“Twoja uczciwość ma granice, ale twoja głupota jest bezgraniczna.”
“Martynow rozerwał kolejną kopertę, tym razem bardzo cienką. Ze środka wyjął kartkę o fakturze papieru czerpanego, na której widniały dwie postaci. W pierwszej chwili uznał, że to kobieta i mężczyzna.”
“A zatem kolejna fundacja szuka sponsora dla swojej działalności statutowej. Każda organizacja marzyła o tym, żeby być wspierana przez bank. Dostawał całkiem sporo ofert współpracy.”
“Artur lubił takie niespodzianki, ale sam ich nie organizował. Wydawały mu się zbyt dziecinne, a on był poważnym człowiekiem, nawet wtedy, w wieku dwudziestu lat.”
“Otaczała go coraz bardziej gęstniejąca szarość wieczoru, a żwirowe podłoże z każdym krokiem mocniej chrzęściło pod podeszwami jego butów. ”
“Uświadomił sobie, że wstrzymuje powietrze w płucach. Wypuścił je. Musiał wyglądać komicznie i niezwyczajnie. Facet w garniturze, w eleganckich butach i czarnym płaszczu skradający się w półmroku żuławskiej wiochy.”
“Pogłaskał się po brzuchu, śmiał się przy tym oczami, ustami i każdym mięśniem mimicznym. Swojski koleś, tylko włożyć mu kontusz, by przypominał polskiego szlachcica.”