Solo. Moje samotne wspinaczki recenzja

Solo

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @toptangram ·1 minuta
2022-02-22
Skomentuj
6 Polubień
Krzysztof Wielicki "Solo" Moje samotne wspinaczki,

Moje osiągnięcia górskie są żadne. Przez tyle lat swojego życia weszłam tylko na Trzy Korony i Sokolicę, a z wyższych szczytów, wjechałam kolejką na Gubałówkę i Kasprowy Wierch. Nie mam się więc czym chwalić. No może tylko tym, że pierwsze wejście na Trzy Korony zaliczyłam w wieku pięć i pół roku i było ono podobno samodzielne, to znaczy nikt mnie na górę nie wnosił. Czy wtedy marudzilam ? Tego nie pamiętam. Wiem też, że najlepiej czuję się nad wodą, a na góry najchętniej spoglądam będąc na dole.

Krzysztof Wielicki natomiast ma zupełnie inne niż ja osiągnięcia. Piąty człowiek na świecie, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum czyli wszystkie czternaście ośmiotysięczników, z czego aż pięć samotnie.

Tej samotności w przedstawionych przez niego wspomnieniach dotyczących udanej wspinaczki na pięć ośmiotysięczników i dwóch wejść, które nie zakończyły się sukcesem, pewnością nie zabraknie. "Solo" ma charakter czysto pamiętnikarski, pełni niejako kronikarską rolę dotyczącą samotnych zmagań ze sobą oraz niezwykłym przeciwnikiem jakim są nieobliczalne często góry.

Wspomnienia himalaisty okraszone dużą ilością cudownych zdjęć, wśród których szczególną moją uwagę zwróciły te robione często u podnóża gór, będące jednocześnie idyllicznym wręcz obrazkiem przedstawiającym tak kontrastowe do ośnieżonych szczytów, zielone doliny. A jednak miałam wrażenie, że czytam historie jakby niepełne, rwane, nieco skrótowe, w których gdzieś zostały pogubione te wszystkie emocje, które powinny towarzyszyć również czytającemu wspomnienia czytelnikowi. Czy wynika to z perspektywy czasu, który minął od kolejnych wejść? A może jedynie uwielbiająca góry osoba, potrafi w pełni zrozumieć innego miłośnika gór?

W każdym razie w mojej pamięci pozostanie z pewnością opowieść Krzysztofa Wielickiego, pakującego do plecaka już po zdobyciu Nanga Parbat około trzech kilogramów kamieni, które poza zrobionymi zdjęciami ze szczytu, miały służyć jako dowód jego zdobycia.

Moja ocena:

× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Solo. Moje samotne wspinaczki
Solo. Moje samotne wspinaczki
Krzysztof Wielicki
7.7/10

”Nawet gdy jestem sam, nie czuję się samotny. Wiem, że ktoś na mnie czeka w bazie, w domu. Dwudniową samotność można polubić, bo ona wynika z realizacji marzenia. Boję się samotności w życiu.” Krz...

Komentarze
Solo. Moje samotne wspinaczki
Solo. Moje samotne wspinaczki
Krzysztof Wielicki
7.7/10
”Nawet gdy jestem sam, nie czuję się samotny. Wiem, że ktoś na mnie czeka w bazie, w domu. Dwudniową samotność można polubić, bo ona wynika z realizacji marzenia. Boję się samotności w życiu.” Krz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dla przeciętnego człowieka wyprawa w Himalaje lub Karakorum zakończyłaby się szybko. Po pierwsze. Najwyższe pasma górskie na świecie to nie szlak turystyczny na Śnieżkę czy Kasprowy Wierch latem. To ...

@biegajacy_bibliotekarz @biegajacy_bibliotekarz

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Dwór skrzydeł i zguby
Trzeci tom
@beatazet:

"Dwór skrzydeł i zguby" to trzecia część serii "Dwór cierni i róż", w której Sarah J. Maas dostarcza czytelnikom spekta...

Recenzja książki Dwór skrzydeł i zguby
Daydream
Kiedy miłość staje się rzeczywistością.
@Mania.ksiaz...:

Są takie książki, które wciągają nas od pierwszych stron i nie pozwalają się oderwać aż do samego końca. „Daydream” bez...

Recenzja książki Daydream
Rapsodia
Rapsodia
@SunaiConte:

Callie to postać, która może na początku wydawać się nieporadna przez to, że zabiła swojego ojczyma i aby ukryć tą zbro...

Recenzja książki Rapsodia
© 2007 - 2025 nakanapie.pl