Czternastoletni przyjaciele, Ethan i Josh, wyszli potajemnie z domu nad rzekę. Doszło do nieszczęśliwego wypadku, obaj utopili się w rzece. Rodziny przeżywają ogromną tragedię, nie mogą się z tym pogodzić. Po trzech latach od tego zdarzenia, matka jednego z nich, Zoe otrzymuje anonimowe wiadomości sugerujące, że śmierć jej syna nie była przypadkowa, że nie zginął w wypadku. Życie rodziny Ethana zostaje wywrócone do góry nogami, znowu do nich zawitał smutek i niepewność. Czyżby ktoś robił sobie z nich żarty? Dlaczego dopiero teraz otrzymują takie informacje? Czy ktoś z najbliższych może mieć coś wspólnego ze śmiercią chłopców? Pytania się mnożą w niesamowitym tempie. Już nic nie jest pewne i oczywiste.
Zoe rozpoczyna na własną rękę prywatne śledztwo, stara się odtworzyć ostatnie dni życia chłopca, próbuje dotrzeć do jego znajomych i kolegów ze szkoły. Z informacji, które zdobywa dociera do niej, że tak naprawdę nie znała własnego syna, nie miała pojęcia z kim się spotyka i co go interesuje. Dokąd zaprowadzi kobietę dociekliwość i wnikliwość? Czy po trzech latach dowie się, dlaczego jej syn zginął? Bądźcie z nami, a dowiecie się, czy otrzymywane przez kobietę anonimowe informacje wniosą coś nowego i pomogą wyjaśnić przyczynę tak wielkiej tragedii. Jedno mogę ujawnić, na pewno nie pozostaną bez echa …
Kathryn Croft od pierwszej chwili stawia przed nami nie lada wyzwanie. Próbuje nas skłonić do odkrycia prawdy, wytycza nam szlak, którym chce nas doprowadzić do prawdy. Wystarczy być wytrwałym i dociekliwym, trzeba dobrze i precyzyjnie poskładać wszystkie elementy układanki, a wtedy być może będziecie krok bliżej do poznania prawdy. W tej powieści nic nie jest oczywiste od samego początku, wszystko wydaje się być kłamstwem, ale i prawdą. Granica między nimi staje się niewidzialna i zamazana. Czytelnik traci poczucie stabilizacji i ma niesamowity mętlik w głowie. Gdy już się wydaje, że potrafi odpowiedzieć na pytanie, kto mógł mieć coś wspólnego ze śmiercią chłopców, to zaraz pojawiają się nowe informacje i wątki, które burzą ten porządek i nasze dotychczasowe ustalenia nie mają już żadnego znaczenia.
Czytając tę powieść ma się nieodparte wrażenie, że wszyscy bohaterowie kłamią, że wszystko jest osnute nieprawdą i nie wiadomo, komu można zaufać, a kogo lepiej omijać z daleka. Tak naprawdę każdy bohater miał powód, aby zrobić chłopcom krzywdę, każdy miał cel, aby oszukiwać bliskich. Każdy ukrywa jakąś tajemnicę, której ujawnienie może zburzyć jego dotychczasowe życie, ale i postawić przed sądem. O tyle ciekawie czyta się taką lekturę, gdyż nigdy nie wiadomo, czym bohaterowie nas jeszcze zaskoczą, jakie niespodzianki dla nas szykują. I w ten sposób czytelnik cały czas trzymany jest w napięciu i niepewności, cały czas na coś czeka, coś nowego i intrygującego ...
Mnie ten tajemniczy thriller zniewolił od samego początku. Wzburzył mój spokój i ukojone zmysły. Moja niezaspokojona ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć tej książki, dopóki nie dobrnęłam do finału. A finał, cóż będzie to pewnie banalne, ale rozłożył mnie na łopatki. Oczywiście, jak zapewne każdy, starałam się przewidzieć bieg wydarzeń i typować ewentualnych sprawców wypadku, ale takiego obrotu sprawy to się nie spodziewałam, ani nie oczekiwałam. Niedowierzanie zagościło na mojej twarzy. Autorka od początku umiejętnie, z każdą kolejną stroną, stopniowała napięcie, dostarczała coraz więcej emocji i wrażeń. Trzymała nas w niepewności i niewiedzy, delikatnie dozując nowe informacje istotne dla całej sprawy.
Książkę czyta się szybko i z emocjami wypisanymi na twarzy, a wartości dodaje fakt, że narracja prowadzona była z punktu widzenia kilku osób. To wszystko powodowało, że mieliśmy większy ogląd na całą sytuację, otrzymywaliśmy wrażenia i przeżycia kilku bohaterów, przez co nasza wiedza była nieporównywalnie większa, niż każdego bohatera z osobna.
Czy polecam? Oczywiście, pełen emocji i tajemniczości wstrząsający thriller, który pozwala się zapamiętać na dłużej. Ale też skłania do refleksji i przemyśleń, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy żyjemy w prawdzie czy też kłamstwo toruje sobie drogę do naszej przyszłości?