Odkryj mnie recenzja

Miłość z pierwszej ławki

Autor: @asiaczytasia ·2 minuty
2025-02-13
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Klara to nieśmiała wrażliwa dziewczyna. Nie ma czasu i chęci prowadzić życia towarzyskiego. Jej energię pochłaniają zajęcia na uczelni, prowadzenie domu i opieka nad mamą. Klara jest jedną z nielicznych osób, które na wykładach siadają w pierwszym rzędzie. Jedną z dwóch, dokładnie. Towarzyszy jej Eryk, ale „towarzyszy” to słowo nad wyraz. Chłopak jest dziwny. Spięty, zamyślony, zamknięty w sobie. Okoliczności sprawią, że Klara będzie mogła go lepiej poznać. Pozna problemy osoby żyjącej w spektrum autyzmu. Czy to odstraszy dziewczynę?

Czy książka Young Adult z wątkiem romantycznym o autyzmie ma rację bytu? Okazuje się, że tak. W „Odkryj mnie” Weronika Szalewicz-Karda sprawnie wplata problemy z jakimi mierzą się takie osoby. Nie jest to szczegółowe opracowanie, a jedynie zarys, bo jak autorka wspomina ustami swoich bohaterów każdy przypadek jest inny, ci ludzie różnie funkcjonują i po prostu trzeba się drugiego człowieka nauczyć, zdobyć jego zaufanie. Natomiast pisarka podkreśla jedną bezcenną rzecz. Nie ma nic gorszego niż niewiedza. Oczywiście nikt sobie na czole nie wytatuuje, że jest w spektrum, ale warto wspomnieć o tym w środowisku, w jakim się najwięcej przebywa np. szkoła, praca. Zasygnalizować, co może się wydarzyć i jak można pomóc. To uspokaja innych, nie powoduje zbędnych plotek, przygotowuje na ewentualne ataki.

„Odkryj mnie” to debiut. Debiut, który czyta się całkiem dobrze – być może ze względu na temat – ale też debiut, który trochę kuleje językowo i kompozycyjnie. Co do języka to nie wyróżnia on się na tle literatury YA i przypomina mi powieści, które były hitami Wattpada. Prosto, przystępnie, poprawnie, ale czasami trochę sztucznie. Weronika Szalewicz-Karda odpuszcza nam opisy ubrań, ale uwielbia pisać, co główna bohaterka je na obiad. Po co? Nie wiem.

Natomiast kompozycja, niektóre słabo rozbudowane wątki to już zdecydowany minus. Dobrym przykładem będzie postać Wiktora. To jest popularny na uczelni chłopak, który zafascynował Klarę. Nawiązali relację, ale on zdradził jej zaufanie i rzekomo próbuje je odbudować. O charakterze tej relacji wiemy tyle co nic. Weronika Szalewicz-Karda opisuje co prawda, jak doszło do jej zawiązania, ale uczucia bohaterów to wielka niewiadoma. Wiktor nie odgrywa też wielkiej roli w późniejszych wydarzeniach. Co prawda ma z Erykiem konfrontację, ale jej skutki można było wywołać w inny, ciekawszy, nie wymagający szerokiej rozbudowy sposób.

Spróbuję podsumować moje wrażenia na temat powieści „Odkryj mnie”. Temat i fabuła na plus. Jestem ciekawa, dlaczego autorka wybrała akurat autyzm, bo w posłowiu i podziękowaniach nie podzieliła się tym czytelnikami. Trochę czuję, że „bo tak”. Ale to nie ma być przytyk, bo dzięki temu ta książka się wyróżnia. Język użyty w powieści jest przeciętny, ale poprawny. Natomiast autorka powinna przemyśleć szczegóły treści. Po co wplata dany wątek, co chce przez to uzyskać i czy napisała go wystarczająco.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Odkryj mnie
Odkryj mnie
Weronika Szalewicz-Karda
6.5/10

Miłość jest dla wszystkich Zachowania osób w spektrum autyzmu mogą się czasem wydawać niezrozumiałe Podobnie jak zachowania zakochanych Niełatwo jest odbudować czyjeś zaufanie. A Wiktor, pie...

Komentarze
Odkryj mnie
Odkryj mnie
Weronika Szalewicz-Karda
6.5/10
Miłość jest dla wszystkich Zachowania osób w spektrum autyzmu mogą się czasem wydawać niezrozumiałe Podobnie jak zachowania zakochanych Niełatwo jest odbudować czyjeś zaufanie. A Wiktor, pie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Uwielbiam debiuty literackie. Można odkryć wspaniałych autorów, poznać świetne i wartościowe historie. Ale jak to z debiutami nie każdy jest dobry. Na szczęście mamy ja na dość wysokim poziomie i n...

@lalkabloguje @lalkabloguje

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Dewolucja
Pułapka

Wielka Stopa (czy też Sasquatch), mityczne zwierzę związane z amerykańską kulturą. Dla nas chyba bardziej wytwór popkultury lub nowinka z programów popularnonaukowych. J...

Recenzja książki Dewolucja
Oberki do końca świata
Saga rokicińskich grajków

„Przybył Maciej Wicher znikąd, spoza horyzontu, z wiosek nienazwanych. Przybył do Rokicin drogich, do Rokicin błogich, do ich strzech słomianych”[1]. Od tego Macieja zac...

Recenzja książki Oberki do końca świata

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl