Jedno życie recenzja

Obserwować niż żyć

Autor: @maslowskimarcinn ·1 minuta
2024-10-20
Skomentuj
5 Polubień
„Jedno życie” to pierwsza powieść Italo Svevo, powieść z 1892 roku, która nie tylko nie znalazła uznania, ale przepadła gdzieś w otchłani pamięci do czasu, gdy niejaki James Joyce w 1903 roku odkrył i powieść i jej autora. Rusza (James, nie Italo) w świat z dobrą nowiną i Svevo „przebija się” na literackie salony. W międzyczasie pisze „Starość” (1898) oraz „Zeno Cosini” (1923), które dzięki podszeptom dobrych bożków wraca nam w pięknym stylu Wydawnictwo Artrage. Italo umiera w 1928 roku, pomyśleć tylko można, ile zdołałby napisać.
„Jedno życie” ma wiele wspólnego z „Zeno…” – znów Triest, który Svevo (tak przy okazji to pseudonim: Svevo to z niemieckiego „Szwab”) ukochał. Znów samotny mężczyzna: Alfonso Nitti – zawsze czysty i wykrochmalony, jak ubranie, które nosi (aczkolwiek kołnierzyk pożółkły i ta ordynarna szara marynarka!), „zdradzało [ono] gust mało wybredny i jak najdalej posuniętą oszczędność”. Kancelarzysta (niezbyt skory do gorliwej pracy, potrafi przez pół godziny z podziwem przyglądać się koledze, który pracuje), bez jakichkolwiek szans na awans biurowy i społeczny, o które specjalnie nie zabiega. I tu właśnie tkwi urok prozy Itala, że tak konstruuje postać, że z jednej strony darzymy Nittiego sympatią, a z drugiej mierzi nas i odpycha. Człowiek bez ambicji. Pusty i mierny.
Alfonso to mężczyzna nieprzystosowany do kogucich walk i puszenia pawim ogonem. Nieskory do miłości i poświęceń (choć spalają go ordynarne pokusy ciała) i nawet wtedy, gdy poznaje kobietę, z którą chciałby związać życie, nie potrafi jej zdobyć, wykluć się z kokonu, w którym siedzi jak zatrwożone przed światem pisklę. Kiedy los daje mu szansę polepszenia swego bytu i „złapania partii”, jest chwila, kiedy płonie, zapala się wewnętrznym światłem – jest bystry, zabawny, potrafi wzbudzić zainteresowanie na salonach, staje się zauważalny, rokuje, mówi się o nim. Ale to ogień słomiany, złudny. Nadal w Alfonsie kryje się mrok i jakaś ogólna niechęć. Niezdolny do uczuć wyższych, niezdolny do walki o siebie i tych, których mógłby pokochać (i którzy mogliby kochać i jego), zmierza drogą prowadzącą w jednym tylko kierunku. I w istocie cała powieść opisuje jego powolny upadek, a Svevo pisze o nim wspaniale. Niezwykły wstęp do Cosiniego, klasyka z delikatnym podszeptem moderny. Poszperajcie w antykwariatach. Naprawdę warto.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-09-03
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jedno życie
Jedno życie
Italo Svevo
7/10

Komentarze
Jedno życie
Jedno życie
Italo Svevo
7/10

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @maslowskimarcinn

Człowiek, który nigdy nie skłamał
"Zimny wiatr uniósł pana Liu i porwał go za sobą"

Tym razem w dłonie czytelniczek i czytelników trafia zbiór jedenastu opowiadań Lao She. Niech nie zmyli Was jednak wylegujący się na okładce kot ani niewielka objętość t...

Recenzja książki Człowiek, który nigdy nie skłamał
Wypędzenie Gerty Schnirch
Gdy wrze nienawiść i pragnienie zemsty

Wspaniale rozpisana na lata historia zwykłej dziewczyny z Brna, która miała nieszczęście urodzić się i wychowywać w dwu narodowościowej rodzinie w czasach, w których na ...

Recenzja książki Wypędzenie Gerty Schnirch

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl