"Byłyśmy dwiema wrażliwymi duszami, które wrzucono do tej samej betoniarki".
"Powiedziała to powoli, zimnym oślizgłym i złowieszczym tonem - takim samym, jakim wąż musiał przemawiać do Ewy w Ogrodzie Eden"
"Na początku wzrok mamy utkwiony w nauczycielce i od czasu do czasu wykonujemy skinienie, które oznacza, że zgadzamy się z tym, co ona akurat mówi. [...] Następnie zapieramy się mocno łokciami o blat i opieramy czoło na złączonych dłoniach, jakbyśmy medytowali zainspirowani głębią i mądrością jej słów."
"Elementem techniki wyławiania słów jest przeniesienie uwagi na coś innego w sytuacji, gdy zdobycz nam się wymyka. Trzeba pomyśleć o czymś zupełnie innym, a gdy niespodziewająca się niczego myśl znowu skubnie przynętę, złapać ją za gardło"
Moja ocena:
Banitka! Tak właśnie jedenastoletnia Flawia de Luce lamentuje nad swym trudnym położeniem, kiedy odkrywa, że jej ojciec i ciocia Felicja wysłali ją za ocean do Kanady, do Żeńskiej Akademii panny Body...
"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...
Recenzja książki Poszukiwaczka dzieciGdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...
Recenzja książki Przeklęta magia"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...
Recenzja książki Martwe zwierzęta