Cena wolności. Spin off Konsorcjum Część Pierwsza recenzja

Cena Wolności

Autor: @marcinekmirela ·3 minuty
1 dzień temu
Skomentuj
1 Polubienie
„Na bezdechu zadzieram głowę. Mój wzrok spotyka się z jego, wręcz topię się w zieleni przełamanej błękitem tęczówek. Mam wrażenie, że czas się zatrzymał.... To nie skończy się dobrze... Już teraz to wiem. Trafiłam do je€anego piekła!”


„Cena Wolności” łał, łał i jeszcze raz łał, jestem totalnie zachwycona tą książką, która pochłonęła mnie totalnie i dosłownie przepadłam. Dostajemy nieprzewidywalną, mroczną, intensywną, wyrazistą i niezwykle wciągająca historię, od której nie sposób się oderwać. Tu emocje wręcz eksplodują, powietrze faluje, iskry buchają z każdej kartki, z każdą przeczytaną stroną rośnie ciekawość, napięcie, akcja narasta i robi się wyjątkowo ciekawie. Autorka buduje sukcesywnie napięcie, dawkuje informacje, odkrywa skrywane tajemnice, wkręcą w akcję, daje sporą garść zwrotów, intryg, niebezpieczeństwa, a wisienką na torcie są chwile, które dosłownie rozłożyły mnie na łopatki, a to wszystko doprawione nutką humoru i pożądania, które wybucha niczym granat. Książka wciąga od pierwszych stron, wywołując burzę emocji i napięcia.
Styl autorki jest wyjątkowo lekki i przyjemny.


Napisana jest z perspektywy głównych bohaterów Igi i Zandera, dzięki czemu możemy idealnie wczuć się w ich sytuację, wniknąć w przeżywane emocje i wewnętrzne konflikty. Zobaczymy, jak walczą ze swoimi wewnętrznymi demonami, uczuciami, które budzą się w nich. Ich relacja była skomplikowana, rozwija się dość dynamicznie, będzie gorąco, ogniście, temperamentnie i dość burzliwie. Gdy są blisko siebie, wokół panuje totalny chaos emocjonalny, powietrze aż skwierczy. Każde ich spotkanie jest niczym wybuch fajerwerk. Będzie się działo, przestają, dostrzegać gdzie kończy się ich gniew, a zaczyna coś innego, frustrujące uczucia, zaczynają zmieniać się w pragnienia, które są na wyciągnięcie ręki. Ich uczucia wybuchają, powodując falę wzajemnej destrukcji.
Nie potrafią minąć się bez żadnej docinki i zbędnego komentarza, a jednak pragną być blisko siebie.


Bohaterzy genialnie wykreowani, wyraziści, różnorodni, barwni, wielowymiarowi, skomplikowani, charakterni, z dużym bagażem doświadczeń.
Zander to demon w seksownym opakowaniu, czyste ocierające testosteronem zło i mokry sen Igi. Iga dostała szansę zacząć od nowa, z czystą kartą, by odnaleźć i zdefiniować siebie od nowa.
Iga doprowadza Zandera do obłędu, rozpraszając go, wyzwalając w nim dawno zapomniany ogień. Jej obecność budzi w nim wewnętrzne demony i zaczyna niepostrzeżenie burzyć jego mury.


„W powietrzu trzaskają iskry. Świat zaczyna wymykać się mi spod kontroli...”



Iga budzi się po ponad trzech miesiącach śpiączki, po postrzale. Jednak nic nie pamięta, nie wie, kim tak naprawdę jest. Dowiaduje się, że należy do Konsorcjum, żyje w półświatku, a na dodatek będzie pod ochroną Zandera. Nie wie, w co się tak naprawdę wpakowała. Jej pierwsze spotkanie z Zanderem nie przebiega, tak jak sobie wyobrażała. A z każdym dniem jest coraz gorzej. Bezpieczeństwo w jej przypadku wydaje się być tylko ułudą, którą sukcesywnie burzy Zander. Niestety są na siebie skazani.
Zander dostaje niepowtarzalną szansę na wyjście z Konsorcjum, wszystkiego z nim związanego i zerwanie więzów z przeszłości, musi tylko zadbać o bezpieczeństwo Igi, kobiety, która związana jest z samą królową. Sprawa wydaje się banalnie prosta, jednak wszystko się komplikuje, gdy w grę zaczynają wchodzić emocje, które w nim wywołuje ochraniana kobieta. Niestety, każda podjęta decyzja może kosztować Zandera bardzo wiele, a konsekwencje mogą być nieodwracalne, a stawka jest dla niego zbyt wysoka. Jednak wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Cena Wolności może okazać się bardzo kosztowna.





-Kto chce zabić Igę?




-W co wpakowała się Iga?




-Jakie decyzje podjęte przez Igę doprowadziły ją do miejsca, w którym się znalazła?




-Czy Iga odzyska pamięć i dowie się, kim tak naprawdę jest i w co się wpakowała?




-Czy Zander zrezygnuje z wolności, którą ma na wyciągnięciu ręki?




-Czy Iga odzyska pamięć?




-Czy Iga będzie tą, która zdoła poskładać Zandera na nowo i ukoić wewnętrzny ból?





-Czy Iga stanie się dla Zandera kimś więcej niż zleceniem?





-Czy zdołają uciec od tego co się pomiędzy nimi dzieje?



-Dokąd to wszystko zmierza pomiędzy nimi?



Polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-04-02
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cena wolności. Spin off Konsorcjum Część Pierwsza
Cena wolności. Spin off Konsorcjum Część Pierwsza
"A.S. Sivar"
9.5/10
Cykl: Konsorcjum, tom 4

Mówią, że wolność jest warta każdej ceny… A co, jeśli ceną będzie własne serce? Bezwzględny, porywczy, arogancki… Zander ma wszystko, czego jego zdeprawowana dusza zapragnie. Wszystko oprócz jedneg...

Komentarze
Cena wolności. Spin off Konsorcjum Część Pierwsza
Cena wolności. Spin off Konsorcjum Część Pierwsza
"A.S. Sivar"
9.5/10
Cykl: Konsorcjum, tom 4
Mówią, że wolność jest warta każdej ceny… A co, jeśli ceną będzie własne serce? Bezwzględny, porywczy, arogancki… Zander ma wszystko, czego jego zdeprawowana dusza zapragnie. Wszystko oprócz jedneg...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Konsorcjum" to jedna z serii, która od momentu jej przeczytania, na stałe znalazła miejsce w mojej sercu. Są to te książki, do których wielokrotnie wracałam myślami i wiadomość o tym, że wydany zost...

@distracted_by_books @distracted_by_books

"Cena wolności" autorstwa A.S. Sivar to spin-off trylogii "Konsorcjum", ale napisany w taki sposób, że można go czytać niezależnie, nawet jeśli nie zna się wcześniejszych części. To nie jest czwarty ...

@poczytajzemna @poczytajzemna

Pozostałe recenzje @marcinekmirela

Dziedziczka
Dziedziczka

„Odłożył szkicownik i objął mnie ramieniem. Bez słów wpatrywaliśmy się w spokojną taflę jeziora. Czułam to – absolutną błogość, coś, czego brakowało mi, gdy Nico się do ...

Recenzja książki Dziedziczka
Thomas staje się wilkiem
THOMAS STAJE SIĘ WILKIEM

„-Więc po co to wszystko? Po co walczyć i błąkać się na oślep w czeluściach nocy?... Pamiętaj, że każda noc się kiedyś skończy i nastaje dzień, który niesie nadzieję na ...

Recenzja książki Thomas staje się wilkiem

Nowe recenzje

Należę do Ciebie
Należę do ciebie
@magdalenagr...:

♟️♟️♟️♟️ Recenzja ♟️♟️♟️♟️ Greta Eden " Należę do ciebie "#4 @greta_eden_autorka Cykl: Baleary #4 Wydawnictwo: Lite...

Recenzja książki Należę do Ciebie
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Tajemnice arabskich szpitali
@wiktoria.wa...:

Zagaduję, że Marcina Margielewskiego nie muszę nikomu przedstawiać. Czytam jego książki od kilku lat, choć miałam małą ...

Recenzja książki Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Corpus delicti
65 zbrodniczych zagadek.
@maciejek7:

"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" to rewelacyjny pomysł na zabawę. Zagadki kryminalne ...

Recenzja książki Corpus delicti
© 2007 - 2025 nakanapie.pl