Riley Thorn i trup w garderobie recenzja

„Czy duchy pomogą rozwikłać tajemnicę zbrodni?”

Autor: @zaczytana.archiwistka ·2 minuty
2023-12-13
Skomentuj
4 Polubienia
„Riley Thorn i trup w garderobie” autorstwa Lucy Score to świetna komedia romantyczna z wątkiem nadprzyrodzonym w tle. Była to również moja już piąta styczność z warsztatem tej autorki, która była równie udana jak poprzednie - ba, była nawet lepsza! Kocham Score za przyjemny dla oka styl pisania oraz bohaterów, którzy zawsze chwytają mnie za serce oraz nie pozwalają zbyt szybko o sobie zapomnieć. Po raz drugi autorka postanowiła troszeczkę zaszaleć i przygotować dla swojego czytelnika prawdziwą dawkę emocji - najnowsza część o przygodach Riley Thorn to połączenie komedii, romansu, kryminału oraz wątku paranormalnego... I jak? Jesteście ciekawi, co z tego wyszło? ;)

W przypadku Riley Thorn nic nie było zwyczajne. Zamiast żyć sobie szczęśliwie ze swoim niewiarygodnie przystojnym chłopakiem, prywatnym detektywem Nickiem Santiago, Riley konsekwentnie pakowała się w kolejne kłopoty. Tego lata niewiele brakło, aby zginęła. Dodatkowo wciąż nie akceptowała swoich mocy jasnowidzenia, czym naraziła się na dezaprobatę swojej babki, przerażającej matki rodu i prezeski Gildii Jasnowidzów. Tymczasem zdaniem znajomego komisarza z wydziału zabójstw jedynie siły nadprzyrodzone mogą pomóc w rozwiązaniu sprawy pewnego tajemniczego morderstwa.
Nick gorąco sprzeciwiał się udziałowi ukochanej w kolejnym śledztwie, być może dlatego, że komisarz był jego osobistym wrogiem, a on sam miał pełne ręce roboty ze sprawą zaginionego mężczyzny. Prędko się jednak okazało, że liczba morderstw zaczęła rosnąć, a sprawy przybierały coraz gorszy obrót. Jakby tego było mało, Riley musiała zaangażować się w policyjne przesłuchanie swojego byłego męża i jego nowej narzeczonej, a Nick wciąż nie umiał poradzić sobie z gniewem własnych rodziców.
Wszystko jednak zeszło na dalszy plan, kiedy któregoś dnia Riley otrzymała wiadomość od mordercy. Przesłanie było jasne: jeśli nie spełni jego żądania, to lato będzie jej ostatnim. A ona wcale nie zamierzała umierać…

Już rozumiecie, czemu pokochałam ten tytuł? Ta książka pomogła mi w pełni się zrelaksować po ciężkich dniach w pracy oraz odpocząć od zamieszania związanego z szukaniem ostatnich prezentów na święta. Ta pozycja dała mi wiele pozytywnej energii, której po prostu potrzebowałam.

Przyznam, że „Riley Thorn i trup w garderobie” jest pozycją, która zaczyna się z dość mocnym przytupem - od początku coś się dzieje, dzięki czemu nie jesteśmy zmuszeni zbyt długo czekać, by w fabule coś się w końcu wydarzyło.

Kolejną rzeczą, której na pewno nie zarzucę tej książce, jest brak zakręconych bohaterów. Riley i jej sąsiedzi byli przecudowni - każdy z nich był na swój sposób zwariowany i sprawił, że kilka razy popłakałam się ze śmiechu. Lucy Score wie, jak tworzyć dobrych bohaterów - i nie mam tutaj na myśli, tylko Nicka i Riley, ale również postacie drugoplanowe. Nie są one tylko i wyłącznie sztucznym tłem dla całej fabuły. Każdy z nich został wplątany w tę historię w konkretnym celu, co bardzo sobie w książkach cenię.

Niestety mam odrobinę mieszane uczucia co do wątku kryminalnego... tak, zdaję sobie sprawę, że Lucy Score nie jest autorką mrożących krew w żyłach, czy porywających kryminałów, jednak żałuję, że w pewnym momencie motyw odkrycia przyczyny śmierci denata zszedł na drugi plan, przez co musiałam obejść się smakiem.

Kolejną wadą, do której się przeczepię, jest fakt, że zbyt szybko się ją czyta. Owszem, jest to prawie 360-stronicowa powieść, a jednak przeczytałam ją w zaledwie jeden wieczór. Nawet nie wiecie, jak Wam zazdroszczę, że macie ten tytuł jeszcze przed sobą.

Moja ocena:

× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Riley Thorn i trup w garderobie
Riley Thorn i trup w garderobie
Lucy Score
7.7/10
Cykl: Riley Thorn, tom 2

W przypadku Riley Thorn nic nie było zwyczajne. Zamiast żyć sobie szczęśliwie ze swoim niewiarygodnie przystojnym chłopakiem, prywatnym detektywem Nickiem Santiago, Riley konsekwentnie pakowała się w...

Komentarze
Riley Thorn i trup w garderobie
Riley Thorn i trup w garderobie
Lucy Score
7.7/10
Cykl: Riley Thorn, tom 2
W przypadku Riley Thorn nic nie było zwyczajne. Zamiast żyć sobie szczęśliwie ze swoim niewiarygodnie przystojnym chłopakiem, prywatnym detektywem Nickiem Santiago, Riley konsekwentnie pakowała się w...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥 Dobry wieczór Kochani 😘 Mam dzisiaj dla Was recenzję książki pt. ,,Riley Thorn i trup w garderobie" autorstwa @scorelucy. Książkę otrzymałam w ramach #współpracabarterowa z wydawnict...

@rudaczyta2022 @rudaczyta2022

Riley Thorn jest jasnowidzką, która dopiero szlifuje swoje umiejętności. Jej życie, jak można się domyśleć, nie jest do końca zwyczajne. Szczególnie, że próbuje wykorzystać siły nadprzyrodzone, aby p...

@pliszka.literacka @pliszka.literacka

Pozostałe recenzje @zaczytana.archiw...

Twarda sztuka
Apokalipsa, przetrwanie i… miłosny trójkąt w świecie chaosu!

Nowa rzeczywistość, nowe zasady Lia McLaren przetrwała piekło, które złamałoby większość ludzi. Została brutalnie potraktowana przez oprawców, ale jej wola przetrwani...

Recenzja książki Twarda sztuka
Stella. Pragnienie wolności
Mroczny thriller o kobiecie, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać wolność

Czy seryjna morderczyni może kochać? Czy w ogóle może być wolna? Stella Skalska jest bestią uwięzioną w klatce. Zakład psychiatryczny to jej cela, a lekarze i strażni...

Recenzja książki Stella. Pragnienie wolności

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl