Szarady recenzja

Szarady w mojej głowie

Autor: @ksiazka_w_pigulce ·1 minuta
2021-08-03
Skomentuj
4 Polubienia

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich to jedna z najbardziej wysublimowanych, interesujących i bez wątpienia bardzo wartościowych serii, jakie mogę polecić. Zakochałam się w książkach Roya Jacobsena, jakie miałam okazję przeczytać, przypomniałam sobie o Karen Blixen, "Oneiron" natomiast nieco mnie rozczarował. Jak wyglądało spotkanie z "Szaradami", czyli kolejną książką z serii?

Knut Hamsen na pewno nie był pisarzem jednej powieści. W jego twórczości można prześledzić wzloty i upadki, a o samych "Szaradach" mawia się, iż to właśnie ta książka prawdopodobnie w najlepszym stopniu odzwierciedla wnętrze autora i pozwala na rewizję jego charakteru, myśli, dwojakości charakteru. Cóż, gdyby tak rzeczywiście było, można pokusić się o stwierdzenie, iż Hamsen był specyficzny, trudnym do odgadnięcia człowiekiem o ciężkim, topornym stylu bycia i współżycia.

Z "Szarad" wyłania się ekscentryk, który gości na prowincji. Nie byle jaki człowiek, gdyż zarówno specyficzny wygląd, jak i niecodzienne zachowanie skrupulatnie ukrywane za ścianą grzeczności, uprzejmości i pokory sprawiają, że trudno tutaj mówić o sympatii czytelnika względem bohatera, jakiego zarysował autor. Trudno również jednoznacznie określić, jakie cele przyświecały Hansenowi; który problem w szczególności pragnął rozwinąć i w jakim kierunku podążyć. Niespełniona miłość, łamacz niewieścich serc, człowiek niezdecydowany, a może kryminalna zagadka, egzystencja warta (lub niewarta) przeżycia chociażby jednego dnia i nieustanna walka ze swoim mrocznym "ja".

Po "Szaradach" nie ma co spodziewać się łatwej, lekkiej lektury, szczególnie gdy dominuje sporo fragmentów wewnętrznego monologu, tak trudnego do jednoznacznego zdefiniowania, jaki cel im przyświeca. Mam również wrażenie, iż ilu czytelników, tyle będzie teorii, jak rozumieć fabułę. Mnie "Szarady" pozostawiają z uczuciem niedosytu, z garścią wątpliwości i z myślami, że muszę tę historię nieco dłużej przeanalizować i przetrawić, ale czy właśnie tym nie charakteryzuje się dobra książka, że pozostaje z nami na dłużej?

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-08-03
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szarady
Szarady
Knut Hamsun
7.5/10
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich

Uznana powieść o obsesyjnej miłości i walce z samym sobą. „Do czego to podobne, że postanawia pan mieszkać w takim miejscu jak to, i dlaczego, u Boga Ojca, pan to robi? Czy jest więc dziwne, że lud...

Komentarze
Szarady
Szarady
Knut Hamsun
7.5/10
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Uznana powieść o obsesyjnej miłości i walce z samym sobą. „Do czego to podobne, że postanawia pan mieszkać w takim miejscu jak to, i dlaczego, u Boga Ojca, pan to robi? Czy jest więc dziwne, że lud...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Knut Hamsun, czyli Knud Pedersen, norweski pisarz, noblista literacki, prekursor modernistycznych tendencji w powieści psychologicznej i egzystencjonalnej... Nazista... Zaciekawieni? Tajemniczy prz...

@czerwonakaja @czerwonakaja

Pozostałe recenzje @ksiazka_w_pigulce

Gorączka. Przewodnik dla rodziców
Gorączka i co dalej...?

Kiedyś sądziłam, że skoro fundamentem mojej wiedzy na temat zdrowia są skończone jedne i drugie studia medyczne, to co jeszcze oprócz nowych badań może mnie zaskoczyć? A...

Recenzja książki Gorączka. Przewodnik dla rodziców
Latające Anioły
Latające anioły

Autorkę kojarzę głównie z książek mojej mamy. Danielle Steel bez wątpienia święciła triumfy za czasów naszych rodziców. Czy dziś równie mocno przekona kolejne rzesze czy...

Recenzja książki Latające Anioły

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl