,,Śmierć i tak przyjdzie, bez względu na to, czy się jej boisz, czy nie."
Książka składa się z czterech aktów, a w tym sześćdziesiąt jeden rozdziałów. Im dalej końca, tym rozdziały są krótsze. Chociaż każdy z nich jest tutaj niepokojący, to jednak kończą się oznajmująco tak naprawdę nie pozostawiając niczego do dyskusji. Styl określiłabym jako stalowy. Niby są ładne porównania, niekiedy konkretne opisy i sceny, które mogłyby zostać przekazane w formie dramatu, ale autor postanowił zamienić je na sztywną stal. Nawet, kiedy mała dziewczynka częstowała ludzi cyjankiem, to tłumaczyła się, że lepsza byłaby ulga w ten sposób, niż cierpiące ciało w wyniku innego zagrożenia w bolesnym wydaniu. Nie było tam emocji, tylko brutalna prawda ukazana w niewinny sposób. Nawet zdarzały się tutaj żarty, ale mroźne niczym lód na Antarktydzie. Nie można z książką się utożsamić, ani spoufalić, gdyż żadna z postaci na to nie pozwala. Znajdziemy tutaj też trupy, których opis będzie trochę niesmaczny. Jak zwykle sceny obłożone w czarne żarty, które niby śmieszne, ale przekazane jakby czytelnik nawet nie mógł sobie pozwolić na odruch kącika ust. Być może jest to spowodowane tym, że mamy ukazane czasy tuż po wojnie, więc nikt tutaj nikomu nie ufa. Ludzie wciąż się boją, chodzą podenerwowani jakby wciąż spodziewali się ataku z każdej strony. Dowiemy się też jak wygląda bomba i z czego jest zrobiona, oraz jak wielkie może siać zniszczenie. A tak w skrócie, to pomiędzy tym wszystkim, co wam opisałam będziemy śledzili losy zabójcy, który pozostawia przy ofiarach swój ślad rozpoznawczy. Przez jakiś czas nie wiemy czy robi to celowo, by kogoś zdenerwować. Mamy tutaj osoby, które go poszukują i w między czasie dowiadują się innych ciekawych tajemnic. Jak sądzicie, o co w tym wszystkim chodzi?
Świetny kryminał, choć podchodzi trochę pod rozmyślania psychologiczne. Ja nie wybiegałam przed nich, gdyż miałam wrażenie, że postacie sobie tego nie życzą:-) Czytałam i dziwiłam się z nimi na kolejne tropy, które nie zawsze były smaczne. Ale całość niezła, więc polecam:-)