Highway of Dreams recenzja

Highway of dreams

Autor: @zaczytana.archiwistka ·2 minuty
2023-07-26
Skomentuj
2 Polubienia
„Highway of Dreams” autorstwa Ewy Maciejczuk to pełen ciepła romans, który pomimo pewnej prostoty zdobył moje uznanie. Nic nie poradzę na to, że cenię sobie romanse, które stawiają na uczucia poszczególnych bohaterów oraz chemię, która rozwija się powoli, dokładnie tak jak jest w rzeczywistości.

Świat Amelii sypie się niczym domek z kart. Zraniona i ośmieszona przez chłopaka dziewczyna niechętnie się zgadza, pod naciskiem nieustępliwej przyjaciółki, na spotkanie przy ognisku. Amelia nawet w najmniejszym stopniu się nie domyśla, że zwykła impreza zmieni jej życie.
Pech chce, że dziewczyna zostaje sama w obcym miejscu, skazana na nieznajomego motocyklistę Gabriela, który swoją tajemniczością i upodobaniem do prędkości powoduje u niej szybsze bicie serca. Przyparta do muru musi pokonać strach i powierzyć chłopakowi własne życie. Od tej pory Gabriel uparcie podejmuje próby, aby przekonać dziewczynę do siebie i do swojego niebezpiecznego hobby.
Los nieprzypadkowo postawił tych dwoje na swojej drodze, ale to oni muszą podjąć decyzję, którą ścieżkę życiową wybiorą.
Czy strach okaże się silniejszy od uczuć?

I jak wrażenia? Jesteście zaciekawieni, czy jednak macie wrażenie, że przerabialiście już ten wątek? Jest tak, to wiedzcie, że miałam tak samo, jednak okładka z motocyklistą zrobiła swoje - przyciągnęła mnie do siebie i „zmusiła” do lektury.

Na samym początku „Highway of dreams” zapowiadał się na niczym niewyróżniający się romans, jednak kiedy do głosu doszły uczucia bohaterów, przepadłam. Maciejczuk bardzo dobrze poradziła sobie z przelaniem wszelkich emocji na kartki papieru - w trakcie czytania wręcz czułam targające nimi bolączki oraz w pełni ich rozumiałam. Pani Ewa zaserwowała nam również narrację z wizji Gabriela oraz Amelii, co pozwala poznać całą historię z obu stron medalu - no sami powiedźcie, czy można chcieć coś więcej?

Tak, Gabriel zdobył moje serduszko przez fakt, iż jest motocyklistą (no nic nie poradzę na to, że mam do nich słabość ;) ). A scena, w której bohater tłumaczy, że motocykl to nie to samo co motor... no po prostu jakbym siebie słyszała, coś czuję, że gdybym miała możliwość poznać tę postać na żywo, bardzo szybko załapalibyśmy wspólny język.

Spokojnie, Gabriel nie jest bez wad. Może i zaimponował mi swoją bezpośredniością i tym, że wiedział, czego chce, to jednak wkurzył mnie tym, ze nie powiedział Amelii wszystkiego na swój temat. Jak wiemy, związku nie da się zbudować na kłamstwie i do tej pory mam ochotę go za to udusić.

Na koniec kilka słów o zakończeniu, które mnie po prostu zaskoczyło i dało otwartą furtkę na kontynuację, za którą trzymam kciuki - muszę koniecznie dowiedzieć się co będzie dalej. Pani Ewo, jeśli Pani to czyta, proszę pisać dalej, ja po prostu muszę wiedzieć, co będzie dalej!

Czy książkę polecam? Może i „Highway of dreams” nie należy do historii, w których akcja pędzi na łeb na szyję, to jednak autorka postawiła wszystkie swoje karty na emocje bohaterów, za co należy jej się pochwała. A sceny pomiędzy Amelią oraz Gabrielem zadziałają na Wasze zmysły, uwierzcie.


Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Highway of Dreams
Highway of Dreams
Ewa Maciejczuk
6.9/10

Świat Amelii sypie się niczym domek z kart. Zraniona i ośmieszona przez chłopaka dziewczyna niechętnie się zgadza, pod naciskiem nieustępliwej przyjaciółki, na spotkanie przy ognisku. Amelia nawet w ...

Komentarze
Highway of Dreams
Highway of Dreams
Ewa Maciejczuk
6.9/10
Świat Amelii sypie się niczym domek z kart. Zraniona i ośmieszona przez chłopaka dziewczyna niechętnie się zgadza, pod naciskiem nieustępliwej przyjaciółki, na spotkanie przy ognisku. Amelia nawet w ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Ewa Maciejczuk w swojej powieści "Highway of Dreams" przenosi czytelnika w świat pełen emocji, pasji oraz skomplikowanych relacji międzyludzkich. Ta lekka, a zarazem wciągająca opowieść o miłości, za...

@Anna_Szymczak @Anna_Szymczak

Dawno nie czytałam żadnego romansu więc czemu by nie spróbować książki "Highway of dreams" Na wstępnie dodam, iż ogólnie bardzo lubię romanse i inne tego typu erotyki. Ale do sedna książki. Amelia ...

@ksiazkimojaperspektywa @ksiazkimojaperspektywa

Pozostałe recenzje @zaczytana.archiw...

Twarda sztuka
Apokalipsa, przetrwanie i… miłosny trójkąt w świecie chaosu!

Nowa rzeczywistość, nowe zasady Lia McLaren przetrwała piekło, które złamałoby większość ludzi. Została brutalnie potraktowana przez oprawców, ale jej wola przetrwani...

Recenzja książki Twarda sztuka
Stella. Pragnienie wolności
Mroczny thriller o kobiecie, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać wolność

Czy seryjna morderczyni może kochać? Czy w ogóle może być wolna? Stella Skalska jest bestią uwięzioną w klatce. Zakład psychiatryczny to jej cela, a lekarze i strażni...

Recenzja książki Stella. Pragnienie wolności

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl