydowali o najważniejszych wydarzeniach w życiu w młodyc...

Recenzja książki Odcienie samotności
Ostateczna decyzja
Ostateczna decyzja

Człowiek jest w stanie poświęcić bardzo dużo rzeczy dla swoich najbliższych, dla osób, które kocha nad życie. Tylko czy zawsze jest to dobre dla nas i dla naszej rodziny...

Recenzja książki Ostateczna decyzja

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl