Serce ze stali recenzja

Serce ze stali

Autor: @ksiazkawautobusie ·3 minuty
2023-12-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Moje kochane Moliki, czy łatwo jest się dać uwieść opisowi w książce lub jej okładce? No cóż, chyba nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy z pewnością są bardziej podatni na słowa czy ilustracje, a inni podchodzą do tego z mniejszym lub większym dystansem. Osobiście rzadko kieruję się opisem a bardziej wyglądem okładki i to nie to, że szukam na niej czegoś konkretnego, po prostu musi mieć to coś, co mnie zaintryguje, lub w magiczny sposób obieca nam podróż do całkiem innego świata, pozwalając, chociaż na moment zapomnieć o rzeczywistości. Ale czy to jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że dajemy się uwieść? A może jest to zwyczajnie nasz wybór, który ma sprawić nam odrobinę przyjemności? W przypadku mojej ostatniej lektury to właśnie opis sprawił, że chciałam ją koniecznie poznać a czy warto było mu się dać uwieść?

Za sprawą autorki, choć to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Smoak i sama dokładnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, poznajemy młodziutką dziewczynkę — Summer Brooks. Radosna ośmiolatka ma wspaniały dom, kochających rodziców, spokojne życie i najlepszego przyjaciela, z którym często w domku na drzewie godzinami podziwiają cudowne gwiazdy. Oczami swojej wyobraźni widziała, że w przyszłości to właśnie Miles będzie tym najważniejszym mężczyzną w jej życiu i zawsze będą razem. Niestety życie to nie przepiękna i cukierkowa bajka, gdzie za sprawą magicznej różdżki całe zło tego świata znika. Dotychczasowe życie Summer w zaledwie jeden wieczór legło w gruzach. Jej ukochani rodzice giną w wypadku, musi zostawić za sobą ukochany dom i jego — najlepszego i jedynego przyjaciela, aby przeprowadzić się do babci. Niestety nawet bezpieczne schronienie u babci nie trwa zbyt długo, a mała Brooks rozpoczyna „wędrówkę” od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Przez pewien czas przyjaciele pozostają w kontakcie i wysyłają do siebie listy, niestety z biegiem czasu i ta nikła nić łączącą Summer z jej prawdziwym „domem” zostaje zerwana. Mijają lata, Summer Brooks przestaje istnieć, a na jej miejsce pojawia się Sadie Davis, młoda początkująca studentka, która zamieszkała w Nowym Jorku i nawet podjęła pracę. Sadie musiała ukryć się w tłumie, nie wychylać się i nie zwracać na siebie uwagi i tak też do pewnego momentu było. Aż przewrotny los postanowił ponownie dorzucić swoje trzy grosze i na jej drodze postawił — JEGO — Milesa Younga, który nigdy nie zapomniał swojej najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa…..

Muszę Wam szczerze powiedzieć, że na początku bardzo wciągnęła mnie ta historia. Zwłaszcza początkowe rozdziały z listami przyjaciół, którzy mimo przeciwności starają się za wszelką cenę podtrzymać miedzy sobą to szczególne uczucie. Rozczuliły mnie one bardzo i przypomniały jak kiedyś, z koleżankami wymieniałyśmy się podobnymi zapiskami. Autorka bardzo fajnie przeskoczyła w czasie gdy ostatni list nie doczekał się odpowiedzi. Nagle wiemy, że coś strasznego musiało się wydarzyć w rodzinie zastępczej Summer, ale do końca oprócz oczywiście naszych domysłów nie wiemy nic pewnego. Wiemy, że Sadie rozpoczyna nowy rozdział swojego życia w Nowym Jorku z całkiem czystą kartą. Jednak mimo tego nadal grozi jej niebezpieczeństwo i gdyby tylko ktoś ją rozpoznał, musiałaby jak najszybciej uciec i ponownie zacząć swoje życie od nowa. Pomysł z przyjacielem z dzieciństwa też uważam za całkiem trafny, zwłaszcza że spotykają się po latach, gdzie każde z nich ma delikatny żal do drugiego. On podejrzewa, że to ona — Ona nie może mu nic powiedzieć. Na uwagę również zasługuje budowanie przez autorkę swoistego napięcia i całkiem fajnej spirali niepewności, która z każdym rozdziałem przybiera na sile aż do kulminacyjnego momentu. Nie wiadomo, komu można tak naprawdę zaufać, a może nikt nie jest odpowiedni. Jedynie do końca nie przemawia do mnie wykreowana postać Strażnika, owszem wzmaga trochę tajemniczość tej opowieści, ale jakoś do całej prawdopodobnej historii on mi jakoś tu nie pasuje. Mimo tego jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Summer (Sadie) i Milesa, bo zakończenie było szalenie interesujące. I wiecie co, wcale nie żałuje swojego wyboru ani tym bardziej tego, że dałam się uwieść opisowi .

Za możliwość poznania Summer dziękuję Wydawnictwu Editio Red.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Serce ze stali
Serce ze stali
Ivy Smoak
7.8/10
Cykl: Niezniszczalna, tom 1

Śliczna Sadie Davis dawno temu nazywała się Summer Brooks, miała kochających rodziców i oddanego przyjaciela Milesa. Co więcej, była pewna, że kiedyś Miles Young się z nią ożeni. To cudowne życie sko...

Komentarze
Serce ze stali
Serce ze stali
Ivy Smoak
7.8/10
Cykl: Niezniszczalna, tom 1
Śliczna Sadie Davis dawno temu nazywała się Summer Brooks, miała kochających rodziców i oddanego przyjaciela Milesa. Co więcej, była pewna, że kiedyś Miles Young się z nią ożeni. To cudowne życie sko...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Jak mogłabym złapać oddech, nie widząc gwiazd?” Nie da się przewidzieć wszystkiego ani tego, co zaplanował dla nas los. W jednej chwili straciła wszystko to, co uważała za pewne. Rodziców, przyj...

@historie_budzace_namietno @historie_budzace_namietno

„Serce ze stali” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorstwa Ivy Smoak, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, jednocześnie czułam się zaintrygowana, kiedy przeczytałam opis wydawcy. Chcia...

@snieznooka @snieznooka

Pozostałe recenzje @ksiazkawautobusie

Królowa zabójców
Recenzja

#Współpraca reklamowa Hejka moje zaczytane Moliki! Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak to jest żyć w samym centrum mafijnej familii? Tajemnicze spotkania w ...

Recenzja książki Królowa zabójców
Błysk
Recenzja

#Współpraca reklamowa Hejka, moliki! Czy Wy też tak macie, że gdy zbliża się premiera kolejnego, a zarazem ostatniego już tomu ulubionej serii, z jednej strony bardzo...

Recenzja książki Błysk

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl