Mowy nie ma! recenzja

Kryzys szansą

Autor: @zanetagutowska1984 ·3 minuty
2025-02-18
1 komentarz
7 Polubień
Debiutancka powieść Żanety Pawlik zachwyciła mnie i oczarowała od pierwszej strony. Dosadnym językiem tnie jak nożem, nie bierze jeńców, bo kiedy mówisz: „Mowy nie ma” to już nic nie masz do stracenia…

Autorka na tapet wzięła życie w ułudzie szczęścia, dezadaptacyjnym marzycielstwie, własnych granicach, relacjach, miłości do drugiego człowieka, miłości rodzicielskiej i zakrętom życia, które potrafią wywalić Cię z jego torów, o archetypach tworzonych w dzieciństwie, które ciągną się za nami w dorosłym życiu jak cienie.

Idealne małżeństwo Małgorzaty i Konrada legło w gruzach, wykrzyczane przez nią „Mowy nie ma” i „wypierdalaj” nie pozostawiają złudzeń na ciąg dalszy. Zdrada Konrada boli ją tym bardziej, że nie pierwsza, tylko któraś z kolei, ale z tego romansu powstaje owoc… (zakazany?). I tak oto życie czterdziestolatki wywraca się do góry nogami a wszystkie późniejsze wydarzenia pokazują, że koniec to początek a za zakrętem życia zawsze szklanka jest do połowy pełna. Klaudyna najlepsza przyjaciółka Małgorzaty tak skutecznie kopie ją w tyłek, że ta ląduje w Egipcie i przeżywa przygodę życia. I choć będzie miała ona swoje konsekwencje, to dla niej samej, było warto…

„Mowy nie ma” to powieść brutalnie szczerze rozprawiająca się z zagadnieniem zdrady w związku. To jak to jest z tą zdradą? Należy się bać czy jednak nie? Wybaczać? Małgorzata wybaczyła raz a Konrad nie odrobił lekcji pod tytułem: „ona dała mi szansę”. Mężczyzna, którego jak dla mnie, tym mianem nie można określać. Można by tłumaczyć jego zachowanie pogubieniem, zadrami z dzieciństwa i nie dokochaniem, czyż jednak nie jest dorosły by podejmować racjonalne (?!) decyzje? „Łajdaku i mendo pierdolona” to naprawdę delikatne określenia... A Małgorzata była współwinna jako współuzależniona, DDA z traumą z dzieciństwa zafundowaną przez ojca alkoholika? Czy jednak niewinna? Nie o winę i karę tu chodzi... Zdrowym tego związku nazwać nie można a postawa Małgorzaty zdecydowana, odważna, bez żadnego zawahania w tym jednym momencie: „wynoś się z mojego domu” i na koniec: „wypierdalaj!” ale i później, szczerze mi zaimponowała i życzyłabym sobie, żeby każda kobieta postąpiła w takiej sytuacji w ten sposób.

Pozostaje córka, Pola, prawie osiemnastoletnia ze wspólnego ich związku i tutaj, brawo dla Autorki, postawa i jednego i drugiego rodzica bardzo mi się podobała. Rozdzielamy się jako małżeństwo ale nadal pozostajemy rodzicami.

Klaudyna, ach przyjaciółka moich marzeń... Przytuli, kiedy trzeba, zorganizuje wyjazd do Egiptu, zmotywuje i naprawdę da kopniaka w odpowiednim momencie. „Wszystko, co mogła ofiarować, sprowadzało się do bycia, tulenia, wysłuchania”. Wzajemna wymiana w przyjaźni a wszystko w sosie bezinteresowności. Psychologicznie książkowa relacja.

Mój ulubieniec Mikołaj. Ach, powzdycham sobie do jego mądrości życiowej, zdrowego podejścia do relacji i ogromu pięknych uczuć jakie zaczyna dostrzegać w kierunku Małgorzaty... Prawdziwy mężczyzna z silnym ramieniem i sercem tak dobrym i szlachetnym...

„Mowy nie ma” to słowo klucz do własnej wewnętrznej przemiany każdego z bohaterów. Najbardziej spektakularna była dla mnie nie tylko ta Małgorzaty – bo naprawdę zdumiewająca - ale i Konrada – aż byłam zaskoczona jak wiele tracąc, odnalazł siebie i w konsekwencji suma summarum może zyskać…

„Mowy nie ma” uraczą Was zaskakującymi zwrotami akcji. Nieprzewidywalnością, choć będziecie przekonani, że wiecie, co będzie dalej za zakrętem. Żonglowanie wydarzeniami z teraźniejszości i przeszłości dla pokazania kontekstów wyborów bohaterów w wykonaniu Żanety Pawlik to prawdziwy kunszt literackiego warsztatu. Znienacka wprawia w prawdziwy dysonans poznawczy i zaburza porządek rzeczy i Świata. Odważny, brawurowy wstęp do literackiego świata. Brawo!

Naprawdę doskonały debiut!

I tylko ta okładka psuje efekt powieści.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-02-12
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Mowy nie ma!
Mowy nie ma!
Żaneta Pawlik
8.3/10

O życiowych zakrętach i nowych początkach. Małgorzata to kobieta spełniona. A przynajmniej tak by się wydawało na pierwszy rzut oka. Żona, matka, nauczycielka w liceum, lubiana przez uczniów. Mało k...

Komentarze
@gala26
@gala26 · około miesiąca temu
Zazwyczaj omijam książki z tego typu okładkami, bo oznaczają one banalną historię obyczajową. A tu proszę, taka piękna historia. Wspaniała recenzja, Żanetko. 👌👏💕
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · około miesiąca temu
o tak, tu okładka zepsuła trochę, ale ponieważ uwielbiam książki Żanety Pawlik, to jej wybaczam :) Naprawdę świetna, mądra powieść ;)
× 1
Mowy nie ma!
Mowy nie ma!
Żaneta Pawlik
8.3/10
O życiowych zakrętach i nowych początkach. Małgorzata to kobieta spełniona. A przynajmniej tak by się wydawało na pierwszy rzut oka. Żona, matka, nauczycielka w liceum, lubiana przez uczniów. Mało k...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Małgorzata to na pierwszy rzut oka kobieta spełniona. Żona, matka, lubiana przez uczniów nauczycielka. Jednak to tylko fasada, w której nie brakuje rys i pęknięć. Gdy kobieta w świąteczny wieczór odk...

@whitedove8 @whitedove8

Małgorzata Bogas pozornie ma wszystko. Pracuje jako nauczycielka historii sztuki w liceum, jest lubiana przez swoich uczniów, ma męża zapewniającego jej dostatnie życie i dorastającą córkę. Niestety,...

@Eufrozyna @Eufrozyna

Pozostałe recenzje @zanetagutowska1984

Łobuziary. Najfajniejsze bohaterki literackie
Być dziewczyną, to brzmi dumnie:)

Książka "Ł𝐨𝐛𝐮𝐳𝐢𝐚𝐫𝐲. 𝐍𝐚𝐣𝐟𝐚𝐣𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐤𝐢 𝐥𝐢𝐭𝐞𝐫𝐚𝐜𝐤𝐢" autorki Sylwii Hutnik @Link Wydawnictwa Znak Literanova @Link to prawdziwa perełka dla dziewczyn ale i dorosłych k...

Recenzja książki Łobuziary. Najfajniejsze bohaterki literackie
Alkohol. Piekło kobiet
„Nie pijesz – żyjesz” wybór wydaje się być oczywisty...

Alkoholik to w powszechnym przekonaniu pan około pięćdziesiątki, brudny, śmierdzący, stojący pod sklepem i proszącym o 2 zł „Panią Kierownik” lub „Pana Kierownika”. Kobi...

Recenzja książki Alkohol. Piekło kobiet

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl