Polki w Stanach, czyli Husaria made in China recenzja

Polki w Stanach

Autor: @Gosia ·2 minuty
2023-10-31
Skomentuj
2 Polubienia
„Polki w Stanach, czyli Husaria made in China” to książka Bogusława Szblińskiego, która jest idealna na jesienne wieczory. Ja czytając książkę świetnie się bawiłam, a na mojej twarzy niejednokrotnie pojawiał się uśmiech. Co więcej zdarzały się również wybuchy śmiechu, łzy – i to zarówno te wywołane śmiechem, jak również te wzruszenia. Myślę, że książkę w pewnym stopniu można odebrać jako męskie spojrzenie, nieco z przymrużeniem oka, na kobiety, ich spotkania potocznie przez wielu zwane „zlotami czarownic”, jak również nasze kobiece plotkowanie przy kieliszku wina, gdy kieliszek okazuje się mieć pojemność kilku butelek, a nasz język w magiczny sposób się rozwiązuje! Kobiety przez mężczyzn zawsze uznawane były za powszechnie obecne plotkary, które obrabiają sobie wzajemnie tyłki, a ja muszę szczerze przyznać, że coś w tym jest!

Książka przedstawia nam spotkania kobiet na emigracji, które postanowiły umilić sobie piątkowe wieczory organizując dla siebie „zloty czarownic” jak zostały nazwane ich wspólne spotkania. Odbywały się one bowiem w każdy piątek i były mocno zakrapiane kieliszkami wina, które pomagały dziewczynom poruszać wszystkie tematy, nawet te, które bywają bolesne. Dziewczyny, a w zasadzie kobiety, które różniło dosłownie wszystko. Różne klasy społeczne, różne stany cywilne, różne poglądy te religijne i te polityczne, inne podejście do życia oraz różne życiowe priorytety. Kobiety, które różni niemal wszystko, ale może właśnie dlatego tak świetnie potrafią ze sobą rozmawiać, dobrze czują się w swoim towarzystwie i nie ma u nich tematów tabu.

Książka jest lekka, przyjemna i czyta się ją bardzo szybko, a to głównie za sprawą dialogów, które towarzyszą nam przez całą jej treść. Dużo bohaterek i dużo wina, dość wulgarny język, ale nie oszukujmy się, czy to nie właśnie tak wyglądają te babskie wieczory! Naprawdę fajnie czytało mi się tą książkę i z całego serca ją polecam. To takie męskie spojrzenie, oczywiście przedstawione w nieco sarkastyczny sposób, bo które kobiety dałyby radę wytrzymać cotygodniowe popijawy, które kończyłyby się wyjęciem kolejnego dnia z życia! Ale przyjemnie czasem spojrzeć na takie rzeczy okiem, które stoi z boku! Tematy, które poruszył autor są codzienne, obecne w naszym życiu, a tutaj mogą nam nieco dać do myślenia. Ta książka to dziewiętnaście rozdziałów, gdzie kobiety poruszają życiowe tematy.

Bardzo serdecznie polecam tą książkę, która nie należy do najgrubszych, ale można się przy niej naprawdę dobrze bawić!

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Polki w Stanach, czyli Husaria made in China
Polki w Stanach, czyli Husaria made in China
Bogusław Szabliński
7.8/10

Książka, która powstała z sympatii do kobiet, w wyniku wieloletniego procesu analizowania zawiłej kobiecej natury, jest swoistą laurką autora dla fenomenu „babskich” przyjaźni. Pełne humoru, szczered...

Komentarze
Polki w Stanach, czyli Husaria made in China
Polki w Stanach, czyli Husaria made in China
Bogusław Szabliński
7.8/10
Książka, która powstała z sympatii do kobiet, w wyniku wieloletniego procesu analizowania zawiłej kobiecej natury, jest swoistą laurką autora dla fenomenu „babskich” przyjaźni. Pełne humoru, szczered...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Gosia

Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię
Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię

„Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię” Tsering Yangzom Lama to pierwsza książka z Serii z Żurawiem, jaką miałam okazję przeczytać. Seria zaliczona została do literatury p...

Recenzja książki Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię
Życie prywatne morderców z Auschwitz
Auschwitz

„Życie prywatne morderców z Auschwitz. Dwie twarze” to moje kolejne spotkanie z twórczością Niny Majewskiej – Bron, której twórczość niezwykle sobie cenię. Autorka w swo...

Recenzja książki Życie prywatne morderców z Auschwitz

Nowe recenzje

To był nasz dom
"To był nasz dom" Marcus Kliewer
@Wiejska_bib...:

Tytuł: „To był nasz dom” Autor: Marcus Kliewer Gatunek literacki: thriller psychologiczny Wydawnictwo: Otwarte Ilość st...

Recenzja książki To był nasz dom
Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
© 2007 - 2025 nakanapie.pl