Droga do domu recenzja

Najwierniejszy przyjaciel

Autor: @karolina92 ·3 minuty
2021-03-23
Skomentuj
1 Polubienie
Abby i Tam to zgrany duet, są dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, razem spędzają czas, wspólnie biorą udział w zawodach agility. Dla jedenastoletniej Abby Tam to najwierniejszy druh, a dla Tama jego dziewczynka jest całym światem.

Wszystko zmienia jedno dramtyczne wydarzenie. Po wygranych zawodach agility w drodze powrotnej do domu, do Harmony Gap, Abby wraz z mamą ulegają wypadkowi samochodowemu, klatka z Tamem wypada z samochodu, a nieprzytomna dziewczynka zostaje przewieziona do szpitala.

To jedno zdarzenie rozdzieli dwójkę przyjaciół. Jak poradzi sobie Tam pośród dzikiej i nieprzyjaznej górskiej przyrody? Czy znajdzie drogę do domu, do ukochanej dziewczynki? Abby mimo upływających dni, tygodni i miesięcy nadal wierzy w to, że jej wierny druh przeżył i że zmierza do domu. Nie ustaje w poszukiwaniach przyjaciela. I choć rodzice nie chcą robić jej płonnych nadziei, trudno jest im zabronić córce tęsknić i mieć nadzieję w szczęśliwe odnalezienie psa.

Abby mimo braku wiadomości o Tamie, ciągle czeka, poprzez szczególną więź jaka łączy dziewczynkę z czworonożnym przyjacielem, w snach widzi, że Tam żyje i że uparcie prze naprzód, na południe, do Abby. Ten szczególny dar odziedziczyła po swojej babci, która także posiada pewne wyjątkowe zdolności, które dają dziewczynce potwierdzenie jej przeczuć i nadzieję, której tak bardzo potrzebuje.

Tam, owczarek szetlandzki, podczas wyczerpującej i pełnej różnych przygód, tych wspaniałych, jak i tych niebezpiecznych, drogi do domu, odkryje swoje zdolności, o których nie miał pojęcia. Nauczy się kierować instynktem, jak posługiwać się węchem, który stanie się jego głównym drogowskazem, polować, by przetrwać i zaspokoić głód, przyjdzie mu nieraz stanąć do walki z większym i niebezpiecznym leśnym stworzeniem, zaprzyjaźni się, spotka też na swej drodze różnych ludzi, tych miłych, gotowych nieść pomoc i tych, od których każde zwierzę powinno trzymać się jak najdalej.
Tam nauczy się polegać na sobie, nauczy się jak przetrwać w dzikim ostępie, i choć ta długa podróż przyniesie mu wiele bólu i cierpienia, sprawi, że stanie się prawie dziki, to ta jedna myśl, ten wewnętrzny przymus, pragnienie powrotu do domu, do Abby, tęsknota przepełniająca wierne psie serce, sprawi, że cokolwiek by się działo, Tam zawsze będzie kierował swoje małe łapki na południe i przemierzy wiele, wiele kilometrów by odszukać tę, za którą tak tęskni.

Ta więź łącząca dziewczynkę i psa gra w tej powieści główne skrzypce. I choć mamy tu wiele wątków pobocznych(przeprowadzka do miasta, odnalezienie się w nowej szkole, nawiązywanie przyjaźni z rówieśnikami, tęsknota za ojcem i mężem, który pracuje jako muzyk, ciągle w rozjazdach) to ona jest klamrą spinającą całą fabułę. Tęsknota, chęć powrotu do domu, a także pragnienie odzyskania przyjaciela, miłość, przyjaźń, oddanie wypływają strumieniami z kart tej powieści.

"Droga do domu" to łamacz serc i wyciskacz łez. Nie ma opcji by nie wzruszyć się podczas lektury tej książki. Przygody psa, który uparcie dąży do celu, na przekór odległości, srogiej zimie, niebezpieczeństwom czyhającym w lesie, w górach, by powrócić do swojej dziewczynki, chwytają za serce, a w niektórych momentach nawet je łamią. A zakończenie rozsypuje czytelnika emocjonalnie ostatecznie.

Historie związane z kudłatymi, czworonożnymi przyjacielami człowieka zawsze mnie poruszają. Na każdym filmie czy książce w których pojawia się wątek przyjaźni psa z człowiekiem, gdzie przyjaciół rozdziela kapryśny los, wzruszam się bardzo. Nie inaczej było przy lekturze "Droga do domu". Pokochałam całym sercem zarówno Tama, dzielnego psiaka, jak i jego przeuroczą, sympatyczną i odważną właścicielkę. I jednego zazdrościłam im przez całą powieść najbardziej. Zaciekawieni spytacie czego? Przyjaźni, takiej prawdziwej, niezniszczalnej przyjaźni. Tej więzi, która łączy na zawsze i dla której jest się gotowym na wszystko. Taka przyjaźń to największy skarb.

"Droga do domu" to przeurocza, przesympatyczna, chwytająca za serce, wzruszająca, pełna emocji, zaskakujących przygód historia, która wzruszy każdego, historia przyjaźni psa z człowiekiem, siły przyjaźni i tęsknoty, historia powrotu do domu, do tych, których kochamy. Polecam z całego poruszonego serducha !

Ze egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu BIS.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-03-23
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Droga do domu
2 wydania
Droga do domu
Bobbie Pyron
10/10

Opowieść o owczarku szetlandzkim, Tamie, który podczas wypadku samochodowego na górskiej drodze wypada z samochodu, i jego właścicielce - jedenastoletniej Abby. Abby natychmiast po wyjściu ze szpitala...

Komentarze
Droga do domu
2 wydania
Droga do domu
Bobbie Pyron
10/10
Opowieść o owczarku szetlandzkim, Tamie, który podczas wypadku samochodowego na górskiej drodze wypada z samochodu, i jego właścicielce - jedenastoletniej Abby. Abby natychmiast po wyjściu ze szpitala...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @karolina92

Cena zamążpójścia
W pajęczej sieci

Lata 90. Wanda, dziewczyna z ubogiego domu, wychowywana tylko przez matkę, pod wpływem uroku Staszka, miejscowego przystojniaka, pochodzącego z bogatej rodziny, zachodzi...

Recenzja książki Cena zamążpójścia
Bridget Jones: Szalejąc za facetem
Replay

Replay Nie ma chyba osoby na tym świecie, która nie znałaby czy to ze słyszenia, czy to z ekranizacji z Renée Zellweger, czy z powieści Helen Fielding tej bohaterki, Br...

Recenzja książki Bridget Jones: Szalejąc za facetem

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl