Cichy pokój recenzja

Cichy pokój

Autor: @gdzie_ja_tam_ksiazka ·2 minuty
2023-09-26
Skomentuj
1 Polubienie
"Wiem, czego chcę. Chcę móc budzić się rano bez wrażenia, że ktoś miażdży mi klatkę piersiową. Chcę nie kończyć dnia jako emocjonalny wrak."
Nadine Matheson powraca i to w wielkim stylu, znanym już z książki "Naśladowca". "Cichy pokój" to kontynuacja losów komisarz Anjelici Henley i Salima Ramoutera, którzy muszą zmierzyć się z kolejną trudną sprawą. Już na wstępie napiszę, że jest to kryminał najwyższej klasy i niejeden fan gatunku będzie usatysfakcjonowany z lektury.
Dochodzi do zabójstwa pastora, który jest popularny wśród lokalnej społeczności. Szok i niedowierzanie towarzyszące bliskim i współpracownikom tylko z pozoru wydaje się być szczere. Podczas oględzin Henley znajduje pomieszczenie, w którym odkrywa drugą ofiarę. Mężczyzna znajdujący się na granicy życia i śmierci jest nadzieją dla powodzenia śledztwa. Jednak owe śledztwo rozwija się w niepokojący sposób, czego dowodem są kolejne ofiary.
Nadine Matheson skupiła uwagę na kilku ważnych kwestiach, z którymi ma się do czynienia na co dzień. Problem rasizmu nadal jest aktualny i autorka zwraca na niego uwagę poprzez poczynania policji w stosunku do obywateli o innym kolorze skóry. Wiara i obrzędy religijne mają inny wymiar, niż ten, który znamy. Poznajemy klasyczne przykłady wykorzystywania niewinnych ludzi, którzy trochę pogubieni lub ze zwykłej naiwności, pozwalali wpuścić do swojego życia nieodpowiednie osoby. Rola społeczeństwa i jego podziały także są ważną kwestią, którą Matheson przedstawiła w sposób realistyczny dołączając do tego korupcję.
Główni bohaterowie, mimo nowego śledztwa, żyją wydarzeniami z "Naśladowcy". Cień Petera Oliviera snuje się za nimi na każdym kroku, przez co funkcjonariusze nie potrafią pójść na przód. Mimo upływu czasu ostatnie wydarzenia otworzyły rany, które ciągle się jątrzą bez możliwości ich zagojenia. W życiu prywatnym także nie mogą zaznać spokoju. Muszą toczyć nierówną walkę z najbliższymi, demonami przeszłości i sprawą, którą aktualnie się zajmują.
Zmiany zachodzące w bohaterach są widoczne dla czytelnika. Jest się świadkiem zmian nie tylko w nich samych, ale również w stosunkach między bohaterami. Jedni zbliżą się do siebie wzmacniając swoją znajomość, inni oddalą z marnym powodzeniem na poprawę relacji.
"Cichy pokój" zawiera to, czego oczekuję od kryminału. Angażujące śledztwo, sekrety, nieznana jeszcze przeszłość bohaterów, relacje między nimi, dynamika akcji, mroczny i niepokojący klimat, to nie wszystko, co oferuje Nadine Matheson w najnowszej książce. Z dużym napięciem śledziłam losy Henley i Ramoutera, kibicując im na każdym kroku. Nie trudno poczuć do tej dwójki sympatię, dlatego tym bardziej cieszę się, że jeszcze będzie możliwość spotkać się z nimi. Dla mnie wszystko tutaj zagrało, więc jestem zadowolona z lektury. Nie jestem pewna w swoich odczuciach, czy "Cichy pokój" przebił "Naśladowcę", ale mam nadzieję, że przy finale będę w stanie określić, który tom podobał mi się najbardziej. Szczerze polecam "Cichy pokój"!

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cichy pokój
Cichy pokój
Nadine Matheson
8.1/10
Cykl: Komisarz Anjelica Henley, tom 2
Seria: Ślady zbrodni

W tym mrożącym krew w żyłach kryminale, dotykającym kwestii rasizmu, podziałów społecznych i korupcji, komisarz Anjelica Henley mierzy się z serią rytualnych morderstw. Henley i jej partner Ramout...

Komentarze
Cichy pokój
Cichy pokój
Nadine Matheson
8.1/10
Cykl: Komisarz Anjelica Henley, tom 2
Seria: Ślady zbrodni
W tym mrożącym krew w żyłach kryminale, dotykającym kwestii rasizmu, podziałów społecznych i korupcji, komisarz Anjelica Henley mierzy się z serią rytualnych morderstw. Henley i jej partner Ramout...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Cichy pokój" to kontynuacja losów komisarskiego duetu Anjelici Henley i Salima Ramoutera , która zaczęła się w książce pod tytułem "Naśladowca". Ja nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z tą książk...

@krzychu_and_buk @krzychu_and_buk

Świątynia zepsucia i fałszu prowadzi krętą ścieżką do zagłady. Wzrok zmęczony widokiem grzechu paraliżuje w strachu. Wokół oczy wiernych ślepo wierzących w zbawienie i uzdrowienie. Krew fałszywego pa...

@monika.sadowska @monika.sadowska

Pozostałe recenzje @gdzie_ja_tam_ksi...

Żółć
Żółć

"Jeśli się go nie znało, można było o nim powiedzieć, że jest najbardziej przyjacielską osobą na świecie. Ale tak naprawdę trawiła go żółć. Żółć, którą wylewał na tych, ...

Recenzja książki Żółć
Wciąż żyję
Wciąż żyję

Martta Kaukonen wywarła na mnie ogromne wrażenie swoim debiutem. "Podążaj za motylem" okazał się świetnym thrillerem, który na długo zapadł mi w pamięć. W zasadzie nie z...

Recenzja książki Wciąż żyję

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl