Do naukowczyni mi daleko, nie mam też zainteresowań z dziedziny nauk ścisłych, jednak propozycja poznania lektury popularnonaukowej z zakresu astrofizyki mnie zaintrygowała. Dlaczego? Bo już sam tytuł - "Droga Mleczna. Autobiografia naszej Galaktyki" sugeruje coś oryginalnego...
Jest to krótka, ale jakże przy tym pełna treści, książka i faktycznie to autobiografia Drogi Mlecznej. Autorka snuje w niej opowieść o Galaktyce, wybierając kosmiczne pole widzenia, że tak to ujmę - nie ze swojej perspektywy, ale z perspektywy wybranej przez nią "bohaterki". Oto bowiem sama Droga Mleczna prowadzi czytelnika przez swoje meandry, zaczynając od swojego początku (co już jest niełatwe, bowiem czy ktoś wie kiedy dokładnie powstała nasza Galaktyka?), nie zapominając jednak o tym, że jako słabi ludzie nie odkryjemy nigdy jej wszystkich sekretów.
Pomysł z tą kosmiczną narracją jest naprawdę świeży i nietypowy. Autorka ma przy tym tak bezpretensjonalny styl, operuje tak fajnym i lekkim poczuciem humoru, jak na tematykę naukową, że myślę, że nawet osoby nie będące orłami w dziedzinie fizyki i astronomii, mogą zrozumieć o czym opowiada (sprawdzone na mnie!).Widać w tej książce wielką pasję i chęć podzielenia się wiedzą, a nawet rozkochania ludzi w kosmosie, zachęcenia do poznawania nie tylko naszej galaktyki, ale też ogólnie kosmicznych tajemnic i mitów z nimi powiązanych.
Ta autobiografia Drogi Mlecznej jest, jak już wspomniałam, dość krótka, ale zawiera naprawdę dużo wiedzy, podanej w naprawdę sympatyczny, przystępny - i co ważne - skoncentrowany sposób. Wspomniany wyżej gawędziarski styl i odrobina fajnej ironii pomagają łatwiej przyswoić ogrom informacji, chociaż mimo tej lekkości narracji, ta lektura wymaga skupienia - nie da się jej przeczytać w jedno popołudnie, raczej warto jej poświęcić trochę czasu.
Książka ta zawiera nie tylko wiedzę o samej tytułowej Drodze Mlecznej, ale też zapewnia czytelnikowi fascynującą podróż w kosmosie - mówi o gwiazdach i planetach, o innych galaktykach, o czarnych dziurach, czy mitach powiązanych z tą tematyką, ale też o odkryciach w tej materii i o zagadnieniach związanych z astrofizyką. W opowieści o Galaktyce autorka przemyca też prawdy o świecie i o nas, ludziach. Poza tym, publikacja ta wzbogacona jest o przypisy z różnymi ciekawostkami i odsyłaczami do źródeł, które mogą być impulsem do dalszych lektur w tematyce kosmicznej.
Bardzo polecam tę niepozorną książeczkę wszystkim, którzy chcą poczytać o Drodze Mlecznej i innych powiązanych z nią tematach, bez odbijania się o skomplikowane naukowe teorie i trudną do zrozumienia fizyczną i astrofizyczną terminologię. Myślę, że tę publikację mogą śmiało przeczytać osoby, które tak, jak ja są nie po drodze z astrofizyką i boją się naukowych rozważań. Z ręką na sercu polecam tę książkę, nie bójcie się jej, pozwólcie Drodze Mlecznej przedstawić się i pokazać się w całej okazałości! Kto wie, może po tej lekturze zapragniecie dowiedzieć się więcej?
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Otwartym - współpraca reklamowa, barter.