Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu recenzja

Audrey Hepburn o jakiej nikt nie miał wyobrażenia

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @malgosialegn ·1 minuta
2020-12-03
Skomentuj
5 Polubień
To wojna ją ukształtowała. Miała znamienny wpływ nie tylko na jej dzieciństwo, ale również młodość i lata późniejsze. Żyła z potwornym balastem, wiedzą, z którą musiała się pogodzić. Właściwie to nie mogła mieć wpływu na swoich rodziców. A było się czego wstydzić. Ojciec był niemieckim szpiegiem, co było dla niej trudno wyobrażalne. Natomiast matka współpracowała z Hitlerem, wspierała jego poczynania i oczywiście go podziwiała. Czy wiedzieliście o tym? Mieliście wiedzę o Audrey wychowywanej przez rodziców przychylnych okupantowi?
W dotychczasowych biografiach Audrey trudno jest znaleźć ten wątek. Autor wiele czasu poświęcił na pracę nad materiałem do tej biografii, wiele zakątków licznych archiwum otworzyło przed nim swoje drzwi. Szukał cierpliwie, spotykał się z potomkami uczestników ówczesnych wydarzeń, by nam przedstawić jak najbardziej prawdziwy i wiarygodny obraz artystki. Obraz oryginalny, ale bardzo smutny i pełen szacunku dla Audrey, dla jej sił i wytrwałości.
Z tej cudnej biografii wyłania się obraz Audrey, jakie dotychczas nie znaliśmy i o jakiej nie słyszeliśmy. Poświęcała swój czas i energię dla innych, ratowała innym życie, a nawet przez chwilę nie zastanawiała się nad swoim losem, nad swoimi potrzebami czy zapewnieniem wygód. Obraz niesamowity, wzruszający i pełen nadziei, że warto pomagać innym. Dawać cząstkę siebie dla dobra drugiego człowieka. A wszystko w czasach, gdzie niepewne było jutro.
Jestem przekonana, że warto sięgnąć po tę pięknie wydaną lekturę. Zobaczycie zdjęcia, które wcześniej nigdzie nie były publikowane, które uchylają rąbka tajemnicy o naszej bohaterce. Muszę o tym wspomnieć, bo nie byłabym sobą. Książka wydana na najwyższym poziomie, twarda oprawa, niecodzienny format i nieziemski w dotyku papier. Wielki szacunek dla Wydawnictwa Albatros, słynie z perfekcji, widocznej już po zerknięciu na wydanie powieści.
Zachęcam do lektury, poznacie drugie, zawsze ukrywane oblicze Audrey. Zobaczycie jej skromność i pokorę. Ujrzycie wielką gwiazdę w cieniu wojny i traumatycznych przeżyć. Obraz niewiarygodny, ale wielce prawdziwy.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-12-01
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu
Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu
Robert Matzen
7/10

Audrey Hepburn mówiła o sobie, że wojna ją ukształtowała. A jednak w żadnej z biografii nie znajdziemy wiadomości na temat jej młodości w ogarniętej wojną Holandii. Aż do teraz. Robert Matzen odsłani...

Komentarze
Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu
Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu
Robert Matzen
7/10
Audrey Hepburn mówiła o sobie, że wojna ją ukształtowała. A jednak w żadnej z biografii nie znajdziemy wiadomości na temat jej młodości w ogarniętej wojną Holandii. Aż do teraz. Robert Matzen odsłani...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Dom bólu
Cztery ściany bólu i rodzinnych upokorzeń ...

Ból, który przenika ściany małego wiejskiego domku, jest niemożliwy do zrozumienia. Jak można bliską osobę krzywdzić? Dom to miejsce, gdzie każdy powinien czuć się bezpi...

Recenzja książki Dom bólu
Nieznajoma z portretu
Piękna nieznajoma ... Czyli kto?

Kim jest nieznajoma z portretu? Czy domyślacie się, kto uświetni nasze emocje? Poznajmy historię obrazu, który został skradziony, a później odzyskany. Przeszedł wiele, a...

Recenzja książki Nieznajoma z portretu

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl