Tym razem nasz bohater odkrywa zapomnianą cywilizację. Bardzo lubię takie motywy w książkach i jak na razie ten tom z serii „Tunele” jest moim ulubionym tomem. Przeczytałam go w dwa wieczory. Nie potrafiłam oderwać się od książki ani na chwilkę.
Jak w każdej części tak i w tej tropem Willa podążają Styksowie, którzy chcą pozbyć się chłopca.
To co bardzo podoba mi się w tej serii to ciekawie skonstruowany świat podziemi. Mroczny i przerażający, ale że jest to książka przeznaczona dla młodszego czytelnika to nie jest tu aż tak brutalnie. Nie mniej jednak seria potrafi trzymać w napięciu i dostarczyć wielu emocji.
Bohaterowie w tej części stali się bardziej dojrzali. Walczą lepiej a ich dialogi również świadczą o zmianie jaka w nich zaszła na przestrzeni tych 4 tomów. Uwielbiam właśnie być świadkiem tych zmian jakie zachodzą w bohaterach.
Seria chociaż przeznaczona dla młodszych czytelników, to myślę, że nie jeden dorosły może na nią się skusić. Mnie oczarowuje każdy tom i bardzo miło spędzam czas w podziemiach.