Zuzia i nowy dzidziuś recenzja

Nowy dzidziuś

Autor: @asiaczytasia ·2 minuty
2023-12-14
1 komentarz
4 Polubienia
Wierni fani Zuzi z cyklu „Mądra mysz” pewnie kojarzą, że dziewczynka ma młodszego brata, Jakuba. W książce „Zuzia i nowy dzidziuś” dowiemy się, jak wyglądały przygotowania do jego pojawienia się w domu. Temat bardzo bliski mojej córce, bo sama jest starszą siostrą. Do tego M. bardzo lubi ten cykl książeczek dla dzieci. Ja również. Jednak co do treści tej konkretnej mam wiele zastrzeżeń.

Po pierwsze, to nie rodzice przygotowują Zuzię na pojawienie się nowego członka rodziny. To ona dość szybko przejmuje stery i np. oświadcza, iż dzidziuś ma spać w jej pokoju. Kiedy brat jest już w domu siostrze też na wiele się pozwala. Może obserwować, jak położna bada dziecko (nie każda położna może sobie życzyć, aby starszak brał udział w wizycie), albo posmakować mleka mamy (może przesadzam, ale dla mnie autorka weszła w zbyt intymną strefę). Są też dwie sceny, które dla mnie są absolutnie niedopuszczalne tzn. zaglądanie do obcych wózków i wizyta w szpitalu. Co do pierwszej sytuacji, ktoś zwyczajnie może nie chcieć, aby obce dziecko niepokoiło jego pociechę, a Liane Schneider zapomniała podkreślić, że należy się zapytać. A druga? Przedszkolaki i oddział noworodkowy zwyczajnie nie idą w parze. Abstrahując od pandemicznych obostrzeń, szpitale mają swoje własne regulaminy odwiedzin i często jest w nich kryterium wieku. Nie zapominajmy też, ze małe dzieci mogą zwyczajnie zarazić czymś nowo narodzonego maluszka, a na sali zazwyczaj przebywa kilka bobasów. Uszanujmy ich bezpieczeństwo.

Jest tu jeszcze jedna scena, która mi się nie podobała. Mama jedzie do szpitala, a Zuzia zastanawia się, czy mamę będzie bolało. O zgrozo! Po co, i tak zmartwionemu rozstaniem dziecku, podsuwać pomysł, że mamie może dziać się krzywda? Szczególnie, że autorka nie rozwiewa wątpliwości dziewczynki. A powinna.

Liane Schneider skupiła się na sferze praktycznej (czyli przygotowaniach), a nie poruszyła sfery emocjonalnej, która to dla mnie jest ważniejsza. W każdym domu owe przygotowania wyglądają inaczej i często są zależne od indywidualnych warunków mieszkaniowych. Natomiast emocje, jakie towarzyszą pojawieniu się młodszego rodzeństwa są podobne. Dużo dzieci jest podekscytowanych, ale obawia się rozłąki z mamą. Starszaki mogą odczuwać złość i smutek, ponieważ rodzice poświęcają im mniej czasu. I właśnie to jest największym wyzwaniem, a nie, gdzie będzie stało łóżeczko.

Moją faworytką, jeżeli chodzi o książki o pojawieniu się bobasa jest bezkonkurencyjna „Tosia czeka na braciszka”. Bardzo pomogła nam ona przygotować się emocjonalnie na pojawienie się młodszego brata. W publikacji „Zuzia i nowy dzidziuś” znajdziemy wiele informacji praktycznych. Bohaterka jest zaangażowana w przygotowania na przybycie maluszka. Bardzo fajnie, że może robić tyle rzeczy, ale... Co zrobisz drogi opiekunie, kiedy u was będzie to wyglądało inaczej, kiedy nie będziesz mógł pozwolić dziecku na tyle swobody, na ile pozwolono Zuzi?

Moja ocena:

× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zuzia i nowy dzidziuś
2 wydania
Zuzia i nowy dzidziuś
Liane Schneider
6.2/10
Cykl: Mądra Mysz, tom 2

To dziwne, mama Zuzi robi się coraz grubsza. W końcu oznajmia: W naszej rodzinie pojawi się nowy dzidziuś! Ta książeczka serii opowiada o tym, jak Zuzia radzi sobie w roli starszej siostry. „Mądra...

Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
Inny kraj, inne zwyczaje. Nie zauważyłam w Austrii, czy Włoszech żeby komuś to przeszkadzało.
@asiaczytasia
@asiaczytasia · ponad rok temu
Rozumiem, że masz na myśli odwiedziny w szpitalu, czy zaglądanie do wózka. Zapewne i wśród Polek znajdą się takie, którym to nie przeszkadza. Niemniej zalecenia położonych i lekarzy są jasne, a co kto z tym zrobi to jego sprawa.

Moją intencją było pokazanie, jak autorka książki potraktowała pewne sprawy. Nie wykluczam, że ktoś inny może podzielać jej podejście i uznać, że książka jest pomocna. Dla mnie była. Kwestie, które traktuje autorka są indywidualne, a ja rozwiązałam je całkiem inaczej.
× 1
Zuzia i nowy dzidziuś
2 wydania
Zuzia i nowy dzidziuś
Liane Schneider
6.2/10
Cykl: Mądra Mysz, tom 2
To dziwne, mama Zuzi robi się coraz grubsza. W końcu oznajmia: W naszej rodzinie pojawi się nowy dzidziuś! Ta książeczka serii opowiada o tym, jak Zuzia radzi sobie w roli starszej siostry. „Mądra...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Dewolucja
Pułapka

Wielka Stopa (czy też Sasquatch), mityczne zwierzę związane z amerykańską kulturą. Dla nas chyba bardziej wytwór popkultury lub nowinka z programów popularnonaukowych. J...

Recenzja książki Dewolucja
Oberki do końca świata
Saga rokicińskich grajków

„Przybył Maciej Wicher znikąd, spoza horyzontu, z wiosek nienazwanych. Przybył do Rokicin drogich, do Rokicin błogich, do ich strzech słomianych”[1]. Od tego Macieja zac...

Recenzja książki Oberki do końca świata

Nowe recenzje

Poza kręgiem
Poza kręgiem
@monika.sado...:

Karuzela, której nie można zatrzymać. Mamy się kręcić i cieszyć ze wspaniałej zabawy choć w środku pękamy na pół. Czase...

Recenzja książki Poza kręgiem
Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
© 2007 - 2025 nakanapie.pl