David de Jong w książce "Nazistowscy miliarderzy" przedstawia niezwykle poruszającą i przerażającą historię niemieckich dynastii biznesowych, które wzbogaciły się na zbrodniach Trzeciej Rzeszy. Ta przełomowa publikacja dziennikarska odsłania mroczne tajemnice potężnych rodów, które nie tylko wspierały reżim hitlerowski, ale również po wojnie uniknęły odpowiedzialności, a ich imperia gospodarcze przetrwały i rozkwitły.
Autor, bazując na obszernych badaniach archiwalnych i dokumentach, demaskuje mechanizmy, dzięki którym magnaci tacy jak Günther Quandt (założyciel imperium, które dziś kontroluje BMW), rodzina Porsche-Piëch czy Flickowie, zdobywali gigantyczne majątki, korzystając z przejęć żydowskich firm, niewolniczej pracy więźniów obozów koncentracyjnych i intratnych kontraktów wojennych. Ich bezwzględność i moralna pustka nie budziły żadnych skrupułów, gdy chodziło o pomnażanie fortun.
Jednym z najmocniejszych punktów książki jest ujawnienie, jak po wojnie nazistowscy przemysłowcy zostali objęci ochroną przez Stany Zjednoczone. De Jong udowadnia, że powojenna denazyfikacja była często fasadowa, a interesy gospodarcze i zimnowojenne kalkulacje sprawiły, że byli kolaboranci Hitlera uniknęli sprawiedliwości. Co więcej, ich spadkobiercy do dziś kontrolują ogromną część globalnej gospodarki, a marki, które stały się synonimem jakości i luksusu, mają mroczną historię, o której niewielu wie.
Narracja de Jonga jest zarówno rzeczowa, jak i wciągająca. Autor nie ogranicza się do faktów, ale też ukazuje psychologiczne portrety tych ludzi – ich hipokryzję, cynizm i umiejętność manipulowania rzeczywistością, by uciec przed konsekwencjami. W szczególności historia Günthera Quandta, który przed sądem twierdził, że został zmuszony do wstąpienia do NSDAP przez Josepha Goebbelsa, a mimo to zbudował potężne imperium na współpracy z nazistami, jest jednym z najbardziej szokujących przykładów bezkarności elit.
Książka jest nie tylko oskarżeniem wobec niemieckiego przemysłu i jego braku rozrachunku z przeszłością, ale także ostrzeżeniem przed tym, jak wielkie korporacje potrafią pisać swoją historię na nowo, ukrywając niewygodne fakty. De Jong skutecznie demaskuje mit, jakoby Niemcy dokonały pełnej denazyfikacji – wręcz przeciwnie, wielu kolaborantów zyskało nietykalność i miało wpływ na kształtowanie powojennej gospodarki światowej.
"Nazistowscy miliarderzy" to obowiązkowa lektura dla każdego, kto interesuje się historią XX wieku, mechanizmami władzy i etyką biznesu. To także dowód na to, że prawda o przeszłości może być długo ukrywana, ale prędzej czy później wychodzi na jaw. De Jong napisał książkę, która nie tylko szokuje, ale również zmusza do refleksji nad tym, jak bardzo współczesny świat jest zbudowany na gruzach i tragediach przeszłości.