Ze złości recenzja

„Najlepszą obroną jest nie odpłacać pięknym za nadobne...”

Autor: @zaczytana.archiwistka ·3 minuty
2022-08-17
Skomentuj
2 Polubienia
„Ze złości” autorstwa Katarzyny Bondy, stanowi już drugi tom przygód detektywa Jakuba Sobieskiego, którego mogliśmy już poznać przy okazji lektury poprzedniego tomu - „O włos”. Było to moje kolejne spotkanie z twórczością tej autorki - z każdym nowym tytułem Bonda zaskakuje mnie coraz bardziej.
Przed dwudziestoma laty w warszawskim kasynie zostaje zamordowany Mariusz Hussakowski. Oskarżona o morderstwo zostaje Aneta Bulandra, która twierdzi, że jest niewinna. Kobieta postanawia zawalczyć o odszkodowanie za niesłuszne oskarżenie oraz spędzenie osiemnastu lat za kratami. Tę sprawę przejmuje dobrze znany nam Jakub Sobieski.
Sprawy nie ułatwia fakt, że świadkowie zbrodni nabrali wody w usta i nie mają zamiaru z nikim współpracować. Na niekorzyść detektywa działa również czas - wkrótce padają kolejne ofiary.
W czyim interesie jest ich śmierć? Dlaczego zginął Hussakowski? Co naprawdę widziała jego żona i dlaczego oskarżyła Anetę?
„Ze złości” jest jedną z najbardziej emocjonalnych powieści autorstwa Katarzyny Bondy. (Czytając końcowe rozdziały dosłownie czułam ciarki na plecach.) Może sam początek był bardzo wolny/niewinny, to jednak kiedy Jakub przejmuje sprawę zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki! Czym więcej stron przeczytałam tym większy miałam mętlik w głowie - nie wiedziałam czym jeszcze zaskoczy mnie ta pisarka. Z każdym nowym, odkrytym sekretem w mojej głowie rodziły się kolejne pytania, które tylko pobudzały moją ciekawość.
Jestem zmuszona pochwalić autorkę nie tylko za ciągłą akcję, ale również za tło fabuły - nie mam do czego się przyczepić w tej kwestii, podczas czytania czułam zemstę, mnóstwo sekretów oraz... śmierdzący odór warszawskiego kasyna... Poza klimatem autorka przygotowała dla nas bardzo dobrą intrygę, dzięki której czytelnik nie będzie w stanie zaufać żadnemu z bohaterów tej historii - nikt z Was nie będzie w stu procentach pewny kto kłamie, a kto mówi prawdę.
Skoro już o bohaterach mowa, muszę przyznać, że pani Katarzyna stworzyła świetne portrety podejrzanych. Jestem jej wdzięczna, że nie dała mi czarno na białym opisu każdego z bohaterów - dopiero z czasem dowiadujemy się nowych „smaczków” na ich temat.
Katarzyna Bonda należy do niezbyt licznego grona autorów, którzy potrafią uśpić czujność swojego czytelnika. Po raz kolejny pisarka zaprowadziła mnie w ślepy zaułek - kiedy myślałam, że już wszystko wiem Bonda wystawiała kolejnego asa z rękawa, który zmiótł z planszy moje przepuszczenia. Uwielbiam autorów, którzy bawią się ze swoimi czytelnikami w kotka i myszkę - to sprawia, że podczas czytania mój apetyt na poznanie rozwiązania - z każdą przeczytaną stroną - rośnie coraz bardziej i tak było i w tym przypadku.
Bardzo się cieszę, że nie byłam nie miejscu Jakuba. Dlaczego? Czym bliżej końca byłam tym bardziej czułam dziwną presję, iż muszę jak najszybciej rozwiązać tę sprawę, a jak już mówiłam nie do końca wiedziałam kto za tym wszystkim stoi, każdy z bohaterów był dla mnie podejrzany.
Pomimo licznych zachwytów zmuszona jestem ponarzekać na jeden element - ilość informacji. Niestety w niektórych momentach natłok nowych danych sprawiał, że byłam zmuszona przeczytać raz jeszcze kilka ostatnich stron by zrozumieć co właśnie się wydarzyło. Dlatego pomimo lekkiego pióra autorki radzę Wam być w pełni skupionym podczas czytania, ponieważ możecie mieć ten sam kłopot co ja.
Czy książkę polecam? Zdecydowanie tak! Tym tytułem Katarzyna Bonda udowodniła (zresztą po raz kolejny), że zasługuje na miano królowej polskich kryminałów - mam nadzieję, że kiedyś uda mi się w moich opowiadaniach chociaż w połowie utrzymać jej poziom. Do tej pory jestem zaskoczona jakim cudem autorce udało się w tak małą powieść zmieścić tyle bohaterów oraz zwrotów akcji - za to należą się jej owacje na stojąco. Jednak przed rozpoczęciem tej lektury radzę Wam zapoznać się z poprzednim tomem - ułatwi Wam to lepsze poznanie Sobieskiego oraz poznacie niektóre wątki z jego życia prywatnego.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-08-11
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ze złości
Ze złości
Katarzyna Bonda
7.1/10
Cykl: Detektyw Jakub Sobieski, tom 2

Zemsta? Chciwość? Zraniona duma? Nieszczęśliwa miłość? A może po prostu… złość? Co spowodowało, że w kasynie Warszawa Royal ktoś sięgnął po broń? I kto pociągnął za spust? Odpowiedzi szuka detektyw J...

Komentarze
Ze złości
Ze złości
Katarzyna Bonda
7.1/10
Cykl: Detektyw Jakub Sobieski, tom 2
Zemsta? Chciwość? Zraniona duma? Nieszczęśliwa miłość? A może po prostu… złość? Co spowodowało, że w kasynie Warszawa Royal ktoś sięgnął po broń? I kto pociągnął za spust? Odpowiedzi szuka detektyw J...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Wy mężczyźni, mordujecie dla władzy, pieniędzy, prestiżu. My z powodów emocjonalnych. Starczy, że nas dość mocno zraniono." Po przeczytaniu pierwszej części nowej serii Katarzyny Bondy o Jakubie So...

@maciejek7 @maciejek7

Drugi tom cyklu o Jakubie Sobieskim bardzo różni się od poprzedniego. Pierwszą częścią tak się rozochociłam, że nie robiąc sobie dłuższej przerwy, sięgnęłam po "Ze złości ". Tematyka trochę odmienna,...

@Malwi @Malwi

Pozostałe recenzje @zaczytana.archiw...

Twarda sztuka
Apokalipsa, przetrwanie i… miłosny trójkąt w świecie chaosu!

Nowa rzeczywistość, nowe zasady Lia McLaren przetrwała piekło, które złamałoby większość ludzi. Została brutalnie potraktowana przez oprawców, ale jej wola przetrwani...

Recenzja książki Twarda sztuka
Stella. Pragnienie wolności
Mroczny thriller o kobiecie, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać wolność

Czy seryjna morderczyni może kochać? Czy w ogóle może być wolna? Stella Skalska jest bestią uwięzioną w klatce. Zakład psychiatryczny to jej cela, a lekarze i strażni...

Recenzja książki Stella. Pragnienie wolności

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl