Skaza recenzja

Niemiec ze złym pochodzeniem

TYLKO U NAS
Autor: @Remma ·2 minuty
2021-06-05
Skomentuj
2 Polubienia
Sięgnęłam po książkę, ponieważ zaintrygował mnie temat. I rzeczywiście nie zawiodłam się.

Pierwsze karty mnie zaskoczyły, ponieważ zamiast zapowiadanego bohatera pojawia się Magdalena Sobańska i jej mąż Stefan, oficer wojska polskiego. Mieszkają w Warszawie, ale Magda zostaje, trochę na siłę, odesłana do majątku Złotów koło Kielc, do rodziny męża. Tam, jako żona siostrzeńca gospodarza, jest szanowaną osobą z przywilejami.

W końcu pojawia się Arnold Neugebauer. Jest Niemcem, który ukrywa swoje żydowskie pochodzenie. Jego babka, Rachela była piękną, bogatą, rosyjską Żydówką z Pińczowa. Uwielbiał ją i często odwiedzał we Francji w mieście Nancy. Wyszła za szanowanego adwokata Duranta i tylko tyle wiedziały dzieci i wszyscy krewni w Niemczech. Do czasu, kiedy Hitler ogłosił „ustawy norymberskie” i bezwzględne odrzucenie obywateli niemieckich skażonych żydowskim pochodzeniem, Arnold nie odczuwał dyskomfortu z powodu żydowskich korzeni. Był nawet z tego dumny, ponieważ jego matka wyszła za niemieckiego chłopa i z domu przywiozła wiele cennych rzeczy np. fortepian. Zresztą bohater prowadził życie bogatego niemieckiego chłopa, inwalidy po I wojnie światowej w niewielkim miasteczku Ratzeburg.

Jest za późno, żeby powiedzieć o „skazie” dzieciom, które przesiąkły ideologią nazistowską, nienawidzą Żydów i marzą o wzięciu udziału w walce o Wielkie Niemcy. Bohater boi się partii, do której zostaje na siłę wcielony, jednak więzy rodzinne są silniejsze, jak się później okaże. Żona Arnolda wie o jego pochodzeniu, ale każe ukrywać prawdę. Dzieci doznałyby wstrząsu – tłumaczyła. I tak dozna wstrząsu ich syn Johann, a ważność jego małżeństwa stanie pod znakiem zapytania.

Tak autorka przeplata dzieje Magdaleny Sobańskiej i Arnolda Neugebauera, aż w końcu dojdzie do spotkania tych dwojga. Jak to możliwe? Arnold, mimo swego inwalidztwa, zostaje wysłany do okupowanej Polski, do Generalnej Guberni, gdzie rezyduje w bogatym pałacu w Borzestowie i zarządza nieruchomościami w obwodzie (tzw. Liegenschaft). Wkrótce zdaje sobie sprawę, że znajduje się niedaleko Pińczowa, rodzinnego miasta babki. Przypadek styka go najpierw z Magdaleną Sobańską. Dzięki niej poznaje rodzinę szanowanego dentysty Józefa Rosenbauma, który jest jego krewnym.

Byłoby przyjemnie i wesoło, gdyby nie wojna i eksterminacja Żydów. I tutaj Arnold Neugebauer staje na wysokości zadania. Jego postępowanie przypomina działania Oskara Schindlera w Krakowie. Przekupstwo, negocjacje, mataczenie w dobrej wierze, w celu ratowania istnień ludzkich. Nie miał takich sukcesów jak Schindler, ale wraz z Magdą Sobańską udało się mu uratować małego Natana – Piotrka, swojego żydowskiego kuzyna. A jak im się to udało, to trzeba przeczytać.

Ciekawie prowadzona narracja sprawia, że się czyta z zapartym tchem. Dobrze oddana atmosfera życia w Generalnej Guberni. Pojawia się trochę nieco nużących danych historycznych, ale pod koniec powieści.











Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-05
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Skaza
Skaza
Zofia Borowska-Wyrwa
7/10

Arnold Neugebauer, bohater odznaczony podczas I Wojny Światowej Krzyżem Żelaznym, choć nie jest nazistą, został wciągnięty do hitlerowskiej partii NSDAP. Zataja, że jego babcia jest Żydówką urodzoną w...

Komentarze
Skaza
Skaza
Zofia Borowska-Wyrwa
7/10
Arnold Neugebauer, bohater odznaczony podczas I Wojny Światowej Krzyżem Żelaznym, choć nie jest nazistą, został wciągnięty do hitlerowskiej partii NSDAP. Zataja, że jego babcia jest Żydówką urodzoną w...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Remma

Panna
W obronie słowiańskich wierzeń

Ciekawa opowieść z czasów Bolesława Krzywoustego, fundatora klasztoru benedyktynów na Świętym Krzyżu. Wiemy, że wiarę na terenach dawnej Polski wprowadzano siłą, nie szc...

Recenzja książki Panna
Jak cień
Zbrodnie w cieniu ruin

Rzecz dzieje się na Śląsku, głównie w Katowicach. W okolicy jest dużo opuszczonych kamienic do wyburzenia, niedużych dworków albo pozostałości po upadłych fabrykach, co ...

Recenzja książki Jak cień

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl