Kwiatki Stefana Wyszyńskiego recenzja

Jedyny taki Prymas

Autor: @maciejek7 ·3 minuty
2022-04-21
Skomentuj
27 Polubień
Ta książka jest jak mozaika złożona z kolorowych kamyków. Każdy można oglądać z osobna, ale wystarczy, Czytelniku, że zrobisz krok wstecz i ujrzysz pewną całość.
Kardynał Stefan Wyszyński jest znany raczej wszystkim Polakom, nawet tym niewierzącym. Bo to jedyny Prymas, który został mianowany Prymasem Tysiąclecia. Można powiedzieć, że był to człowiek jedyny w swoim rodzaju, i że bardzo niewielu jest takich ludzi.
Pan Marek Zając w swojej książce "Kwiatki Stefana Wyszyńskiego" opowiada nam właśnie o tym wspaniałym można rzec a jednocześnie zwykłym i niewiarygodnie skromnym człowieku. Poznajemy go z czasów, gdy był zwykłym księdzem a nawet dzieckiem. Jest to można rzec portret Stefana Wyszyńskiego, na który składają się różne opowieści, żartobliwe wydarzenia, anegdoty, luźne myśli zapamiętane przez innych ludzi i wspomnienia, tworząc z tych małych kawałków, z tych jakby kwiatków jedną, piękną i doskonałą całość. Może to być nawet dość zaskakującą rzeczą, że w takich małych okruszkach zebranych z wielu lat mieścić się może tyle prawdy o człowieku.
Z pewnością wszystkim może się wydawać, że taki człowiek jest od urodzenia niemal święty, że nic nie przeskrobał jako dziecko i zawsze był poprawny. Jednak nic takiego nie miało miejsca, Stefan Wyszyński zachowywał się jak normalne dziecko.

W dzieciństwie "wpadłem kiedyś w szalony gniew" - tak zaczyna się opowieść o tym, jak Stefan swoim siostrom... spalił lalki. "Możecie sobie wyobrazić, jaki był płacz i co mi groziło, gdy przyszła >>sprawiedliwość<< w postaci... ojca! I wtedy co się stało?".
Co się wtedy stało? Nie powiem wam, lecz jeśli to was zainteresuje, to odsyłam do tej książki, tam znajdziecie odpowiedź.

Publikacja Marka Zająca zawiera różne dialogi oraz wydarzenia, które zostały zapamiętane przez bardzo różne osoby, a w których w roli głównej lub nie występowała postać Stefana Wyszyńskiego, jeszcze przed tym zanim stał się tak znaną osobą nie tylko w kościelnym świecie.
Prymas zawsze miał szacunek do każdego człowieka, każdego potrafił wysłuchać i z każdym porozmawiać. Powtarzał swoim współpracownikom, że każdy wchodzący do jego domu musi być wysłuchany, i że nie każdą prośbę można spełnić, ale każdego człowieka należy uszanować. Miał wielki szacunek zwłaszcza do kobiet.
Chociaż sam raczej nie uważał się za intelektualistę, to jednak jego sposób myślenia i wypowiadania tych myśli daleki był od tego jak wypowiadają się inni.

Stefan Wyszyński mówił i pisał soczystą, krwistą polszczyzną. A jego umiejętność konstruowania wartkich dialogów niemal nie ustępuje umiejętnościom hollywoodzkich scenarzystów.
Z tej książki możemy bardzo dużo dowiedzieć się o jednym z najbardziej zasłużonych osób w polskim kościele katolickim, chociaż jego można powiedzieć siła bardzo przeszkadzała komunistom, on jednak nie uciekał przed nimi, lecz potrafił nawet dyskutować. Prymas podczas dyskusji był tak skupiony na drugim człowieku, że świetnie odczytywał intencje rozmówców.

Bierut wraca z Moskwy, a Prymas pyta o przebieg wizyty. Bierut oświadcza prosto z mostu: „Powiedziałem Stalinowi, że chciałbym wsadzić Prymasa Polski do więzienia”. „I co Stalin na to?” – pyta Wyszyński. „Stalin powiedział mi: wot, ty durak! Co za sztuka wsadzić Prymasa do więzienia, to każdy dureń potrafi. Ty zrób z Prymasa komunistę! To dopiero będzie sztuka!”.
Jakiś czas temu oglądałam film o Prymasie Tysiąclecia, lecz książka moim zdaniem to zupełnie inna bajka, więc myślę, że warto ją przeczytać.
Tym bardziej, ze jest to niezbyt obszerna publikacja, więc czyta się naprawdę bardzo szybko.

Podczas uwięzienia w Komańczy kardynał Wyszyński w dzienniku duchowym bez żadnego rozwinięcia i komentarza zanotował jedno zdanie: „Najpokorniejszym kapłanem w Polsce musi być Prymas Polski”.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-04-21
× 27 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kwiatki Stefana Wyszyńskiego
Kwiatki Stefana Wyszyńskiego
Marek Zając
7/10

Kim był Prymas Tysiąclecia, Stefan Wyszyński, zanim został tak znaną postacią? Jak wyglądały jego czasy, gdy był po prostu księdzem, uczniem, a nawet i dzieckiem? Dzięki książce "Kwiatki Stefana Wysz...

Komentarze
Kwiatki Stefana Wyszyńskiego
Kwiatki Stefana Wyszyńskiego
Marek Zając
7/10
Kim był Prymas Tysiąclecia, Stefan Wyszyński, zanim został tak znaną postacią? Jak wyglądały jego czasy, gdy był po prostu księdzem, uczniem, a nawet i dzieckiem? Dzięki książce "Kwiatki Stefana Wysz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @maciejek7

Ołtarz i siekiera
Polityka, kościół, pieniądze... i piła motorowa

Książka "Ołtarz i siekiera" Aleksandra Gurgula to bardzo intrygujący reportaż, który zapiera nawet dech w piersiach. Do lektury tej książki przyciągnął mnie nie tylko ty...

Recenzja książki Ołtarz i siekiera
Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl