Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda recenzja

Gmina na granicy Warmii i Mazur

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2024-11-03
Skomentuj
32 Polubienia
"Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda" to opowieść o mojej sąsiedniej warmińskiej gminie, lecz moja gmina to już Mazury...
Dzieje gminy Purda od zawsze były silnie związane z Warmią, chociaż graniczy z Mazurami a nawet kilka przygranicznych miejscowości mazurskich jest w chwili obecnej w gminie Purda. Tereny południowej Warmii zamieszkuje dziś prawdziwa mieszanka ludzi, którzy przybyli tu z różnych stron przedwojennej Polski oraz tych, których rodziny trwają na Warmii od wieków.

" Kiedy patrzę na teren współczesnej gminy Purda, widzę niepowtarzalny zlepek różnych historycznie i administracyjnie terenów. Chyba żadna gmina w województwie warmińsko-mazurskim nie składa się z aż tylu różnorodnych fragmentów. Oczywiście, zasadniczy obszar to teren dawnego dominum biskupiego, czyli historycznej Warmii, a dokładniej teren komornictwa olsztyńskiego. Mamy jednak wsie z dawnego komornictwa barczewskiego i - co wyjątkowe - kawałek terenów należących niegdyś do miasta Olsztyn. Do tego trzeba dodać miejscowości, które dzisiaj nazywamy mazurskimi."
Warmia i Mazury przez całe wieki zasiedlane były przez nowych przybyszów i to w sposób pokojowy, niemal cała moja rodzina również (za sprawą dziadka), stopniowo przeniosła się na tereny Warmii i Mazur. Rdzenni Mazurzy i Warmiacy okazali się przyjaznym narodem ze zrozumieniem traktowali różne takie "przeprowadzki".
Czy zatem oni wszyscy są Warmiakami (lub Mazurami)? Czy tylko ci mieszkający tu od zawsze?

"Kto dzisiaj ma prawo nazywać się Warmiakiem? Powszechnie uznajemy, że Mikołaj Kopernik był Warmiakiem, chociaż urodził się w Toruniu, ale właśnie na Warmii spędził większość swego życia. Tu stworzył swoje największe dzieło, tu zmarł i został pochowany."
Czy to ma znaczyć, że każdy mieszkaniec tych terenów, niezależnie od tego, gdzie pracujący, ale żyje na Warmii, ma prawo uważać się za Warmiaka? Ja myślę, że tak, bo sama uważam się za Mazurkę, chociaż urodziłam się w Bieszczadach...
Po drugiej wojnie światowej nowo wybrane władze administracyjne miały za zadanie nadać miejscowościom polskie nazwy. Wszelkie niemieckie należało jak najszybciej usunąć.
W gminie Purda było to ułatwione, gdyż większość miejscowości miała stare polskie lub chociaż spolszczone nazwy. Miejscowościom nie mającym polskich odpowiedników nadano nazwy, które bardzo trudno byłoby wymówić Niemcom, np.: Szczęsne, Ostrzeszewo czy Brzydowo.

Pięknie i szczegółowo opisana historia gminy Purda, którą czyta się lekko a rozmaite fotografie umilają lekturę. To dokument, który z pewnością zaciekawi następne pokolenia.

"W tej wiosce nienajgorszej pod gwiazdami, pod niebem niebieskim
miejsce chcę odszukać na Warmii, oswoić, uzbierać na dłużej
uciszyć się czymś małym na co warto było czekać
nasycić się dniem spokojnym już teraz i dobą myślą na jutro.

- ks. Krzysztof Wojciechowski, fragment wiersza bez tytułu z tomiku "Anioły i deszcz na parapecie" Olsztyn 2018.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-11-03
× 32 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda
Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda
Jerzy Laskowski
7/10

Książka 'Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda' jest dziełem, które powstało, dzięki prawdziwej pasji. Nie tylko autora Jerzego Laskowskiego, który zauroczony Purdą poświęcił wiele czasu, żeby his...

Komentarze
Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda
Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda
Jerzy Laskowski
7/10
Książka 'Gdzie Warmia spotyka Mazury. Gmina Purda' jest dziełem, które powstało, dzięki prawdziwej pasji. Nie tylko autora Jerzego Laskowskiego, który zauroczony Purdą poświęcił wiele czasu, żeby his...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @maciejek7

Ołtarz i siekiera
Polityka, kościół, pieniądze... i piła motorowa

Książka "Ołtarz i siekiera" Aleksandra Gurgula to bardzo intrygujący reportaż, który zapiera nawet dech w piersiach. Do lektury tej książki przyciągnął mnie nie tylko ty...

Recenzja książki Ołtarz i siekiera
Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl