Opinia na temat książki Przetaina

MA
@Magnis · 2023-03-11 13:54:10
Przeczytane FANTASTYKA
Przetaina jest najnowszą pozycją z dorobku autora i twórcy Jakuba Wędrowycza, po którą sięgnąłem spodziewając się kolejny raz dobrej zabawy podczas czytania. Byłem ciekawy jak poradzi sobie w świecie fantasy, gdzie cała powieść rozgrywa się. Osadzona w czasach po wielkich katastrofach sprzed wieków proponuje nam podróż po świecie niebezpiecznym, w którym magia, wierzenia w dobro i zło, kruche sojusze, lokalne prawa mieszkańców, wiara w bogów jest tłem dla wyprawy jaką podejmują bohaterowie.

Pierwsza prawdziwa powieść fantasy jaka wyszła spod pióra autora zapowiadała się ciekawie, bo lubię jego utwory o Doktorze Skórzewskim, Robercie Stormie i Jakubie Wędrowyczu. Sięgając po Przetainę miałem nadzieje na kolejną dobrą książkę z ciekawym światem jaki miałem nadzieje otrzymać. Osadzenie akcji w czasach po wielkich trzęsieniach ziemi, wybuchów wulkanów, potopach i innych kataklizmach nadaje jej wymiar postapokaliptyczny. Miasteczka założone w miejscach do tego dogodnych, nie przerwany las, dzikie zwierzęta, bandyci i wysłannicy Wężów gotowych na wszystko to tylko kilka atrakcji jakie dostajemy od autora. Wyjaśnienie katastrof sprzed wieków i próbę życia w niegościnnych miejscach została w sposób świetny ukazane. Jednocześnie jest to powieść drogi jaką pokonują bohaterowie szukając wyznaczonego celu, gdzie na drodze stają niebezpieczeństwa. Pojawienie się tutaj dobra i zła w postaci bogów oraz służącym im ludzi służy samej historii jaka staje się w ten sposób barwniejsza. Wierzenia mieszkańców w Ojca stu światów, Kociogłową boginię Nefem i Czarnego nauczyciela było na tyle ciekawe, że wnosiło wiele do samej fabuły. Świat stworzony przez autora jest przedstawiony bardzo dobrze i wciągająco. Głównym wątkiem jest wyprawa bohaterów w podróż do dalekiego kraju z poselstwem. Droga usłana została zagrożeniami i wyborami jakie dokonują bohaterowie. Nie brakuje tutaj momentów walk, podejmowania decyzji, magii i wierzeń jakie potrafią być ciekawe. Podróż przez połacie lasów i innych miejsc powoduje odkrywanie tajemnic tego świata jakie skrywa. Autor postarał się stworzyć powieść fantasy z domieszką postapokaliptycznych klimatów za sprawą wielkich katastrof sprzed wieków. Ukazując obecnie życie mieszkańców po tych wydarzeniach z dawnych czasów. Odkrywających pozostawione tajemnice i pozostałości po przodkach w postaci rozpadających się budynków, mostów, wydrążonych w górach przejść i rzeczy potrzebnych obecnie mieszkańcom. Wyruszający w ruiny, aby pozyskać pozostawione drogocenne przedmioty dla własnych celów lub do sprzedaży.

Książka posiada trzech głównych bohaterów stających w obliczu zagrożeń jakie spotykają na swojej drodze podczas wyprawy. Zostali świetnie nakreśleni pod względem psychologicznym w taki sposób, ze można ich polubić od samego początku. Stawiani zostają przed wyborami, dylematami, rozterkami i kłopotami wiele razy. Muszą sobie poradzić z zagrożeniem w czasie podróży i wybrnąć cało z wielu opresji. Pierwszym z bohaterów jest Dave muszący sobie poradzić jako przywódca wyprawy. Druga postacią jest kapłanka Ann wyruszająca w podróż, aby zanieść poselstwo do dalekiego kraju. Trzecią osobą jest Tyra, trochę dzika, twarda, wojownicza, ale sprytna. Postacie ciekawe, niejednowymiarowe, bardzo dobrze nakreślone i sympatyczne. Można polubić je od razu i wiele razy kibicowałem im w czasie trudnych momentów jakie spotykali na swojej drodze podczas wyprawy. Oprócz nich występuje w fabule wiele postaci pobocznych mających do odegrania rolę w historii. Czasami lepiej przedstawionych, innym razem pojawiających się na chwilę. Czasami dający się lubić, innym razem wkurzających lub wzbudzający niechęć w czasie czytania. Podział na dobrych i złych jest obecny tutaj jaki zastosował autor. Relacje pomiędzy nimi są ukazane dobrze i nie brakuje w nich młodzieńczych rozterek. Czasami miałem wrażenie, że za dużo skupia się autor na nich niż na fabule ukazując przemyślenia poszczególnych bohaterów w czasie podróży. Dialogi świetne wypadają. Nie brakuje w nich humoru, poważnych tonów, zabawnych sytuacji i lekkości, która podobała mi się w czasie czytania.

Książka Przetaina jest fantasy łączącą w sobie powieść drogi, postapokaliptyczne klimaty, wierzenia i przygody bohaterów jakie spotykają ich podczas podróży. Autor tym razem serwuje nam fantasy napisaną dobrze i ciekawie. Jednocześnie nie zabrakło pewnych drobnych niuansów w czasie czytania. Przygody trójki różnych bohaterów w czasie wyprawy do celu jaki został wyznaczony czyta się szybko i wciągająco. Podróżując natykają się na pozostałości po kataklizmie jaki zdarzył się, przemierzają lasy i opuszczone przez ludzi wymarłe miasteczka pokryte kurzem przeszłości. Świat niezwykły, nieraz tajemniczy i pełen niebezpieczeństwa. Podział na dobrych i złych jest obecny. Za sprawą wprowadzenia złych Węży dążących do opanowania terytoriów i ludzi mieszkających w osadach podzielonych nieraz na dzielnice, którzy wyznają religie odmienną od nich. Trójka bohaterów rusza w śmiałą podróż po krainach jakie spotykają po drodze. Sporo miejsca poświęca autor oprócz właśnie opisom świata wykreowanego na potrzeby fabuły interakcją pomiędzy głównymi postaciami. Rozmyślaniom nad przyszłością, wyborami, przemyśleniami i relacjami pomiędzy nimi. Takim sposobem lepiej poznajemy w czasie wyprawy poszczególnych bohaterów i dzięki temu stają się nam bliżsi w czasie czytania. W pewnym momencie zakończenie wydaje się oczywiste i tutaj nie było większego zaskoczenia jeśli chodzi o końcówkę jaką zaserwował mi autor. Chociaż miałem nadzieje na jakiś zaskakujący zwrot akcji, to jednak miałem wrażenie, że pozostawił otwartą furtkę do kontynuacji nie zamykając finału jaki spodziewałem się dostać.

Książka Przetaina jako pierwszy jego romans z powieścią fantasy autora wypadła dobrze i wciągnęła mnie od pierwszych stron. Sporym atutem jest akcja nie zwalniająca na chwilę i wydarzenia pędzące do przodu bez zatrzymywania się. Podczas czytania wiele dzieje się i nieraz zwroty akcji zaskoczyły były zaskakujące. Dlatego nie nudziłem się i miło spędziłem z nią czas. Sięgając po najnowszą książkę autora nie wiedziałem czego spodziewać się po niej. Pomimo moich obaw nie żałuje czasu poświęconego na czytaniu. Napisana przystępnie, lekko i przyjemnym stylem jakim posługuje się autor. Potrafiący mnie wciągnąć w fabułę i utrzymać moje zainteresowanie przez cały czas. Mająca oczywiście pewne niuanse i pod koniec za szybko można odgadnąć jak wszystko potoczy się. Jednak Przetaina jest wciągającą propozycją fantasy od autora, którą czyta się szybko. Książka fantasy może nie odkrywacza i zaskakująca czymś nowym, lecz bawiłem się podczas czytania świetnie. Wykorzystując powieść drogi, postapokaliptyczną wizje zagłady ludzkości i wierzenia jakie pojawiają się autor tworzy wciągającą historie w klimatach fantasy. Jako pierwsza próba na tym poletku autora opowieści o Doktorze Skórzewskim, Robercie Stormie, Jakubie Wędrowyczu wypadła dobrze. Przetaina jest powieścią, przy której czas płynął mi szybko, dostałem wiele ciekawych przygód bohaterów i wyborów jakie dokonują. Dlatego nie żałuje, że po książkę sięgnąłem i może autor pokusi się o rozszerzenie, czyli kolejną część przygód w tym świecie ze znanymi mi bohaterami.





Ocena:
Data przeczytania: 2023-02-28
× 8 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Przetaina
Przetaina
Andrzej Pilipiuk ...
6.7/10
Cykl: Przetaina, tom 1

(Wydanie I, Wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin-Warszawa, 2022) "Przetaina" - Wędrujemy, by odnaleźć siebie. Żeby po tragicznych chwilach poskładać strzaskaną duszę. W odległej krainie, na brzegu niezn...

Komentarze

Pozostałe opinie

Lubię twórczość Pilipiuka za jego dowcip, poczucie humoru i niesamowite historie. Natomiast tym razem przeczytałam nudną i bardzo przeciętną powieść fantasy. Otrzymujemy długie opisy życia małej społ...

Myślałam, że po wałkowanych bez końca światach Pilipiuka nic już nudniejszego nie można wymyślić, a tu jednak autor zaskoczył - można. Bohaterowie tak wzorcowi, że przypominali sylwetki przodowników ...

To było moje pierwsze spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem i aż mi WSTYD. Dlaczego? Nie sądziłam, że ubiera zdania w takie słowa, że czyta się lekko i szybko. Widzę 400 stron myślę sobie, no dobra, damy...

© 2007 - 2025 nakanapie.pl