Willa pod czarnym tulipanem recenzja

Czarne tulipany

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2022-03-01
Skomentuj
28 Polubień

Do wzięcia w ręce tej książki przyciągnęła mnie ta klimatyczna okładka, która przypomina mi bardzo wysepkę na jeziorze w moim mieście, z tą tylko różnicą, że nie ma na niej willi. Lecz gdyby ktoś się uparł, to z powodzeniem mógłby być wybudowany na niej dom.

Stojąc nad brzegiem jednego z mazurskich jezior, Jeziora Wielkiego, można zobaczyć widniejącą w oddali na nim wysepkę, a na niej wyłaniający się spoza zielonych koron drzew fragment starej, tajemniczej willi, dostępnej tylko wybranym.
Przyglądając się okładce można pomyśleć, że na tej wyspie musi być wręcz bajkowo, mieszkając w takiej scenerii byłoby fantastycznie. Nic bardziej mylnego, owszem gdy latem jest cudowna pogoda to owszem, lecz wystarczy mocny wiatr, ulewa i burza, to już nie jest tak sielankowo.
Utalentowana malarka Lidia po pierwszej swojej wystawie obrazów w gdańskiej galerii postanowiła przyjąć zaproszenie na spędzenie weekendu na wyspie od hrabiego Jerzego Tulipanowskiego. Hrabia odzyskał należącą do jego przodków wyspę wraz z willą i co tydzień zaprasza mieszkańców Mazurczan aby bliżej ich poznać. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności zaproszenie w tym samym czasie otrzymuje jej przyjaciółka Elżbieta i bliski znajomy Andrzej oraz były chłopak Zbyszek. Gdy dziewczyna zobaczyła go na jachcie chciałaby nawet zrezygnować z wyjazdu, ale okazało się to już niemożliwe. Zresztą była z nią Elżbieta, więc nie czuła się tak zupełnie obco wśród pozostałych osób z miasteczka zaproszonych przez hrabiego na wyspę.
Wszyscy po dotarciu na wyspę byli zachwyceni widokiem willi oraz otaczającemu ją krajobrazowi, cieszyli się, ze będą mogli odpocząć w takich warunkach i miło spędzić czas.

Usytuowanie willi zatopionej w pysznej zieleni na wysepce na jeziorze zrobiło na przybyłych ogromne wrażenie. Zachwycał jej ogrom, architektura, a nawet poszarzały tynk, który tylko podkreślał, że to budynek z przeszłością.
Po uroczystej kolacji i obejrzeniu zabytkowych wnętrz willi oraz dużej kolekcji obrazów, luster, broni i innych przedmiotów udają się na spoczynek.
Niestety, załamanie pogody nie pozwoliło zażywać wypoczynku na zewnątrz. Awaria prądu i gwałtowne burze stwarzają nastrój grozy, tym bardziej, że hrabia musiał opuścić wyspę, więc praktycznie zostali odcięci od świata. Na domiar złego zginęły wszystkie ładowarki do telefonów i nie mogą zawiadomić nikogo żeby po nich mógł przypłynąć. Zaczynają się dziać również i inne dziwne wydarzenia, mroczne tajemnice wiekowej willi wychodzą na światło dzienne a wizja powrotu na stały ląd coraz bardziej się oddala, tym bardziej, że wśród nich prawdopodobnie znajduje się morderca...
Jak zakończy się ten weekendowy wypad w przypadkowym towarzystwie na odciętej od lądu wyspie?
Co może się wydarzyć na tym odludziu? Jakie tajemnice skrywa Willa Pod Czarnym Tulipanem?
Czy goście przebywający na wyspie mają powody by się obawiać?
Muszę przyznać, że czytało mi się bardzo dobrze tę książkę, ale na koniec poczułam jakiś niedosyt, czegoś jakby mi zabrakło. Nie potrafię powiedzieć konkretnie dlaczego, ale poczułam jakiś niedosyt. Może po prostu spodziewałam się innego zakończenia.
Podoba moi się styl autorki, więc poszukam jeszcze innych jej książek w bibliotece.
Fabuła dość ciekawa, nieco romantyczna z lekkim kryminałem. W sam raz na wieczorne czytanie.

Polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-03-01
× 28 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Willa pod czarnym tulipanem
Willa pod czarnym tulipanem
Danuta Korolewicz
5.2/10

Młoda, utalentowana malarka Lidia otrzymuje zagadkowe zaproszenie. Ma dołączyć do grupy, która spędzi weekend u tajemniczego hrabiego Tulipanowskiego w jego willi na niewielkiej prywatnej wyspie pośr...

Komentarze
Willa pod czarnym tulipanem
Willa pod czarnym tulipanem
Danuta Korolewicz
5.2/10
Młoda, utalentowana malarka Lidia otrzymuje zagadkowe zaproszenie. Ma dołączyć do grupy, która spędzi weekend u tajemniczego hrabiego Tulipanowskiego w jego willi na niewielkiej prywatnej wyspie pośr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Ona mnie w jakiś sposób przyciąga, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta kobieta to fatum, że przynosi nieszczęścia…” Lidia jest młodą, utalentowaną malarką. W końcu doczekała się i jej prace zosta...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

Pozostałe recenzje @maciejek7

Ołtarz i siekiera
Polityka, kościół, pieniądze... i piła motorowa

Książka "Ołtarz i siekiera" Aleksandra Gurgula to bardzo intrygujący reportaż, który zapiera nawet dech w piersiach. Do lektury tej książki przyciągnął mnie nie tylko ty...

Recenzja książki Ołtarz i siekiera
Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl