Droga Drogo, czyli szlak latino recenzja

Droga Drogo, czyli szlak latino

Autor: @a.buchmiet ·2 minuty
2025-01-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Ameryka Środkowa w rytmie reggaetonu, z nutą tequili i odrobiną nostalgii za serkiem wiejskim – brzmi jak przepis na podróż marzeń, prawda? Zu Perexi zabiera nas na wyprawę pełną przygód, zaskakujących zwrotów akcji i chwil, które zmieniają człowieka na zawsze. 🌎

To, co najbardziej mnie zachwyciło to barwne i niezwykle żywe opisy podróży. Zu Perexi z pasją opowiada o miejscach, które odwiedza – od wulkanów Nikaragui po zatłoczone ulice Salwadoru. Czuje się zapach ulicznego jedzenia, słyszy dźwięki lokalnej muzyki i widzi niezwykłe krajobrazy, które autorka tak sugestywnie opisuje. Szczególnie warto docenić jej spojrzenie na kulturę i tradycje Ameryki Środkowej – od miejscowych zwyczajów po szczegóły, które łatwo umknęłyby mniej uważnemu podróżnikowi.

Nie brakuje też humoru – opowieści o łapaniu stopa w Salwadorze, wielkich ropuchach czy „bombach hand-made” w lodówkach potrafią autentycznie rozbawić. Autorka potrafi przekazać, że podróż to nie tylko zdjęcia na Instagramie, ale także prawdziwe wyzwanie, pełne momentów, które uczą pokory i dystansu do siebie.

Jednak szybko pojawia się pierwszy zgrzyt. Dużą część książki autorka poświęca swoim relacjom z mężczyznami poznanymi podczas podróży. O ile kilka takich historii mogłoby wzbogacić narrację i dodać jej osobistego charakteru, o tyle w pewnym momencie książka zaczyna bardziej przypominać pamiętnik o miłosnych uniesieniach niż reportaż podróżniczy. Wątki te dominują nad opowieściami o samych miejscach, kulturze czy nawet wyzwaniach podróżniczych, co może rozczarować czytelników szukających inspiracji i wiedzy o Ameryce Środkowej.
Narracja jest momentami chaotyczna – przeskoki między wątkami sprawiają, że czytelnik może poczuć się zagubiony. Autorka nie zawsze trzyma spójny rytm opowieści, co w połączeniu z dużym skupieniem na wątkach romantycznych sprawia, że książka traci na dynamice.

Mimo tych niedociągnięć książka ma jedną niezaprzeczalną zaletę: pokazuje, że taka podróż może być przygodą życia. Autorka odważnie wyrusza w nieznane, odkrywa siebie, stawia czoła trudnościom i uczy się patrzeć na świat z nowej perspektywy. To inspiruje i zachęca do tego, by samemu ruszyć w świat – z plecakiem, otwartym sercem i odrobiną odwagi.
"Droga Drogo, czyli szlak latino” to książka, która ma ogromny potencjał, ale nie w pełni go wykorzystuje. Zachwycające opisy podróży i wgląd w latynoskie tradycje zostają przyćmione przez nadmiar wątków romantycznych i brak narracyjnego porządku. Jednak dla tych, którzy szukają opowieści pełnej pasji, wzlotów i upadków – a przede wszystkim marzą o wielkiej przygodzie – będzie to lektura warta uwagi.

Współpraca recenzencka z Wydawnictwem NovaRes.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Droga Drogo, czyli szlak latino
Droga Drogo, czyli szlak latino
Zu Perexi
7.5/10

Ameryka Środkowa w najdzikszym wydaniu Jak złapać stopa w Salwadorze, zachowując przy tym wszystkie organy? Czy można nie wybuchnąć płaczem podczas wybuchu wulkanu? I skąd w lodówkach w Nikaragui bi...

Komentarze
Droga Drogo, czyli szlak latino
Droga Drogo, czyli szlak latino
Zu Perexi
7.5/10
Ameryka Środkowa w najdzikszym wydaniu Jak złapać stopa w Salwadorze, zachowując przy tym wszystkie organy? Czy można nie wybuchnąć płaczem podczas wybuchu wulkanu? I skąd w lodówkach w Nikaragui bi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zimowy, śnieżny czas, wygodny fotel, miękki koc, malinowa herbata na stoliku obok. Czego brakuje? Równie gorącej opowieści. Nie za długiej nie za krótkiej. Takiej, aby się nie znudzić, ale też aby mó...

@klaudia.nogajczyk @klaudia.nogajczyk

Uwielbiam czytać o podróżowaniu, kiedy ktoś opowiada o wszystkim, z perspektywy turysty, wtedy czasami można poczuć się, jakby samemu się tam było i widziało to na własne oczy, takie opowieści sprawi...

@Zaczytane_Strony @Zaczytane_Strony

Pozostałe recenzje @a.buchmiet

Tam, gdzie czeka spokój
Tam, gdzie czeka spokój

Miałaś kiedyś ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?⛰️ Katarzyna Fiołek w swojej powieści "Tam, gdzie czeka spokój" zabiera czytelników w niezwykłą podróż do k...

Recenzja książki Tam, gdzie czeka spokój
Do jutra w Amsterdamie
"Do jutra w Amsterdamie" – opowieść, która zostaje w sercu

Czasem jest tak, że jedna, szybko podjęta decyzja może zmienić całe nasze życie. Tak właśnie dzieje się w powieści „Do jutra w Amsterdamie” Agnieszki Zakrzewskiej, w któ...

Recenzja książki Do jutra w Amsterdamie

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl