Opinia na temat książki Król uzdrowiska

@zaczytanaangie @zaczytanaangie · 2025-01-05 20:43:29
Przeczytane
Nie jest żadną tajemnicą, że uwielbiam trylogie, podobnie jak Marek Stelar. I choć z reguły broni się zamykanie historii w trzech tomach, to tym razem mam ogromną nadzieję, że autor złamie swoją tradycję, bo Szwagier to nasze dobro narodowe i zasługujemy na więcej jego przygód.
"Król uzdrowiska" to trzeci tom przezabawnej serii z Michałem Wilkońskim. Cieszę się, że to jego Marek Stelar uczynił naszym przewodnikiem po wydarzeniach, bo obawiam się, że za tokiem myślenia Szwagra moglibyśmy nie nadążyć.
Tym razem akcja rozgrywa się na terenach znacznie bliższych Miśkowi, bo to Szwagier przybywa na północ kraju. I to w dodatku nie sam. Spodziewałam się wszystkiego, ale nie tego, że nasz Zdzisław się zakocha i to w dodatku z wzajemnością. Równie abstrakcyjny wydał mi się pomysł, by wysłać go z przyszłą żoną do sanatorium z Michem w roli opiekuna.
Szwagier przy swojej Grażynce na pierwszy rzut oka nabrał ogłady i nieco złagodniał, ale jednak nadal pozostał sobą. Wciąż ciągnie go choćby do wszelkiej maści elektroniki, więc niezmiennie sieje zniszczenie wszędzie tam, gdzie się pojawia, a Michu tradycyjnie musi się tłumaczyć i ratować sytuację.
Tym razem jednak największe problemy, o dziwo, nie są spowodowane przez zachowanie Zdzisława, gdyż dochodzi do porwania jego narzeczonej. Wtedy okazuje się, że Misiek jest nie tylko świetnym inżynierem, ale ma też detektywistyczną żyłkę.
Przy tym tomie bawiłam się znakomicie, tak jak przy dwóch wcześniejszych. Liczne nawiązania do popkultury, a zwłaszcza wprowadzenie najlepszego detektywa w kraju, wywoływały u mnie salwy śmiechu, nie mniejsze niż te za każdym razem, gdy Szwagier otwierał usta. Zabrakło mi go trochę w tych najbardziej kryminalnych scenach, bo przecież we Włoszech już udowodnił, że nadaje się do tego jak nikt.
"Król uzdrowiska" to finał przygód Micha i Szwagra. Marek Stelar przygotował intrygę z ogromnym przytupem, choć oczywiście w wersji z przymrużeniem oka. Zdecydowanie nie jestem gotowa na pożegnanie z tą niebanalną rodzinką i liczę na to, że Szwagier znajdzie sposób na to, by autor o nim nie zapomniał.
Moje 8/10.
Ocena:
Data przeczytania: 2025-01-04
× 1 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Król uzdrowiska
Król uzdrowiska
Marek Stelar
8.5/10
Cykl: Góra kłopotów, tom 3

Król sanatoryjnego deptaka może być tylko jeden i na pewno nie jest nim Szwagier. Czy miłość może człowieka zmienić? To pytanie wciąż zadaje sobie Misiek, a odpowiedź nie jest oczywista, tak jak sam ...

Komentarze

Pozostałe opinie

Czy ta seria miejscami jest głupiutka i opiera się na dość niskim humorze? Owszem. Czy mi to przeszkadza? Ani trochę - bawiłam się świetnie. Zwłaszcza za sprawą rewelacyjnego lektora, wyciągającego 1...

Dwa lata temu przeczytałam Górę kłopotów i poznałam Wilkońskich oraz Zdzisława szwagra, wyjątkową postać. Rozbawili mnie do granic. Uwielbiam to połączenie humoru sytuacyjnego i słownego. Tym razem S...

Grudzień to idealny czas na Świąteczne i zimowe opowieści. Zapewniam Was, że ta historia i cała seria – to jest SZTOS. Nie jest to typowa rzewna opowieść a naładowana żartami słownymi i sytuacyjnymi ...

KRÓL UZDROWISKA Góra kłopotów tom 3 @marekstelar @wydawnictwofilia Sięgacie po komedie kryminalne? Jeżeli tak, to ta lektura, ta seria jest dla Was obowiązkowa. Ostatnia część perypetii M...

@ewelinasieradzka0106@ewelinasieradzka0106
© 2007 - 2025 nakanapie.pl