„1,3,1,4. Śmierć nas nie rozłączy” autorstwa Aleksandry Maciejowskiej to mroczna opowieść o miłości i tajemnicach, która mogłaby z powodzeniem zagościć na plakatach kin, gdyby ktoś zdecydował się na ekranizację tej książki.
Ostrzegam, że to dzieło wciąga czytelnika od pierwszych stron, oferując mieszankę romansu, kryminału i powieści obyczajowej. Akcja rozgrywa się w mrocznym zamku, gdzie dwie rodziny skrywają swoje sekrety, a miłość i śmierć splatają się w niebezpiecznym tańcu. Autorka zręcznie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając przed czytelnikiem kolejne warstwy intrygi.
Jeśli lubicie historie o zakazanej miłości, która musi pokonać liczne przeszkody, mrocznych tajemnicach rodzinnych, które wychodzą na jaw, poszukiwaniu prawdy i sprawiedliwości oraz konflikcie między przeszłością a teraźniejszością, to ta książka jest dla was.
Głównym wątkiem powieści jest relacja dwojga nastolatków, których miłość rozkwita w cieniu morderstwa. W zamku dochodzi do serii tajemniczych zgonów służących, co dodatkowo komplikuje sytuację bohaterów. Aleksandra Maciejowska stworzyła postacie wielowymiarowe i niejednoznaczne, z własną przeszłością i motywacjami, co sprawia, że trudno jednoznacznie ocenić ich postępowanie.
Najbardziej urzekły mnie opisy zamku, pełnego ukrytych pomieszczeń, które nadają mu nietuzinkowy klimat i tajemniczość. Warto również wspomnieć o lalkach, ale nie zdradzę więcej szczegółów – chyba wiecie, dlaczego? :p Autorka umiejętnie dawkuje napięcie, stopniowo odkrywając przed czytelnikiem kolejne elementy układanki, co sprawia, że każdy z was będzie pragnął więcej.
„1,3,1,4. Śmierć nas nie rozłączy” to powieść, która z pewnością przypadnie do gustu każdemu, kto ceni mroczne romanse z kryminalnym motywem. Książka ta dowodzi, że polska literatura młodzieżowa potrafi zaskakiwać i dostarczać czytelnikom niezapomnianych wrażeń, lecz będę szczera każdy dorosły znajdzie tutaj coś dla siebie. Jestem pod ogromnym wrażeniem budowy całej książki, pomysłu i konstrukcji. Nie jestem poliglotą więc najprościej będzie jak napisze, że polecam z całego serca. :D