„Ceremoniarz”, to trzeci tom cyklu z komisarzem Rafałem Lichym. Po raz kolejny mamy do czynienia z ogromną dawką emocji, która zdecydowanie przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającym miłośnikom literatury kryminalnej.
„Ceremoniarz”, to trzeci tom cyklu z komisarzem Rafałem Lichym. Po raz kolejny mamy do czynienia z ogromną dawką emocji, która zdecydowanie przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającym miłośnikom literatury kryminalnej. Cały cykl jest dopracowany, szczegółowy wzbogacony opisami autentycznych miejsc. Brnąc przez śledztwo z komisarzem Lichym odwiedzamy niezliczoną ilość miejsc na Śląsku czy Zagłębiu Dąbrowskim. Dla mnie to ogromny atut gdyż autor szczegółowo opisuje przemierzane miejsca. W bardzo ciekawy sposób zachęca do odwiedzenia niektórych miejsc.
Historia, którą serwuje autor w swojej książce wydaje się bardzo naturalna, realistyczna. Komisarz jest przedstawiony jako zwykły szary człowiek- jak każdy zmaga się z codziennością, problemami oraz przeszłością. Zalicza wzloty i upadki. Pojawia się wiele wątków pobocznych, dzięki którym poznajemy wspomnianą postać, której towarzyszmy do samego końca.
Złośliwi powiedzą, że Śląsk kojarzy im się przede wszystkim z zanieczyszczonym powietrzem, brudem i pozostałościami po kopalniach, hutach, które lata świetności mają za sobą. Co prawda duszny klimat utrzymywany jest przez cały cykl, ale zapewniam, że nie chodzi tutaj o jakość powietrza. Autor wielokrotnie udowadnia, że Śląsk- to nie tylko brudne ulice, a region, który prężnie się rozwija i wraz z duchem czasu stara się nadążyć za elitą.
W ostatnim tomie mamy kilka ciekawych wątków. Kilka śledztw, które toczą się bocznymi torami, momentami przecinają, aż w końcu spotykają by subtelnie zamknąć za sobą drzwi. Na Śląsku grasuje seryjny morderca, który zaskarbił sobie przydomek „Ceremoniarz”. W między czasie powraca sprawa sprzed szesnastu lat dotycząca tajemniczego zaginięcia nastoletnich sióstr. I oczywiście wisienka na na torcie- Cyra, który prowadzi śledztwo na własnych zasadach. Zdeterminowany, jest w stanie poświęcić wiele by tylko osiągnąć zamierzony cel.
W trakcie śledztwa pojawia się wiele ciekawostek, pobocznych wątków czy sytuacji, które teoretycznie mogą przydarzyć się przeciętnemu „Kowalskiemu”. Zdecydowanie to wzbogaca całą historię dodając kolejną dawkę emocji. Są świetnie wplecione, wzbudzają ciekawość i pozwalają poznać lepiej głównych bohaterów.
Autor również wyjaśnia wątki z poprzedniego tomu, informując swoich czytelników w odpowiednich momentach, o niedokończonych wątkach i sytuacjach, na które z ogromną ciekawością czekaliśmy. Przyjdzie nam się zmierzyć nie tylko z rutynowym śledztwem, przesłuchaniami świadków, ale również będziemy mieli okazję wziąć udział w pościgu czy też balansować na granicy życia i śmierci. To tylko kilka elementów, które wzbogacają dynamikę fabuły, która jest rozbudowana i dopracowana w każdym szczególe, budując przy tym świetną atmosferę.
W „Ceramoniarzu” mam wrażenie, że jest mniej interakcji między właścicielem, a Sierścią- nieodzownym czworonożnym przyjacielem komisarza Lichego. Również można dostrzec odrobinę inne oblicze Cyry, który w zasadzie zostaje przez autora rozgrzeszony. Ta lekka zmiana wprowadza ogromną ciekawość, mając w głowie zakończenie poprzedniego tomu. Autor rozbudza czytelniczą wyobraźnię. Pojawia się więcej dramaturgii, zwrotów akcji i jest dynamiczniej niż w poprzednich częściach cyklu. I oczywiście zakończenie nad którym można by się dłużej zastanowić. Praktycznie wszystkie wątki można by uznać za zamknięte jednak autor pozostawił sobie pewną furtkę, gdyż jak sam podkreśla- jeszcze nie zapadła decyzja co do kontynuacji serii.
Można by to spuentować słynną kwestią z kultowego filmu „Zarżnąłeś kurę, która znosiła złote jaja". Powracają myślami do „Ceremoniarza” i pozostałych tomów, można spojrzeć odrobinę inaczej na zaistniałą sytuację. Ciągnięcie w nieskończoność perypetii tego samego bohatera, może odrobinę rzutować negatywnie na cały dotychczasowy cykl, który w moim odczuciu jest po prostu świetny. Może to dobra droga? I warto wziąć do siebie tytuł legendarnego zespołu- „Wszystko ma swój czas”. Wierzę jednak, że Grzegorz Brudnik ma już pomysł na kreację kolejnego bohatera, który również jak Rafał Lichy wzbudzi sympatię pośród czytelników i dostarczy wielu emocji, umilając wieczorny czas.
Podsumowując :
Cykl w moim odczuciu wybija się pośród obecnych topek, rankingów. I szczerze z czystym sumieniem mogę polecić aby sięgnąć po tę historię, która powinna znaleźć się na półce każdego szanującego się fana polskich kryminałów.
Z ogromną przyjemnością obejrzałbym ekranizację cyklu, to zawsze dodatkowe emocje, gdy ogląda się na dużym ekranie miejsca, w których się było lub na co dzień się znajduje. A zawsze pojawia się jakiś dodatkowy łakomy kąsek w postaci informacji, czy faktu o danym regionie.
Zwieńczenie serii, która szturmem zdobyła serca polskich czytelników Zimą szarzeją ulice i szarzeją serca przemierzających je ludzi. Komisarz Rafał Lichy snuje się po konurbacji, usiłując ustalić zwi...
Zwieńczenie serii, która szturmem zdobyła serca polskich czytelników Zimą szarzeją ulice i szarzeją serca przemierzających je ludzi. Komisarz Rafał Lichy snuje się po konurbacji, usiłując ustalić zwi...
Wolnością rządzi chaos. Łatwo się zgubić, trudniej odnaleźć. Utopijna ułuda szczęścia. Ten jest wolny, któremu na niczym nie zależy. Ten jest wolny, który niczego się nie boi. Ten jest wolny, który ...
"Ale czym jest miłość życia w porównaniu z miłością śmierci? A śmierć go kochała, w przeciwieństwie do życia." "Ceremoniarz" to trzeci i ostatni tom losów komisarza Lichego. Nie jest to...
@Logana
Pozostałe recenzje @g.sekala
Jeśli nie boisz się poważnych tematów przekazanych w komiczny sposób- to ta książka jest właśnie dla ciebie! Sięgnij po tytuł i wyrusz z Iwoną Banach w podróż na ulicę Rajską, która wcale nie przypomina raju.
Książki Iwony Banach dostarczają mi totalnego relaksu i zabawy. Biorąc każdy kolejny tytuł liczę na świetną zabawę pełną ciętych ripost, niemożliwych sytuacji i oderwany...
A teraz pozycja całkowicie rozrywkowa. Taka na totalne zrelaksowanie - "Biegnij, Ida" Ady Kussowskiej, to już czwarta część serii z tytułową bohaterką w roli głównej.
A teraz pozycja całkowicie rozrywkowa. Taka na totalne zrelaksowanie - "Biegnij, Ida" Ady Kussowskiej, to już czwarta część serii z tytułową bohaterką w roli głównej. C...