Projekt Riese recenzja

„Natura wyposażyła kobiety w zdolność przezwyciężania problemów, mężczyźni zazwyczaj tylko udają, że ją mają”, czyli Projekt Riese.

Autor: @withwords_alexx ·1 minuta
2022-02-21
Skomentuj
3 Polubienia
Widząc w zapowiedziach najnowszą książkę Remigiusza Mroza, zupełnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. A gdy przeczytałam jej opis, byłam jeszcze bardziej zdezorientowana. Sam autor napisał, że cokolwiek by o niej powiedzieć to będzie to spoilerem. I tak faktycznie jest. Ciężko mi się pisało tę recenzję, by nie zdradzać zbyt wiele z fabuły.

Riese. Największy projekt nazistowskich Niemiec, którego przeznaczenie wciąż pozostaje nieznane. Niegdyś być może podziemne miasto, arka przetrwania lub fabryka, w której pracowano nad bronią jądrową – dziś atrakcja turystyczna w Górach Sowich.
Odwiedzić postanawia ją pięcioro ludzi, zupełnie nieświadomych tragedii, która ma ich spotkać. Podczas eksploracji tuneli dochodzi do trzęsienia, a stropy ulegają zawaleniu, odcinając turystów od świata i pozbawiając ich szans na ratunek. Robią wszystko, by przeżyć, powoli uświadamiając sobie, że na powierzchni wydarzyło się coś, co sprawiło, że znany im świat przestał istnieć…

Spodziewałam się kryminału, a dostałam powieść z wątkami sciene-fiction – mamy tutaj podróże w czasie. Projekt Riese to zaskakująca i intrygująca opowieść. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co dostałam. Było to coś nowego i muszę przyznać, że wciągnęła mnie ta historia. Momentami trochę można poczuć inspirację niemieckim serialem Dark (Netflix), który również lubię, więc może dlatego całość czytało mi się z przyjemnością.

Na początku myślałam, że wykorzystanie pandemii Covid-19, światów równoległych i kompleksu Riese to za dużo na raz. Obawiałam się, że autor może przedobrzyć. Jednak im dalej zagłębiałam się w lekturę, tym było coraz ciekawiej. Sporo tutaj historycznych wstawek dotyczących nazistowskich Niemiec. I, mimo że sięgałam po tę książkę, spodziewając się kryminału lub thrillera, to nie żałuję, że ją przeczytałam.

Naprawdę trudno jest pisać o tej książce tak by nie spoilerować wydarzeń. Pod względem językowym jest podobnie jak w innych książkach tego autora, nadal mamy tutaj także niezwykle inteligentnych bohaterów, którzy lubią się popisywać swoją wiedzą. Trochę żałuję, że autor nie zagłębił się bardziej w opisywany przez siebie świat, przez co momentami wydaje się, że całość jest trochę niedopracowana. A może jest to zabieg, który miałby zwiastować kolejny tom? Kto wie. Zakończenie Projektu Riese jest zakończeniem otwartym, więc wszystko jest możliwe. Podsumowując, Projekt Riese to ciekawa oraz zaskakująca książka, która pomimo kilku potknięć trzyma w napięciu.

Moja ocena:

× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Projekt Riese
Projekt Riese
Remigiusz Mróz
6.9/10
Cykl: Projekt Riese, tom 1

Nic nie jest ostateczne. Nawet śmierć. Riese. Największy projekt nazistowskich Niemiec, którego przeznaczenie wciąż pozostaje nieznane. Niegdyś być może podziemne miasto, arka przetrwania lub fabr...

Komentarze
Projekt Riese
Projekt Riese
Remigiusz Mróz
6.9/10
Cykl: Projekt Riese, tom 1
Nic nie jest ostateczne. Nawet śmierć. Riese. Największy projekt nazistowskich Niemiec, którego przeznaczenie wciąż pozostaje nieznane. Niegdyś być może podziemne miasto, arka przetrwania lub fabr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Niektóre nazwiska po prostu przyciągają, ale jednocześnie zobowiązują. Zdarzało mi się już parę razy romansować z gatunkami, po które w innych okolicznościach bym nie sięgnęła, ale w zaufaniu do ulub...

@zaczytanaangie @zaczytanaangie

Czy Autor pięćdziesięciu jeden książek może jeszcze czymś czytelnika zaskoczyć? Okazuje się, że tak. Fantastyka w wykonaniu Remigiusza Mroza, a niewątpliwie „Projekt Riese” do tego gatunku należy...

@recenzja_na_tacy @recenzja_na_tacy

Pozostałe recenzje @withwords_alexx

The Only Light Left Burning. Dopóki płonie nadzieja
„Ja zawsze będę walczyć o Andrew. Musimy tylko znaleźć innych ludzi, którzy też będą chcieli o nas walczyć”, czyli drugi tom queerowej historii w postapokaliptycznym świecie.

Gdy zobaczyłam kontynuację jednej z moich ulubionych comfort read All That's Left in the World. To, co zostaje po końcu świata w zapowiedziach, wiedziałam, że muszą ją p...

Recenzja książki The Only Light Left Burning. Dopóki płonie nadzieja
Dungeons and Drama
„A czy nie wszystko w życiu jest grą?”, czyli romans, a w tle Dungeons & Dragons.

Dungeons and Drama to książka z kategorii komedii romantycznych i sięgnięcie po nią jest dla mnie raczej odważną decyzją. Na co dzień nie czytam takich pozycji, ale przy...

Recenzja książki Dungeons and Drama

Nowe recenzje

Camgirl
Niebezpieczna profesja
@Grzechuczyta:

Prawdziwe oblicze codziennie skrywane pod płaszczykiem przykładnego obywatela często wychodzi na światło dzienne w różn...

Recenzja książki Camgirl
Klinika
Niebezpieczna jest ta psychologia
@Meszuge:

Hope Devane zginęła na ślicznej uliczce, nieopodal uniwersytetu, pod wiązami, o jedną przecznicę zaledwie od swojego do...

Recenzja książki Klinika
Przewina
"Przewina", Agnieszka Jeż
@kasienkaj7:

"Każdy w Ostoi miał swoją przewinę. Nie każdy poniesie karę." "Przewina" to trzecia już część cyklu Agnieszki Jeż z So...

Recenzja książki Przewina
© 2007 - 2025 nakanapie.pl