Szept lawendowego ogrodu recenzja

Książka do przytulenia.

Autor: @anettaros.74 ·1 minuta
2024-10-20
Skomentuj
3 Polubienia
Czy można zakochać się w książce? Z radością oddawać się czytaniu i chłonąć lekturę wszystkimi zmysłami?
Można!!!
Agnieszka Zakrzewska napisała taką powieść i wyszło Jej to znakomicie!
Pełna smaków i aromatów wielokulturowa opowieść o przyjaźni, miłości i codzienności jest jak wyśmienita uczta, która dostarcza wielu emocji. Wzrusza i bawi, nęci tajemnicami i wspaniałymi dialogami. Historia wyjątkowa, którą w sercu zachowasz. Będziesz marzyć, by znaleźć się w Wiciach i do tawerny Zielona Łyżka zawitać. Irenkę i Różę chętnie wyściskasz, bo zawsze się pragnie dobrego towarzystwa. Dzięki tej książce w podróż wyruszysz i poznasz opowieść, która Cię wzruszy.
Może dość już rymowania, przejdźmy do podsumowania.
To była cudowna historia! Agnieszka Zakrzewska zgrabnie połączyła kulturę Holandii, Polski i Włoch. Ta powieść otuliła mnie jak cieplutki kocyk. Zapach lawendy mieszał się z zapachami kuchni, a bohaterowie czekali na mnie z dobrym słowem i otwartym sercem. Czułam, jak rozlewa się po moim ciele dobra energia, którą ta książka bezapelacyjnie emanuje. Mało tego! Ja wciąż się uśmiecham, gdy myślę o przystojnych Holendrach, Irence czy Róży. Och! Ach! Och. Wzdycham, bo tak mi się dobrze czytało o przyjaźni, miłości, trudnych wyborach i niepowtarzalnej sąsiedzkiej atmosferze w Wiciach.

„Szept lawendowego ogrodu” to historia opowiedziana z sercem i humorem. Podział na dwie płaszczyzny czasowe podsyca ciekawość, ale i świetnie uzupełnia wątki, które powoli układają się w całość. Jeśli chodzi o bohaterów, to zapewniam, że nigdzie indziej nie spotkacie tak barwnych i różnorodnych osobowości. Sympatycznych, swojskich i autentycznych w tym, co robią. Z nimi można dosłownie wszystko! Koniecznie musicie ich poznać.

W trakcie lektury koniecznie zwróćcie uwagę na trzech Holendrów, którzy nie znają języka polskiego, a ich próby opanowania go stwarzają przekomiczne sytuacje. Naprawdę popłakałam się ze śmiechu. Mogłabym przytoczyć wiele ciekawych i zabawnych słów, ale stwierdziłam, że lepiej będzie, jeśli odkryjecie je sami.
Jestem zauroczona tą opowieścią i już nie mogę doczekać się kontynuacji. Tym bardziej że zakończenie pozostawia rodzącą się niepewność.
Agnieszka Zakrzewska stworzyła, smakowitą opowieść a Wydawnictwo Flow nadało jej piękną oprawę. Dzięki temu do rąk czytelniczek i czytelników trafiła wyjątkowa książka, która umili jesienne wieczory.

Polecam!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-10-17
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szept lawendowego ogrodu
Szept lawendowego ogrodu
Agnieszka Zakrzewska
8.9/10

Edycja limitowana z barwionymi brzegami Rosetta wychowuje się na dziewiczych plażach wyspy Texel. Jej ojciec, rybak z dziada pradziada, traktuje dziewczynkę oschle i surowo, ale zawsze może ona licz...

Komentarze
Szept lawendowego ogrodu
Szept lawendowego ogrodu
Agnieszka Zakrzewska
8.9/10
Edycja limitowana z barwionymi brzegami Rosetta wychowuje się na dziewiczych plażach wyspy Texel. Jej ojciec, rybak z dziada pradziada, traktuje dziewczynkę oschle i surowo, ale zawsze może ona licz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Bardzo lubię historie jakie tworzy i zawsze wyczekuje jej nowych powieści. Dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok książki "Szept lawendowego og...

@paulinkusia1991 @paulinkusia1991

„W tawernie Róży czas mijał wolniej, a ludzie dostrzegali piękno prostej zasady – nie warto się spieszyć. Bo pośpiech przybliża nas do końca. Końca wakacji, weekendu, miłego wieczoru, randki czy spot...

SZ
@l.szarna

Pozostałe recenzje @anettaros.74

Anioł na główce od szpilki
Bo anioły są wśród nas.

„Anioł na główce od szpilki” to przepiękna opowieść o życiu, która trafia bezpośrednio do serca i zostaje w nim na zawsze. Wzruszyła mnie ta powieść, sprawiła, że zalała...

Recenzja książki Anioł na główce od szpilki
Slow Fashion
Przemysł modowy i jego problemy.

Odpowiedź na poniższe pytanie może zaskoczyć, ale warto jej poszukać. Który termin jest Wam bliższy: slow fashion czy fast fashion? Do mnie zdecydowanie bardziej prz...

Recenzja książki Slow Fashion

Nowe recenzje

Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak
@Chassefierre:

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostat...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Miałeś już nigdy nie wrócić
Współpraca barterowa
@andzelikakl...:

🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Ta historia przedstawia obraz miłości matki do dziecka. Jej bezwarunkowa miłość pokazuje, że jest najważniej...

Recenzja książki Miałeś już nigdy nie wrócić
Hotel w Zakopanem
"Nowe Zakopane" i Agrafka...
@maciejek7:

Do sięgnięcia po książkę „Hotel w Zakopanem” autorstwa Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego skusiła mnie piękna zimo...

Recenzja książki Hotel w Zakopanem
© 2007 - 2025 nakanapie.pl