Bliźniaczy płomień recenzja

„Aleks, chciałabym ci powiedzieć, że z czasem będzie łatwiej, ale możliwe, że już nigdy nie zapełnisz tej pustki. Wierzę, że w pewnym momencie nauczysz się z tym żyć”, czyli green flag pośród książek.

Autor: @withwords_alexx ·2 minuty
2024-04-07
Skomentuj
1 Polubienie
Bliźniaczy płomień to literacki debiut Maksa Kuznowicza, którego w Instagramowym świecie możecie kojarzyć jako bookovicz. Sięgnęłam po tę książkę, szukając pozycji, która pozwoli oderwać mi myśli od problemów życia codziennego. Opis zwiastował dobrą powieść młodzieżową z ciekawie wykreowanymi bohaterami.

Życie Daikiego wywraca się do góry nogami po tym, jak w centrum Paryża ginie jego chłopak. Rok później osiemnastolatek powoli wychodzi na prostą, pomaga w restauracji rodziców i spędza czas z przyjaciółmi. Jedna noc sprawia, że budzą się w nim głęboko skrywane umiejętności: czuje, słyszy i widzi więcej.
W tym samym czasie do miasta przyjeżdża Aleks z Hope – suczką rasy border collie. Po stracie bliskich szuka świeżego startu. Oprócz miłości do literatury i kuchni roślinnej chłopak ma jeszcze dwie umiejętności – skrywania prawdziwych emocji i komunikowania się z Hope.
Co się stanie, gdy serce Daikiego zacznie się budzić po przebytej traumie, a Aleks odkryje, że może pozwolić sobie na wrażliwość?

Styl autora jest lekki i młodzieżowy (ale nie przesadzony), więc książkę naprawdę szybko się czyta. Historię śledzimy z dwóch perspektyw — naszych głównych bohaterów — Aleksa oraz Daikiego. Mimo że jest to powieść młodzieżowa, to Maks Kuznowicz porusza w niej trudne tematy, o których wciąż mówi się za mało. Mamy tutaj bohatera w spektrum autyzmu (nie przypominam sobie, abym ostatnio natknęła się na tę chorobę w przeczytanych książkach), co samo w sobie jest oryginalne i dobrze przedstawione — pozwoliło mi to choć trochę zrozumieć jak wygląda świat ich oczami. Bliźniaczy płomień to opowieść o radzeniu sobie ze stratą, przeżywaniu żałoby i szukaniu sensu w swoim życiu. Ukazuje, że warto szukać pomocy, gdy sami już nie dajemy rady.

To powieść, którą śmiało mogę zakwalifikować do mojej listy comfort books. Wzajemny szacunek bez względu na wszystko, wielka przyjaźń, bezpieczna przystań i miłość, która powoli rozwija się między chłopakami — te wątki sprawiają, że cała ta historia to wielki green flag. Nie zabrakło tutaj także skrajnych emocji — często tych także negatywnych. Warto też wspomnieć o relacji Aleksa z Hope (suczką rasy border collie) — skradła ona moje serce od pierwszych stron (tak, uwielbiam psy!). Wielokrotnie ich rozmowy sprawiły, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Sam pomysł na tytułowy wątek bliźniaczych dusz został ciekawie przedstawiony. Dla mnie dodatkowym smaczkiem były nawiązania do kultury azjatyckiej czy też liczne wtrącenia po japońsku — lubię i interesuję się Azją.

Bliźniaczy płomień to komfortowy debiut literacki (zupełnie nie czuć, że autor dopiero stawia pierwsze kroki) o bohaterach, którzy mierzą się z wieloma problemami. To opowieść, która zmusza do refleksji, ale jednocześnie jest ciepła i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Postacie są realistycznie i łatwo można się z nimi utożsamiać. Jeśli szukacie książki, która pozwoli oderwać się problemów, to Bliźniaczy płomień na pewno dostarczy wam kilka godzin dobrej rozrywki. Ja już wypatruję kolejnych opowieści spod pióra Maksa Kuznowicza. Ma on potencjał i mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na jego kolejne powieści.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bliźniaczy płomień
Bliźniaczy płomień
Maks Kuznowicz
7.6/10

Zamknij oczy. Wyłącz myślenie. Posłuchaj serca. Życie Daikiego wywraca się do góry nogami po tym, jak w centrum Paryża ginie jego chłopak. Rok później osiemnastolatek powoli wychodzi na prostą, poma...

Komentarze
Bliźniaczy płomień
Bliźniaczy płomień
Maks Kuznowicz
7.6/10
Zamknij oczy. Wyłącz myślenie. Posłuchaj serca. Życie Daikiego wywraca się do góry nogami po tym, jak w centrum Paryża ginie jego chłopak. Rok później osiemnastolatek powoli wychodzi na prostą, poma...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Maksymilian Kuznowicz w swojej książce Bliźniaczy płomień przedstawia poruszającą opowieść o miłości, stracie i procesie uzdrawiania. To powieść, która dotyka trudnych emocji, a jednocześnie niesie n...

@beatazet @beatazet

"Czasami, gdy zaglądam do garnka z bulionem, wyobrażam sobie, że życie jest zupą pełną warzyw, których przeznaczenie jest wiadome - zginąć w czeluściach czyjegoś żołądka. Czy to podejrzane, że moja g...

@xbooklikex @xbooklikex

Pozostałe recenzje @withwords_alexx

Dziedzictwo ognia
„By zniszczyć potwora, wcale nie potrzeba innego potwora. Potrzeba światła, które przegna mrok”, czyli trzeci tom bestsellerowej serii.

Dziedzictwo ognia to już trzeci tom Szklanego Tronu. To seria, która ma rzeszę fanów. Sarah J. Maas stworzyła cykl fantasy, który się stał bestsellerem, a każdy kolejny ...

Recenzja książki Dziedzictwo ognia
Nie płacz, księżyc gaśnie
„Noc i dzień to dwa różne światy. Dwie odmienne krainy, dwa krańce tego samego, lecz nieskończenie szerokiego kosmosu”, czyli drugi tom Prawa Dunli.

Nie płacz, księżyc gaśnie jest drugim tomem Prawa Dunli. Cyryl Sone to autor bestsellerowych kryminałów o prokuratorze Kroonie. Do jego książek przyciągnęła mnie informa...

Recenzja książki Nie płacz, księżyc gaśnie

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl