Za oknem cukierni recenzja

Mniej słodka cukiernia

Autor: @WioletaSadowska ·2 minuty
2013-04-03
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Zacerowana skarpetka z całą pewnością na dłużej starcza (…). – Prawdę mówiąc, czasami cera jest najmocniejsza w całej skarpetce."



Kuszący tytuł, śliczna okładka i obietnica pasjonującej lektury przez wydawcę, to wszystko skłoniło mnie do zabrania się za książkę o wdzięcznej nazwie "Za oknem cukierni". Cukiernia to bowiem miejsce, do którego chętnie zaglądam o każdej porze dnia, celem zakupienia smakołyków, które radują moje podniebienie.

Sarah–Kate Lynch zanim zaczęła tworzyć powieści, przez dwadzieścia lat pracowała jako dziennikarka. Autorka obecnie mieszka z mężem, reżyserem filmowym w górach w Nowej Zelandii. Oprócz pisania, zajmuje się prowadzeniem stałej rubryki w tygodniku "New Zealand Woman's Weekly".

Bohaterką jej najnowszej powieści jest Lily Turner, kobieta sukcesu mieszkająca z mężem Danielem w centrum Nowego Jorku. Lily po szesnastu latach małżeństwa przypadkowo natrafia na zalaminowane zdjęcie Daniela z inną kobietą i dwójką dzieci, schowane w podeszwie buta do golfa. Pod wpływem emocji i szoku dotyczącego podwójnego życia swojego ukochanego, postanawia natychmiast wyruszyć do Toskanii, by tam przyłapać męża będącego w interesach na gorącym uczynku. Lily przyjeżdża do małego, urokliwego miasteczka Montevedova i zatrzymuje się w domu dwóch starszych i tajemniczych sióstr Violetty i Luciany. Bohaterka nie wie, że staruszki są członkiniami Tajnej Ligi Owdowiałych Cerowaczek, która zajmuje się kojarzeniem par. Do tego obie siostry są właścicielkami cukierni, która podupada przez ich starcze przypadłości. Lily będzie musiała zmierzyć się z prawdą o swoim małżeństwie i prawdą o sobie samej. Przy okazji jej życie obróci się o sto osiemdziesiąt stopni za sprawą dociekliwych i urokliwych staruszek.

Temat podróży do Toskanii jest ostatnio modny w świecie literatury. Autorka w swojej powieści również przywołuje piękne widoki i niezapomniane miejsca wzgórz Toskanii. Można poczuć się przez chwilę turystą zwiedzającym to miejsce. Do tego niezapomniane opisy wypieków włoskich, smacznych cantucci czyli kruchych ciasteczek, do których podczas wypieku dodawane są orzechy czy wanilia. Sam pomysł z włoską cukiernią trafił w moje gusta, czekolada, wanilia czy wiśnia, takie zapachy czułam podczas tej lektury.

Ale to niestety tyle jeśli chodzi o moje pozytywne odczucia. Główna bohaterka mnie irytowała, jej zachowanie w pewnych momentach fabuły było pozbawione logiki i sensu. A rozmowa z tiramisu to szczyt absurdu. Nie podobały mi się opisy dolegliwości jakie pojawiały się u Cerowaczek, cały pomysł na ich zgrupowanie w postaci ligi był niedopracowany. Po prostu nie były wiarygodne. Najbardziej rozbawiło mnie zakończenie książki, nie będę zdradzać jakie, ale idylla przy wspólnym stole to chyba najgorszy pomysł na jaki mogła wpaść autorka. Co więcej Sarah-Kate Lynch chyba chciała stworzyć bajeczne zakończenie, a wyszło niestety absurdalnie.

Po powieści "Za oknem cukierni" nie spodziewałam się ambitnej literatury, lecz dobrego czytadła przy którym mogłabym się zrelaksować. Tymczasem Sarah-Kate Lynch zaserwowała mi nijakich bohaterów, słabe zakończenie i niewiarygodnie bajecznie przesłodzoną fabułę. Jedynie wątek cukierni ratuje książkę przed całkowitą krytyką z mojej strony. Co z tej powieści pozostanie we mnie? Przepis na włoskie cantucci, który możecie znaleźć na stronie internetowej pisarki. Reszta to wielkie rozczarowanie, którego nie osłodziły mi nawet słodkie ciastka.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2013-04-03
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Za oknem cukierni
Za oknem cukierni
Sarah-Kate Lynch
6.8/10

Połączenie miłości, zdrady i włoskich słodyczy, któremu nie można się oprzeć, utrzymane w smakowitej konwencji „Czekolady”. Gdy gwiazda korporacji Lily Turner przypadkiem się dowiaduje, że jej „idea...

Komentarze
Za oknem cukierni
Za oknem cukierni
Sarah-Kate Lynch
6.8/10
Połączenie miłości, zdrady i włoskich słodyczy, któremu nie można się oprzeć, utrzymane w smakowitej konwencji „Czekolady”. Gdy gwiazda korporacji Lily Turner przypadkiem się dowiaduje, że jej „idea...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Ostatnio bawiłam dłuższą chwilę w Toskanii. Za sprawą dwóch książek. Dziś chciałabym opowiedzieć o wrażeniach z lektury „Za oknem cukierni”, która przyciąga letnią okładką, kusi jakimś nienazwanym cie...

@kasiek @kasiek

Pewnego razu w Montevedovie „Za oknem cukierni” Sarah-Kate Lynch wyd. Prószyński i S-ka rok: 2011 str. 280 Ocena: 4/6 Do tej książki przyciągnęła mnie… okładka. Tak, wiem „nie ocenia się książki po ...

@Sil @Sil

Pozostałe recenzje @WioletaSadowska

Szepty sekretów
PRL sekretami podszyty

"Chodzi o rajstopy, towarzyszu profesorze (...)". Czy dla niektórych z was ta książka stanie się sentymentalną podróżą w przeszłość? Zdecydowanie tak. Czy jej treść ro...

Recenzja książki Szepty sekretów
Rewers
To nie kwestia wiary, ale faktów

"To nie kwestia wiary, ale faktów". Jeśli lubicie zajadać się wszelkiego rodzaju żelkami, to po lekturze najnowszego kryminału Adama Widerskiego być może na jakiś czas...

Recenzja książki Rewers

Nowe recenzje

Snow White
Snow White
@harpula.nat...:

Historia, która zaczęła się od… rzutu kamieniem. 🪨 Uwierzcie mi, to ma sens! Po prostu Ava, główna bohaterka, ma lekkie...

Recenzja książki Snow White
Tajemnica Broken Bayou
Historia z bayou.
@Malwi:

Sięgając po "Tajemnicę Broken Bayou" Jennifer Moorhead, liczyłam na trzymający w napięciu thriller z duszną atmosferą L...

Recenzja książki Tajemnica Broken Bayou
Poza kręgiem
Poza kręgiem
@monika.sado...:

Karuzela, której nie można zatrzymać. Mamy się kręcić i cieszyć ze wspaniałej zabawy choć w środku pękamy na pół. Czase...

Recenzja książki Poza kręgiem
© 2007 - 2025 nakanapie.pl