Alcantara recenzja

Duet damsko-męski?

Autor: @katexx91 ·2 minuty
2022-08-19
Skomentuj
1 Polubienie
Q: Lubicie duety? A co powiecie na duet damsko-męski?

Odkąd przeczytałam opis tej, książki, wiedziałam, że będzie to ciekawa książka i jazda bez trzymanki.


Nadia Nilerol jest właścicielką wydawnictwa i małej kawiarni w Zgorzelcu, którym poświęca się za dnia. Jednak, kiedy za oknem się ściemnia, porządna i poukładana Nadia zmienia się w żądną adrenaliny i odważną uczestniczkę wyścigów samochodowych.
Dawid Bruno jest aplikantem w jednej z kancelarii adwokackich w Warszawie. Za dnia jest wzorowym pracownikiem, a wieczorem przemienia się w egoistycznego playboya, dla którego liczą się wyłącznie szybkie numerki i imprezy.

Jedno spotkanie sprawia, że ta dwójka nie będzie mogła o sobie zapomnieć. Nadię i Dawida połączy uczucie, którego nie będzie w stanie zatrzymać nawet oddzielająca ich odległość. Jednak znajdzie się coś, co będzie chciało ich rozdzielić. To przeszłość, która przypomni im o sobie i nie będzie chciała tak łatwo odpuścić. Czy gaz do dechy sprawi, że przed nią uciekną? A może okaże się godnym rywalem i będą się ścigać łeb w łeb?


Byłam ogromnie ciekawa tej książki. Została ona napisana przez kobietę i mężczyznę i to było moje pierwsze spotkanie z czymś takim. Jak można się zorientować mamy narrację z dwóch stron i na pierwszy rzut oka książkę czyta się, jakby pisała ją jedna osoba, jednak z czasem można wyczuć kilka elementów i małe różnice w stylu między rozdziałami.

Podobało mi się pokazanie, że często człowiek ma dwie natury, inną za dnia, w pracy, a inną wieczorem, po pracy. I tutaj bohaterzy uwielbiali obie swoje natury i udawało im się godzić takie dwa życia, choć mogłoby się to wydawać dość trudne.
Nadia i Dawid są po przejściach, mają blizny, które bez wątpienia ukształtowały ich na tych, kim są teraz. Każdy z nich ma swoje tajemnice, większe lub mniejsze, a te prędzej czy później i tak zapukają do drzwi drugiej osoby.
Bez wątpienia spodobają się wam tak różni, a jednak tak podobni bohaterowie. Od pierwszej chwili czuć pomiędzy nimi przyciąganie, a w połączeniu z zawrotną prędkością dostajemy coś, co sprawi, że nie będziecie mogli oderwać się od książki.

„Alcantara” beż wątpienia ukazuje, że człowiek, który kocha, jest w stanie zrobić wszystko dla drugiej połówki. Aby ochronić ukochaną osobę, może się nawet posunąć do czegoś, co może zranić tamtą osobę, a wspólna przyszłość może stanąć pod znakiem zapytania. Mimo to takie posunięcie będzie warte takiego poświęcenia.

Ta książka jest debiutem autorów (co prawda, Karolina ma za sobą parę opowiadań w antologiach) i jest to całkiem fajny debiut. Zabrakło mi tutaj trochę więcej wyścigów i tej całej otoczki przed czy po nich — oczywiście dostaliśmy to, ale chciałabym tego jeszcze więcej. Coś, co nie było właściwe czymś złym, jednak sprawiało, że czasem miało się wrażenie, jakby wydarzenia wręcz przyspieszały jak wskazówka na prędkomierzu w sportowym aucie. „Ucinanie” scen, by później wrócić do nich w rozmyślaniach czy wspomnieniach bohaterów. I tutaj jest to również plusem, bo niektóre zdarzenia mamy ze szczegółowym opisem.

Historia została urwana w takim momencie, że po skończeniu miałam ochotę rzucić książką. Tak się nie robi. Chcę już kolejną część. Chcę wiedzieć, co się dalej wydarzy, jak potoczy się życie bohaterów.

Książkę czyta się dość szybko, dlatego będzie to idealną propozycją na wakacyjne popołudnie lub weekendowy wieczór.


Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Alcantara
Alcantara
Felix Fabian, Karolina Hellishdeer
9.2/10

Nadia Nilerok to poukładana właścicielka wydawnictwa i małej kawiarni. Za dnia poświęca się pracy, a gdy zapada zmrok, przeobraża się w odważną uczestniczkę wyścigów samochodowych, która karmi się nie...

Komentarze
Alcantara
Alcantara
Felix Fabian, Karolina Hellishdeer
9.2/10
Nadia Nilerok to poukładana właścicielka wydawnictwa i małej kawiarni. Za dnia poświęca się pracy, a gdy zapada zmrok, przeobraża się w odważną uczestniczkę wyścigów samochodowych, która karmi się nie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czy miłość na odległość istnieje? Właśnie to pytanie towarzyszyło mi przez cały czas czytania Alcantry autorstwa [...] i chociaż wiem, że przedstawiona historia jest fikcją nie mającą nic wspólneg...

@KarolinaMilcarz @KarolinaMilcarz

RECENZJA 🏎"ALCANTARA"🏎 AUTOR: K. Hel­li­sh­de­er & Felix Fa­bian Wydawnictwo Plectrum "Oboje szu­ka­li­śmy szczę­ścia i pra­gnie­nia, wie­dząc, że droga do tych chwil prze­bie­ga przez i...

@marcinekmirela @marcinekmirela

Pozostałe recenzje @katexx91

Akademia Hanover
Świetne dark academia

Czy macie autorów, których książki bierzecie w ciemno? Ja mam kilku i Maddie bez wątpienia jest jedną z nich i tym razem autorka funduje nam nieco bardziej mroczny klim...

Recenzja książki Akademia Hanover
Poza zasięgiem
Light out and away we go...

Lubicie motyw sportu w książkach? Który najbardziej? U mnie to oczywiście F1. Dziś przychodzę do was z recenzją „Poza zasięgiem” K. Bromberg. Spencer Riggs właśnie d...

Recenzja książki Poza zasięgiem

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl