Klub pana G. recenzja

Klub Pana G.

Autor: @Z_fascynacja_o_ksiazkach ·2 minuty
2021-02-03
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Jak już wspominałam w swojej ostatniej recenzji, obecnie panuje szczególna moda na powieści erotyczne. W związku z tym rosną także wymagania czytelniczek, które pragną przede wszystkim emocjonującej lektury, dopieszczonej nutką świeżości i dobrze skonstruowanymi, nietuzinkowymi postaciami. Każdy może skleić kilka gorących scen, nakreślonych w mniej lub bardziej dosadny sposób, dodać do tego banalnych bohaterów, a w tle umieścić niezbyt logiczną fabułę. Tylko czy każdy miałby ochotę coś takiego przeczytać?



W jakim celu sięgamy po tego typu książki? Przede wszystkim dla solidnej porcji obezwładniających emocji, ale również dla naszkicowanych sugestywnym, lekkim piórem gorących scen, rozpalających niemal wszystkie zmysły, pobudzających fantazję. Niestety, w tym wypadku autorka nie pozostawiła wyobraźni żadnego pola do popisu. Maya Frost zasypała swoich czytelników przesadnie bezpośrednimi opisami, nietypowym nazewnictwem, które początkowo może zszokować i co gorsza, niezbyt racjonalną fabułą. Być może moje wrażenie spowodowane jest tym, iż książka po prostu ocieka namiętnymi scenami, a sama esencja zeszła na drugi plan. Osobiście jednak wolę głębsze historie, poruszające istotne problemy, łamiące czytelnicze serca w drobny mak, gdzie same sceny seksu nie wiodą prymu, są natomiast rozpalającym, a jednak nakreślonym ze smakiem przyjemnym dodatkiem.



Czytając tę powieść nie można oprzeć się wrażeniu, że autorka pragnie za wszelką cenę zszokować czytających i ewidentnie jej się to udało. Dla jednych z pewnością będzie to wrażenie pozytywne, na innych, często sięgających po ten gatunek, może niestety okazać się rozczarowujące. Nakreślone postacie również nie zapadają w pamięć, brak im złożoności, magii, wyróżniającej spośród wielu schematycznych bohaterów. Efektem jest obojętność, co zdarza się w moim wypadku wyjątkowo rzadko. Zwykle momentalnie utożsamiam się z wykreowanymi postaciami i z wypiekami na twarzy śledzę ich losy oraz kibicuję im ze wszystkich sił, czego w czasie lektury "Klubu Pana G." bardzo mi brakowało.



Mimo że mnie książka nie zachwyciła, jestem przekonana, że skradnie wiele czytelniczych serc, lubujących się w odważnych, napisanych wyjątkowo lekkim piórem powieściach.



Podsumowując, "Klub Pana G." to trochę banalny, aczkolwiek szokujący erotyk, w którym niestety zabrakło dobrze skonstruowanej fabuły czy wyrazistych postaci. Jeśli macie ochotę na lekturę niewymagającą, lotną, trochę tuzinkową, być może powieść M. Frost przypadanie wam do gustu. Jeżeli jednak wymagacie od lektury czegoś więcej niż zlepek wyjątkowo bezpośrednich scen erotycznych, ta historia może was bynajmniej brutalnie rozczarować. Osobiście, mam wobec niej bardzo mieszane uczucia, przeważa niestety zawód i lekkie zażenowanie, a także upomnienie, że naprawdę nie można oceniać książki po okładce.





Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-01-30
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Klub pana G.
Klub pana G.
Maya Frost
6.6/10
Seria: Klub pana G

Milena jest znudzoną, zmęczoną i nieco zaniedbaną mężatką. Nie potrafi nic zmienić w swoim życiu, więc zmiana przychodzi do niej. Gabriel zaprasza ją do tajemniczego klubu, w którym wejście do każd...

Komentarze
Klub pana G.
Klub pana G.
Maya Frost
6.6/10
Seria: Klub pana G
Milena jest znudzoną, zmęczoną i nieco zaniedbaną mężatką. Nie potrafi nic zmienić w swoim życiu, więc zmiana przychodzi do niej. Gabriel zaprasza ją do tajemniczego klubu, w którym wejście do każd...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Są takie książki, w których erotyka odgrywa ważną rolę, uzupełnia fabułę, nadaje głębie relacjom międzyludzkim, czy potęguje mroczny klimat. Ale istnieją też powieści, w których seks dominuje opowieś...

@dominika.nawidelcu @dominika.nawidelcu

"Klub Pana G" to erotyk, który dosłownie ocieka seksem. Po książkę sięgnęłam, gdyż lubię czasem sięgnąć po dobry erotyk. Czy ten taki się okazał?? Dla mnie nie do końca. Miałam przyjemność czytać ksi...

@Gosia @Gosia

Pozostałe recenzje @Z_fascynacja_o_k...

Księga zaklęć
Polecam!

Ciepła, mądra, dotykająca najczulszej struny, a na dodatek dopieszczona fascynującym wątkiem astrologicznym, nadającym całości wyjątkowego charakteru! Bez wątpienia, Agn...

Recenzja książki Księga zaklęć
Reality Fame. Walka o sławę
Zdecydowanie, pozycja warta uwagi!

Niech Was nie zmyli ta urocza, niepozorna okładka, która mogłaby zwiastować romantyczną i banalną opowiastkę. Maria Karnas zgotowała swoim bohaterom silne życiowe turbul...

Recenzja książki Reality Fame. Walka o sławę

Nowe recenzje

A dokąd to?!
A dokąd to...
@kasiasowa1:

„A dokąd to” – recenzja sercem pisana Nie wiem, czy to kwestia czasu, w którym sięgnęłam po tę książkę, czy tego, co a...

Recenzja książki A dokąd to?!
Morderstwo w Mena House
Egzotyczne wakacje i morderstwo w tle.
@maciejek7:

"Morderstwo w Mena House" to bardzo wciągające połączenie kryminału retro z wątkiem romantycznym i aferami szpiegowskim...

Recenzja książki Morderstwo w Mena House
Kuba. Zawieszeni
Cytat z książki "Czasem zwyczajnie ludzie nie z...
@Oliwia_Anto...:

@Obrazek#ninawłodarczyk, #zawieszeni, #brats #rollercoaster #emocje #materiałreklamowy #materiałreklamowy #współpraca...

Recenzja książki Kuba. Zawieszeni
© 2007 - 2025 nakanapie.pl