Druga strona nocy recenzja

Druga strona nocy

Autor: @malgosialegn ·3 minuty
2019-10-14
Skomentuj
1 Polubienie
 „Każdy tęskni, ale gdy wciąż czekasz na lepsze jutro, dzisiaj przecieka ci przez palce”. 
 Z każdą kolejną powieścią Joanna Jax coraz bardziej zaskakuje. Od jej powieści nie można się oderwać, one nas zniewalają, chce się coraz więcej i się otrzymuje jeszcze więcej. Niesamowite, jak ta Pani potrafi nas zniewolić, a zarazem olśnić swoją twórczością. 
 W trzecim tomie sagi Zanim nadejdzie jutro Druga strona nocy poznajemy dalsze losy bohaterów. Widzimy, jak starają się przetrwać w tych niewyobrażalnie trudnych warunkach, jak walczą z przeciwnościami losu. Zdobycie jedzenie, lekarstwa czy zapewnienie noclegu to nie lada wyczyn. Wymaga wielkiego wysiłku i trudu, konspiracyjnych i niebezpiecznych zachowań w ukryciu, aby nie podpaść wrogowi ludu. 
 Autorka porusza bardzo trudne i egzystencjalne problemy ukazane na tle historii naszego kraju. Jaką trzeba mieć ogromną wolę życia, aby przetrwać tak okropne i poniżające warunki, często w obozach sowieckich, gdzie człowiek nic nie znaczy. Zabić kogoś nie stanowi żadnego problemu, wręcz przeciwnie, jeden problem mniej, mniej gęb do wyżywienia. Z każdej strony tej powieści bije prawda, straszna i przerażająca. Nam, żyjącym dzisiaj w czasach spokoju i dostępności jedzenia i mieszkania, bardzo trudno jest wyobrazić opisane historie. Nie dajemy wiary, że człowiek mógł tak traktować drugiego człowieka, upokarzać i niszczyć na każdym kroku. Zniewolić i pozbawić wszelkich złudzeń i marzeń, taki cel mieli sowieccy oprawcy. Będąc w rękach oprawców ludzie zbliżają się do siebie, nawet mimo wcześniej uprzedzeń, jednoczą się przeciwko wrogowi. A czy w takich warunkach było jeszcze miejsce na miłość i nadzieję? Oczywiście, człowiek pragnie kochać i być kochanym, również w sytuacjach kryzysowych. Pewne potrzeby nie zanikają niezależnie do sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Nasi bohaterowie, pomimo ograniczonych swobód, też kochali, czekali na swoich bliskich, żyli nadzieją na lepsze jutro. Śmiem twierdzić, że właśnie ta nadzieja utrzymywała ich przy życiu, marzenia, że kiedyś, jak skończy się wojna, odnajdą swoich bliskich utwierdzała ich tylko w tym przekonaniu. 
 „Tak, kiedyś porucznik powiedział mi, że najpiękniejsze w podróżach są powroty do domu. A mu nie mamy domu. Ale przyrzekam ci, że gdziekolwiek rzuci nas los, zbuduję ci dom, posadzę drzewo i ...”
 Druga strona nocy poruszyła mnie dogłębnie, zafundowała podróż po smutnej historii rodaków – przesiedleńców. Na każdym kroku ocierałam się o cierpienie, smutek, rozgoryczenia, ból i smutek. Nie jedną łezkę uroniłam, szczególnie zakończenie wzruszyło mnie niezmiernie. Czy takiego się podziewałam? Niestety nie. Ale niedopowiedziane zakończenie pozwala dać upust własnej wyobraźni i samemu ją zakończyć, według własnego uznania. 
 „Wiedziała, jak śmieszne są targi z Bogiem. On przecież mógł wszystko. I bywał naprawdę okrutny. Nie jeden raz wykłócała się z nim o zabrane życie, brak jedzenia, czyjąś chorobę. A on i tak jakby patrzył na nią z tego swojego nieba i uśmiechał się szyderczo. Potem postawił na jej drodze Grzegorza i chyba dopiero wówczas uznała, iż w swoim okrucieństwie również bywa miłosierny”.
 Uważam, że ten cały cykl powinien być obowiązkową lekturą w szkole średniej. Młodzież miałaby okazję poznać tę smutną historię i nauczyć się szacunku dla bohaterów tamtych wydarzeń. Ale otrzymałaby też prawdziwą i niezakłamaną lekcję życia, dowiedziałaby się, jak to jest obawiać się o najbliższych, czy warto kochać bezinteresownie, nauczyłaby się wartościować problemy. 
 Polecam, prawdziwa perełka. Godna uwagi i zarwanych nocy. Napełnia emocjami, wyzwala żal i smutek, niemoc i złość, ale też pozwala czasami się uśmiechnąć. Uczy pokory wobec dzisiejszych problemów, szacunku dla drugiego człowieka, a przede wszystkim pozwala zauważyć drugą osobę. Czasem naprawdę warto wyciągnąć dłoń i pomóc potrzebującemu, to tak niewiele kosztuje, a tak wiele dobrego potrafi zdziałać. 
 Ta książka na zawsze pozostaje w naszych sercach, nawet jak tego nie chcemy, pozostawia trwały ślad. Ją się przeżywa jeszcze bardzo długo po przeczytaniu, nie należy do lektur, które się zalicza i odkłada na półkę. Ona na zawsze będzie w nas. 

Moja ocena:

Data przeczytania: 2019-10-14
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Druga strona nocy
2 wydania
Druga strona nocy
Joanna Jax
8.3/10
Cykl: Zanim nadejdzie jutro, tom 3

Boleśnie doświadczeni, okaleczeni duchowo bohaterowie próbują odbudować własne życie. Desperacko szukają szczęścia i swojego miejsca na ziemi. Niektórzy nie wiedzą, że los jeszcze nie jeden raz wystaw...

Komentarze
Druga strona nocy
2 wydania
Druga strona nocy
Joanna Jax
8.3/10
Cykl: Zanim nadejdzie jutro, tom 3
Boleśnie doświadczeni, okaleczeni duchowo bohaterowie próbują odbudować własne życie. Desperacko szukają szczęścia i swojego miejsca na ziemi. Niektórzy nie wiedzą, że los jeszcze nie jeden raz wystaw...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Dom bólu
Cztery ściany bólu i rodzinnych upokorzeń ...

Ból, który przenika ściany małego wiejskiego domku, jest niemożliwy do zrozumienia. Jak można bliską osobę krzywdzić? Dom to miejsce, gdzie każdy powinien czuć się bezpi...

Recenzja książki Dom bólu
Nieznajoma z portretu
Piękna nieznajoma ... Czyli kto?

Kim jest nieznajoma z portretu? Czy domyślacie się, kto uświetni nasze emocje? Poznajmy historię obrazu, który został skradziony, a później odzyskany. Przeszedł wiele, a...

Recenzja książki Nieznajoma z portretu

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl