Opinia na temat książki Czarny świt

ME
@menia71 · 2025-03-08 19:43:30
Przeczytane
Zima. Gdzieś daleko. Tam, gdzie jechały pociągi wśród lasów. Gdzie byli żołnierze z bronią. Tam, gdzie trzeba było oswoić się ze śmiercią i nie bać się jej.
"Pozbywaj się przeszkód, nie bój się śmierci i dąż do sprawiedliwości" - tego uczył ją ojciec.

2007
Luty
We wsi Uboże Henryk Stawski, tutejszy listonosz znalazł na ganku domu Hanzów zwłoki młodej kobiety.

Wiktoria Hanza jest artystką, ale musi zarabiać na życie więc maluje obrazy na zamówienie. Ma częściową, powypadkową amnezję, nocne koszmary i przerażające senne wizje, które przenosi na papier w formie rysunków. Jest bardzo nieufna w stosunku do ludzi. I choć bardzo nie chce, musi pojechać z bratem Rafałem do domu po babci. Relacje między rodzeństwem są nie najlepsze. Z rodzicami mieszkającymi za granicą także nie dogadują się najlepiej. A jest jeszcze skrzętnie ukrywana przed Wiktorią, wewnątrzrodzinna tajemnica.
Witold Balicki tutejszy policjant poinformował ich, że martwą dziewczyną jest Martyna Borek, zaginiona przed tygodniem wnuczka pani Marii oraz o tym, co trzymała w ręku. Była to kartka z wersami hymnu sybiraków.

Oni nie znali szczegółów z historii swojej rodziny, bo nikt nie chciał z nimi na ten temat rozmawiać. Zaczęli więc szukać pamiątek w domu babci. Odnaleźli piwnicę pełną książek o Sybirze i czerwone pudełko. Wspominali też dziwną ciotkę i jej zachowanie. Wiedzieli, że muszą porozmawiać z ojcem, by dowiedzieć się wszystkiego. Nic z tego nie wyszło więc poszukiwania robili we własnym zakresie.

Niepokojących zdarzeń przybywało.
Czy ktoś chciał ich tylko nastraszyć?
A może coś im groziło.

Każde z nich coś ukrywało i prowadziło własną grę.

Dawniej, w województwie lwowskim, na wsi mieszkała Krysia z mamą, babcią i młodszymi braćmi. Pracowała w gospodarstwie pomagając mamie. Śniła o strasznych wydarzeniach i miewała wizje. Zamknęła się w sobie. Pewnej nocy zostali wywiezieni na Sybir. Nie wszyscy tam dotarli i nie wszyscy stamtąd wrócili.

Niewielka wieś skrywająca wielkie tajemnice. Przeszłość odgrywała ogromną rolę w zachowaniach mieszkańców. I to ona była najważniejsza. Bo w niej skrywały się odpowiedzi. A motywem przewodnim była zemsta.
Bardzo dobry debiut literacki autorki. Połączenie thrillera z elementami horroru w scenerii śnieżnej, lutowej zimy.
Ocena:
Data przeczytania: 2025-03-08
× 1 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Czarny świt
Czarny świt
Urszula Kusz-Neumann
8.5/10

W lutową noc 2007 roku spokojna wieś Uboże staje się sceną brutalnego morderstwa. Młoda kobieta, z kartką zapisaną wersetami z hymnu sybiraków w dłoni, zostaje znaleziona martwa pod domem komisarza R...

Komentarze

Pozostałe opinie

Przed wami recenzja debiutanckiej powieści Urszuli Kusz-Neumann pt. „Czarny świt”. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że mam nadzieję, iż kolejne książki autorki będą równie udane jak ta. Przenieśmy się do...

Uwielbiam książki przez które się po prostu przepływa! Do tego dochodzi nam motyw przeszłości co jest kolejnym plusem i jeszcze jeden, mianowicie sekrety wiedźmy, która potrafiła leczyć, ale i złorze...

Świetny debiut, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, świetnie wykreowany małomiasteczkowy klimat. Na każdej stronie słychać szepty, które zagęszczają atmosferę. Szepty, które Wikto...

Lubicie czytać debiuty? ●Mamy tutaj morderstwo, skomplikowane relacje rodzinne, kłamstwa, tajemnice, sekrety rodzinne, demony przeszłości. "Czarny świt" spod pióra Urszuli Kusz - Neumann to histo...

KA
@kamilawalota
© 2007 - 2025 nakanapie.pl